Zapaść ukraińskiego przemysłu kosmicznego

2

Ukraiński przemysł kosmiczny stracił nawet 80% zamówień.

Na początku lutego Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) opublikował trzy raporty techniczne dotyczące Ukrainy. Jednym z nich jest raport pomocniczy (technical assistance report) dotyczący reformowania zarządzania i nadzoru nad aktywami państwowymi.

Raport został opracowany przez departament spraw fiskalnych MFW na podstawie danych zebranych do marca 2015 roku. W dwóch miejscach odnosi się on do agencji kosmicznej Ukrainy, zarządzającej państwowymi firmami sektora obronno-kosmicznego.

MFW wskazuje na ryzyko jakie stanowią dla budżetu centralnego państwowe firmy przynoszące straty. A w związku z kryzysem gospodarczym wywołanym konfliktem polityczno-zbrojnym z Rosją, straty te gwałtownie rosną: w ciągu 4 lat aż 8-krotnie, z ok. 12 mld hrywien (2010) do prawie 80 mld hrywien (2014). W 2014 roku na Ukrainie działało ponad 1800 przedsiębiorstw państwowych (w Polsce funkcjonuje 47 przedsiębiorstw z większościowym udziałem Skarbu Państwa i 20 przedsiębiorstw państwowych).

Wyszczególniono, że firmy podlegające przemysłowi kosmicznemu straciły ok. 80% zamówień. Stało się tak po wzajemnym gospodarczym bojkocie Rosji i Ukrainy. Z tego powodu tylko w sektorze kosmicznym Ukraina traci ok. 2 mld hrywien rocznie (ok. 300 mln zł, ok. 0,1% PKB Ukrainy). Ukraina dostarczała wiele komponentów dla rakiet i satelitów produkowanych lub używanych w Rosji.

Zagrożeniem dla budżetu jest oczywiście to, że takie przedsiębiorstwa, nie działające na warunkach komercyjnych, będą wymagały dodatkowych subsydiów lub dokapitalizowania, jeśli mają przetrwać.

IMF wskazuje także, że państwowe firmy korzystają, w nieznanym stopniu, z ulg podatkowych. Jedenaście firm kosmicznych podlegających Ukraińskiej Agencji Kosmicznej jest na przykład zwolnionych z podatku gruntowego. Informacje o tym ile na tym zyskują firmy nie jest jednak publiczna, co przekłada się na niską transparentność budżetu i utrudnia szacowanie ryzyk finansowych.

(IMF)

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. ZSRR lokował na Ukrainie sporo przemysłu. Powiązania zostały. Dużą część przemysłu ukraińskiego sprzedawano na eksport do Rosji. neobanderowski pucz CIA (tak, jaunukowycz był wybranym legalnie prezydentem, a nowy rząd składa się z obywateli USA) zaskoczył zarówno Rosję i ukraiński przemysł. Silniki z Zaporoża, turbiny gazowe – koniec. Rosja poniosła duże koszty opracowania zamienników, ale dla Ukrainy to jest koniec sprzedaży. Kaput. Nikt inny nie kupi tych podzespołów w rozsądnych ilościach.

    A co do kryzysu, to proponuję zwrócić uwagę na rosnącą (tak, to możliwe) korupcję i rabunkową gospodarkę na Ukrainie. O tym się u nas nie mówi. To jest główne źródło strat. Ukraina nie prowadzi wojny z Rosją – bardzo długa granica jest spokojna. Ukriana pacyfikuje powstanie mniejszości etnicznej, tak jak Rosja pacyfikowała powstanie w Czeczenii. Jest to powstanie wywołane na własne życzneie, choćby po takich incydentach jak palenie ludzi żywcem 2 maja w Odessie i oficjalny kult UPA – na Ukrianie, która jest krajem wieloetnicznym, nakreślonym na mapie przez bolszewików.

  2. Oby nie skończyło się wyprzedawaniem za bezcen ukraińskich firm z sektora kosmicznego. Ciekawe ilu lobbystów z zachodnich korporacji lotniczo-kosmicznych stoi za tym raportem MFW?