Sondy ExoMars 2016 wyruszyły w kierunku Czerwonej Planety

11

O 10:32 czasu polskiego z kosmodromu Bajkonur wystartowała rakieta nośna Proton-M. Rakieta wyniosła dwie sondy programu ExoMars 2016: Trace Gas Orbiter oraz lądownik Schiaparelli.

Misja ExoMars2016 to jeden z najbardziej ambitnych projektów kosmicznych Europejskiej Agencji Kosmicznej w jakich kiedykolwiek uczestniczyły polskie podmioty: Creotech Instruments S.A. oraz VIGO System S.A.

Celem misji ExoMars2016, realizowanej we współpracy z rosyjskim przedsiębiorstwem Roskosmos, jest poszukiwanie biologicznych śladów życia na Marsie. Misja składa się z czterech platform kosmicznych, które wysłane zostaną w stronę Czerwonej Planety w dwóch turach. 14 marca rosyjska rakieta Proton-M wyniosła w przestrzeń kosmiczną lądownik „Schiaparelli EDM” badający warunki meteorologiczne na Marsie oraz orbiter „ExoMars Trace Gas Orbiter” poszukujący na powierzchni planety śladów gazów związanych z życiem lub procesami geologicznymi. W 2018 roku (choć tu również możliwy jest 2020 rok) kolejna rosyjska rakieta wyśle w stronę Marsa łazik „ExoMars Rover” poszukujący śladów życia biologicznego oraz lądownik „ExoMars Rover Lander”, który pozwoli łazikowi bezpiecznie osiąść na powierzchni planety.

Podróż w kierunku Marsa potrwa pół roku. Lądowanie EDM przewidziano na 19 października 2016 roku. EDM osiądzie w regionie Meridiani Planum, tym samym gdzie obecnie przebywa amerykański łazik Opportunity. Orbiter TGO będzie służył jako stacja przekaźnikowa dla tej oraz przyszłych misji marsjańskich.

Pierwotnie projekt ExoMars miał być realizowany wraz z NASA. Cięcia budżetowe po stronie amerykańskiej doprowadziły jednak do zmiany głównego partnera misji. W nowej konfiguracji Rosjanie dostarczyli większość instrumentów naukowych na pokładzie TGO oraz rakietę Proton. Start Protona obarczony był pewnym ryzykiem, ponieważ ta rakieta kilka razy zawiodła w ostatnich latach. Rosjanie utracili tak między innymi swoją poprzednią misję międzyplanetarną: Phobos-Grunt.

Wygląda na to że tym razem Proton-M wraz z górnym stopniem Briz-M wykonał swoje zadania zgodnie z planem. Stopień Briz-M już trzy razy odpalał swoje silniki. Ostatni manewr rozpocznie się o godzinie 20:47, zaś sondy ExoMars 2016 zostaną odłączone od rakiety o godzinie 21:12 czasu polskiego.

[Aktualizacja]Czwarte odpalenie Briz-M zakończyło się sukcesem, zaś sondy TGO i EDM zostały odłączone od górnego stopnia rakiety nośnej. Trajektoria lotu w kierunku Marsa wygląda poprawnie.

Przekaż dalej

11 komentarzy

  1. Ale prostackie i krótkowzroczne wypowiedzi świadczące o małości i braku wizji.

  2. Też jestem przeciwna takim głupim misjom. Po pierwsze realizacja z Rosjanami to gigantyczne ryzyko niepowodzenia, po drugie po co wydawać tyle pieniędzy na badania tylko ciut dokładniejsze od tych które są realizowane od lat?

  3. Rosjanie zawdzięczają Protonowi utratę poprzedniej misji ale Mars’96 a nie Fobos-Grunt – ten był wyniesiony Zenitem.

    • Aegis Maelstrom na

      Czy mógłbyś umotywować swoją jakże rozbudowaną i przemyślaną wypowiedź? Czy też jesteś “pajacem od jednolinijkowych emocjonalnych komentarzy w Internecie”?

      Z tymi drugimi serdecznie zapraszam “na onet”, tutaj jako czytelnik oczekuję podparcia faktami.

      A jeśli chcesz napisać coś dłuższego opartego na faktach, to wrzucaj, chętnie przeczytam.

      • Te osobniki nie są w stanie pojąć że naukowcy są od nich mądrzejsi i bardziej znają praktyczne założenia misji przy obecnym budżecie.

        • ok, ale co mądrego napiszecie w październiku?
          Lądownik będzie działał około 4 dni, bo nie załatwili planowanej baterii izotopowej. W tym czasie pewno nie zdążą go skalibrować albo coś tam wymyślą. Na pewno nic nie wykryje w te 4 dni.
          A dogrywka projektu ma być w 2018, z aktualnie planowanym opóźnieniem 2 letnim i dodatkowym budżetem na przechowanie sondy, bo “nie zdążą inaczej”. Przecież to szantaż zwykły.
          Wiedzą, że tego nie wyślą, wiedzą że w momencie wysyłania to będzie przestarzała technologia. Myślicie, że czemu Amerykanie się z tego wycofali? NASA od razu by usłyszała, że to nic większego od łazików sprzed wielu lat. A ESA to łyknie.Gdzie tu rozum?
          Protonie ratuj, bo zaraz mnie hejtem zaleją… 🙂