Kwangmyongsong-4 nie działa

0

Siódmego lutego doszło do udanego startu rakiety Unha-3 z satelitą Kwangmyongsong-4. Prawdopodobnie umieszczony na orbicie satelita nie funkcjonuje.  

Siódmego lutego o godzinie 01:29 CET ze stanowiska Sohae doszło od startu rakiety Unha-3. Lot zakończył się sukcesem – satelita o nazwie Kwangmyongsong-4 został wprowadzony na orbitę o wysokości około 500 km i nachyleniu około 97,4 stopnia. Był to drugi udany lot tej rakiety i pierwszy od grudnia 2012 roku oraz jednocześnie dziewiąty start rakiety orbitalnej w 2016 roku (globalnie).

Dla Korei Północnej jest to z pewnością duży sukces. Cały świat natomiast, w tym i Chiny (najbliższy sojusznik Korei Północnej), wyraziły przynajmniej “zaniepokojenie” przeprowadzonym startem.

Zdjęcie drugiego egzemplarza Kwangmyongsong-3 z 2012 roku. Kwangmyongsong-4 może wyglądać podobnie / Credits - News.cn

Zdjęcie drugiego egzemplarza Kwangmyongsong-3 z 2012 roku. Kwangmyongsong-4 może wyglądać podobnie / Credits – News.cn

Od dnia startu różne ośrodki, zarówno cywilne jak i wojskowe oraz radioamatorzy z całego świata, próbują odebrać sygnał od satelity Kwangmyongsong-4 – jak na razie bez sukcesu. Początkowo sugerowano kilka różnych wyjaśnień, w tym działanie satelity jedynie przez kilka godzin od startu lub wystrzelenie pasywnego symulatora masy. W ciągu dwóch dni od startu pojawiło się jednak więcej precyzyjnych informacji.

Dziewiątego lutego amerykańskie źródła doniosły, że Kwangmyongsong-4 obraca się na orbicie w sposób niekontrolowany. W tym stanie baterie szybko się wyczerpują a panele słoneczne nie są w stanie dostarczyć zasilania. Zwykle niekontrolowany obrót prowadzi do utraty satelity w ciągu zaledwie kilkunastu lub kilkudziesięciu godzin. W tym przypadku Kwangmyongsong-4 prawdopodobnie od momentu uwolnienia od trzeciego stopnia rakiety Unha-3 obracał się bez kontroli z Ziemi i w konsekwencji nigdy nie był w stanie przesłać silniejszego sygnału radiowego.

Prawdopodobnie ten sam los (niekontrolowany obrót) spotkał poprzedniego północnokoreańskiego satelitę – Kwangmyongsong-3B, wystrzelonego w grudniu 2012 roku. Ten satelita, po osiągnięciu orbity, także obracał się w niekontrolowany sposób. Dwa podobne wypadki sugerują, że o ile Korea Północna posiada już (oparty na toksycznych składnikach) podstawowy zestaw technologii rakietowych, o tyle wciąż brakuje technologii pozwalających na prawidłowe umieszczanie satelitów na orbicie.

Pojawiła się także informacja, że górny stopień tego egzemplarza rakiety Unha-3 mógł funkcjonować nieprawidłowo lub przedwcześnie zakończyć swoją pracę. Poprzedni północnokoreański satelita (Kwangmyongsong-3B) został umieszczony na orbicie o około 100 km wyższej. Niektóre analizy sugerują, że gdyby teraz wykorzystany górny stopień rakiety Unha-3 działał jeszcze “trochę krócej”, wówczas Kwangmyongsong-4 spłonąłby w atmosferze po około połowie okrążenia wokół Ziemi. Może to oznaczać, że Korea Północna wciąż ma duże problemy ze swoją rakietą nośną.

Prawdopodobnie w perspektywie najbliższych 2-4 lat Korea Północna spróbuje przeprowadzić kolejny start rakiety orbitalnej i wprowadzić następnego satelitę na orbitę. Wszystkie przesłanki wskazują, że może to być ponownie satelita mały (masa około 100-200 kg) i niezaawansowany technologicznie.

Odzyskany element rakiety Unha-3

Odzyskany element rakiety Unha-3

Korea Południowa odzyskała około 270 szczątków pierwszego stopnia rakiety Unha-3. Odzyskano także osłonę aerodynamiczną rakiety. Te fragmenty zostały poddane szczegółowej analizie. W ciągu kilku najbliższych miesięcy powinno dojść do publikacji raportu z analizy odzyskanych elementów – podobnie jak w grudniu 2012 roku.

(PFA, C, N)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.