Wewnątrz 67P brak dużych jaskiń

0

Kometa 67P, pomimo małej gęstości, nie ma wewnątrz rozległych, otwartych przestrzeni. Jaka jest zatem struktura wewnętrzna tego obiektu?

Od sierpnia 2014 roku sonda Rosetta przebywa w pobliżu komety 67P/Czuriumow-Gierasimienko (67P). Momentami Rosetta przebywała w odległości zaledwie około 10 km od powierzchni komety. Ponadto, w listopadzie 2014 roku doszło do lądowania próbnika Philae na 67P. Te wszystkie operacje i pomiary mają także na celu wyjaśnienie natury powierzchni i wnętrza tej komety.

Spojrzenie na kometę 67P z 5 lipca 2015 / Credits - ESA/Rosetta/NAVCAM, CC BY-SA IGO 3.0

Spojrzenie na kometę 67P z 5 lipca 2015 / Credits – ESA/Rosetta/NAVCAM, CC BY-SA IGO 3.0

Od dawna wiadomo było, że komety to obiekty składające się w dużej części z lodu i związków organicznych, co może oznaczać niską gęstość. W przypadku 67P gęstość wyznaczono na około 533 kg/m3.

Gęstość tej komety jest więc mniej więcej dwa razy niższa od gęstości wody (1000 kg/m3) i lodu (917 kg/m3). Oznacza to, że wnętrze 67P jest porowate, aczkolwiek co do dystrybucji i wielkości otwartej przestrzeni tej komety jak na razie niewiele można było powiedzieć.

Seria przelotów w niewielkiej odległości (i precyzyjnie prowadzonych pomiarów ruchu sondy) od komety pozwoliła na ustalenie, że we wnętrzu 67P brak jest dużych jaskiń. Aktualnie naukowcy uważają, że największe jaskinie wewnątrz tej komety mają nie więcej jak kilkaset metrów średnicy.

Jednocześnie, nie może ich być więcej niż kilka, jeśli w ogóle istnieją. Pozostała struktura wewnętrzna 67P jest więc w miarę jednorodna, z prawdopodobną obecnością małych otwartych przestrzeni. Taka wewnętrzna struktura komety jest zachowana dla wielkości większych od kilkudziesięciu metrów.

Peryhelium komety 67P, które nastąpiło w sierpniu 2015 roku / Credits - ESA

Peryhelium komety 67P, które nastąpiło w sierpniu 2015 roku / Credits – ESA

Kometa 67P oddala się obecnie od Słońca i w związku z tym Rosetta otrzymuje coraz mniej energii dla swoich systemów pokładowych. We wrześniu tego roku zakończy się misja sondy.

Jej koniec będzie spektakularny – technicy misji spróbują doprowadzić do miękkiego lądowania sondy na powierzchni komety. Końcowa trajektoria podejścia do obiektu może pomóc także w wykryciu ewentualnych większych jaskiń.

(ESA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.