Przesunięcie startu z pierwszymi satelitami Iridium

0

Firma telekomunikacyjna Iridium zdecydowała o przesunięciu zleconej usługi wyniesienia swoich satelitów z rosyjskiej firmy Kosmotras na amerykańską SpaceX. Winnym sytuacji jest rosyjski rząd, który nie wydał zgody na start z portu kosmicznego Dombarowskij.

Przedstawiciele Iridium planowali wstępnie, że pierwsze satelity z nowej konstelacji Iridium Next zostaną wyniesione na orbitę przed końcem 2015 roku za pomocą rakiety Dniepr. Wykryty wadliwy komponent w układzie komunikacyjnym pasma Ka na każdym satelicie musiał być jednak wymieniony, co spowodowało opóźnienie startu z pierwszymi satelitami Iridium Next do kwietnia.

Dostawca rakiet Dniepr z Moskwy, firma ISC Kosmotras, nie dostała jednak pozwolenia od rosyjskiego rządu (Ministerstwa Obrony) na przeprowadzenie startu swojej rakiety z bazy wojskowej Dombarowskij nieopodal Jasnyj. Można więc stwierdzić, że sprawy administracyjne uziemiły start wartego 3 mld dolarów programu wymiany satelitów Iridium.

Iridium ma jednak zamówione usługi wynoszenia ładunków także u innych usługodawców, w tym u amerykańskiej firmy Space Exploration Technologies (SpaceX), która w siedmiu lotach rakiety Falcon 9 ma wynieść łącznie 70 satelitów (po 10 na jeden lot). Pierwszy lot w ramach realizacji zamówienia miał mieć miejsce w sierpniu z Vandenberg Air Force Base, jednak SpaceX wykona tę usługę już w lipcu. Zabieg ten ma na celu nadgonienie z „budową” konstelacji Iridium Next.

Sama sytuacja wstrzymania przygotowań do lotu rakiety Dniepr z dwoma satelitami Iridium Next prawdopodobnie ma powiązanie z ukraińsko-rosyjskim charakterem firmy Kosmotras i możliwym blokadom ze strony rządu rosyjskiego. Rakieta Dniepr bazuje na radzieckim pocisku R-36M (SS-18 Satan), wystrzeliwanym z silosów. Ukraina posiada w magazynach po okresie ZSRR sporo pocisków R-36M.

Podobny los, tj. przesunięcia startu na nieokreślony czas, spotkał również hiszpańskiego satelitę obserwacji Ziemi o nazwie Paz. Pierwotnie wyniesienie tego satelity miało nastąpić jeszcze przed kwietniowym startem z ładunkami dla Iridium. Przyszłość rakiet Dniepr stoi pod znakiem zapytania od momentu aneksji Krymu przez Rosję i wojny we wschodniej Ukrainie. Ostatni start miał miejsce na początku zeszłego roku, kiedy wyniesiony został satelita wywiadowczy Kompsat 3A dla Korei Południowej.

Oryginalna umowa pomiędzy SpaceX a Iridium podpisana została w 2010 roku i obejmowała 8 startów rakiety Falcon 9 z dziewięcioma satelitami w każdej. Ta sytuacja zmieniła się wraz z postępującym wzmocnieniem głównej siły pociągowej SpaceX. Falcon 9 może obecnie zabrać 10 satelitów, takich jak te, które tworzyć będą konstelację Iridium Next.

Drugi lot z satelitami Iridium wykonywany przez SpaceX ma być przeprowadzony w październiku, i od tego momentu będą one następowały co 2 miesiące. Wykonawcy satelitów, firmy Thales Alenia Space i Orbital ATK, mają obecnie zbudowanych 12 satelitów, a kolejne sześć powstanie do lipca tego roku.

Z usług firmy Iridium korzysta na świecie blisko 800 tyś. użytkowników w tym podróżnicy, media, operatorzy platform wydobywczych oraz wojsko amerykańskie. Produkty firmy przekazują również w skali globalnej wiadomości pomiędzy maszynami (M2M). Jednostki z konstelacji Iridium Next będą rozmieszczone na orbitach polarnych o wysokości około 780 km. Cała flota włącznie z jednostkami zapasowymi składowanymi na ziemi ma liczyć 81 sztuk.

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.