Czy było blisko do utraty ExoMars?

6

Wiele wskazuje na to, że doszło do eksplozji stopnia Briz-M tuż po separacji od sondy ExoMars. Na szczęście ExoMars nie ucierpiała na tym wydarzeniu.

Czternastego marca doszło do udanego startu misji ExoMars 2016 za pomocą rakiety Proton. Pojazd międzyplanetarny, składający się z marsjańskiego orbitera Trace Gas Orbiter (TGO) i lądownika Schiaparelli, zmierza obecnie ku Czerwonej Planecie. Planowane wejście na orbitę Marsa datuje się na 19 października.

ExoMars to wspólny europejsko-rosyjski projekt. Kolejna misja w ramach ExoMars planowana jest na 2018 rok. Wówczas na powierzchni Czerwonej Planety ma wylądować europejski łazik i rosyjska naziemna platforma badawcza.

Stopień Briz-M / Credits - Roskosmos

Stopień Briz-M / Credits – Roskosmos

Górny stopień Protona-M o nazwie Briz-M wykonał cztery odpalenia by skierować sondę ExoMars ku Czerwonej Planecie. Następnie, po 10,5 godzinach od startu, doszło do udanej separacji ExoMarsa od Briz-M.

Tuż po separacji ExoMars i Briz-M zostały sfotografowane przez obserwatorium astronomiczne OASI w Brazylii. Na uzyskanych obrazach widać sondę ExoMars oraz sześć obiektów podążających po tej samej trajektorii co ExoMars. Jest to bardzo zaskakujący widok, sugerujący, że mogło dojść do fragmentacji Briz-M.

Obserwacja ExoMars oraz szczątków Briz-M / Credits – ESA, OASI

Po separacji z ExoMars, Briz-M miał wykonać dwa manewry oddalające ten stopień od sondy. Celem tych manewrów było skierowanie Briz-M (który nie przeszedł procesu sterylizacji) od trajektorii ku Czerwonej Planecie. Na podstawie obrazów przesłanych z OASI można wywnioskować, że żaden z tych manewrów nie nastąpił. Zamiast tego prawdopodobnie doszło do fragmentacji Briz-M, być może w formie eksplozji.

Nie jest to pierwszy raz, gdy Briz-M eksplodował w trakcie lub po wykonaniu zadań (przykładowe artykuły: styczeń 2016, październik 2012, grudzień 2012). W ostatnich latach doszło do kilku poważniejszych awarii tego stopnia, co doprowadziło do powstania mniejszej lub większej ilości szczątek. Przed startem pojawiały się głosy ze strony europejskich komentatorów, dotyczące ryzyka związanego z lotem obsługiwanym przez rosyjską rakietę Proton-M.

W tej chwili wydaje się, że ExoMars szczęśliwie uniknął katastrofy i zderzenia z jakimkolwiek odłamkiem Briz-M. Wraz z czasem to ryzyko powinno dalej spadać, gdyż każdy poszczególny fragment ma nieco inną orbitę, m.in. wskutek fragmentacji. Do kwietnia będzie trwać włączanie poszczególnych instrumentów sondy ExoMars. Wówczas będzie pewne, czy sonda jest w dobrym stanie.

(PM)

Przekaż dalej

6 komentarzy

  1. Nie komentując zawodności XX-wiecznego systemu BRIZ-M, chciałem zapytać czy ktoś wie czy ten śmietnik leci w kierunku Marsa czy jest na stabilnej orbicie okołoziemskiej?

    • Wybuch nastąpił po separacji od sondy, wiec to chyba oczywiste, że nie jest na orbicie wokółziemskiej.

      • Z artykułu wynika, że Briz miał wykonać manewry, aby nie lecieć w kierunku Marsa za sondą. Manewry te nie nastąpiły, za to pojawiła się eksplozja. Można więc założyć, że wszystko leci w różnych kierunkach (eksplozja), ale ogólnie w kierunku Marsa (nie wykonane manewry). Oczywiście z czasem to się i tak rozminie z Marsem, ale zasadniczo można chyba oczekiwać strasznych tytułów “nie wysterylizowane śmieci pędzą skazić Marsa” 🙂
        To chyba dobry news, co nie Proton? 🙂

  2. A to wtopili operatorzy (wiadomo skąd), pewno mieli nadzieje, że nikt nie zauważy defragmentacji i będzie pełna profeska 🙂