Już w lutym ruszy projekt teleskopu WFIRST – kolejnego kosmicznego obserwatorium NASA.

Cały czas żyjemy kompletacją Kosmicznego Teleskopu Jamesa Webba (JWST) a już w lutym ruszy projekt kolejnego flagowego kosmicznego obserwatorium NASA. Informację przekazał dyrektor pionu astrofizyki w NASA, Paul Hertz.

Projekt WFIRST – Wide Field Infrared Survey Telescope (Szerokokątny Podczerwony Teleskop Przeglądowy) wejdzie w fazę formułowania misji – pierwszą w ścieżce zarządzania projektem w NASA – dzięki zwiększonemu finansowaniu z Kongresu. Kongres przeznaczył na projekt w tym roku budżetowym 90 milionów USD, wobec 14 mln wnioskowanych przez NASA. Koncepcja misji została przyjęta w grudniu 2015 roku.

W zeszłym roku finansowym Kongres był równie hojny dla teleskopu asygnując 50 mln USD, zamiast 14 mln wnioskowanych przez agencję. NASA planowała “rozruch” projektu dopiero w roku budżetowym 2017. Komisje Kongresu wzięły jednak bardzo poważnie opinię środowiska naukowego z 2010 roku, które uznało misję WFIRST jako najważniejszą w nadchodzącej dekadzie. Naukowcom zależy bowiem, aby chociaż przez jakiś czas trzy wielkie obserwatoria (HST, JWST i WFIRST) mogły pracować równolegle.

Ta hojność ma jednak swoją cenę. Mimo, że pion astrofizyki NASA otrzymał łącznie budżet w wysokości 730 mln USD, 41,5 mln ponad wnioskowaną kwotę, to i tak musi dokonać cięć w wysokości 36 mln USD. Kongres skierował bowiem powiększone fundusze na konkretne projekty, takie jak HST i SOFIA, więc pieniędzy nie starczy na wszystkie inne działania pionu.

NASA jednak nie narzeka i korzysta z powiększonego finansowania do opracowania technologii kluczowych dla misji, przede wszystkim dla dwóch głównych instrumentów naukowych: szerokokątnej kamery (288 Mpix, pole widzenia 0,28 stopni kwadratowych, pasmo 0,7-2,0 mikrona) i koronografu do obserwacji planet słonecznych (pasmo 0,4-1,0 mikrona). Prace posuwają się bez zastrzeżeń.

Koncepcja misji przewiduje budowę teleskopu w oparciu o jeden z 2,4-metrowych teleskopów (nie wykorzystanych satelitów wywiadowczych) przekazanych NASA w 2012 roku przez Narodową Agencję Rozpoznania NRO. WFIRST miałby trafić do punktu L2 układu Słońce-Ziemia i pracować tam przynajmniej 6 lat.

NASA na razie nie musi i nie podała jeszcze oficjalnego budżetu misji i jej daty startu. Pomysłodawcy projektu zakładają, że będzie to od 2 do 2,3 mld USD, a misja mogłaby wystartować w sierpniu 2024 roku.

Cele naukowe WFIRST obejmują badania ciemnej materii (poprzez badania akustycznych oscylacji barionów, obserwacje odległych supernowych, obserwacje słabych soczewek grawitacyjnych), wykrywanie egzoplanet, w tym za pomocą soczewkowania grawitacyjnego (teoretycznie może to pozwolić na detekcję egzoplanet o masach kilku mas Księżyca(!)), obrazowanie egzoplanet (za pomocą koronografu). Część z nich pokrywa się więc z europejską misją EUCLID, planowaną na 2020.

(NASA, SN)

 

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.