Kolejny start Falcon 9 i próba lądowania już w niedzielę

4

Trwają przygotowania do kolejnego lotu rakiety Falcon 9 firmy SpaceX. Start z amerykańsko-europejskim satelitą do obserwacji mórz i oceanów już w najbliższą niedzielę.

W ramach standardowych przygotowań firmy Space Exploration Technologies (SpaceX) do startu rakiety Falcon 9 przeprowadzono próbne odpalenie silników poprzedzone zatankowaniem paliwa i schłodzeniem całej infrastruktury naziemnej. Najbliższy start odbędzie się z Bazy Sił Powietrznych Vandenberg w Kalifornii.

Próbę odpalenia wszystkich dziewięciu silników Merlin 1D na pierwszym stopniu przeprowadzono dzisiaj o godzinie 2:35 czasu polskiego. Silniki odpalone zostały na okres siedmiu sekund, w czasie których zebrano cenne dane o parametrach pracy wszystkich układów rakiety. Informacje będą wnikliwie analizowane w następnych godzinach w celu wykrycia jakichkolwiek nieprawidłowości.

Ładunek misji – satelita do prowadzenia badań oceanograficznych o nazwie Jason 3 – jest już zamknięty w osłonie aerodynamicznej i czeka na integrację z drugim stopniem rakiety. Satelita o masie 510 kilogramów zostanie wyniesiony na orbitę o wysokości około 1355 kilometrów. Pierwotnie do startu z tym ładunkiem miało dojść w sierpniu zeszłego roku, jednak katastrofa Falcona 9 zepchnęła start tej misji na 2016 rok.

Lądowanie pierwszego stopnia Falcona 9R - 22 grudnia 2015 / Credits - SpaceX

Lądowanie pierwszego stopnia Falcona 9R – 22 grudnia 2015 / Credits – SpaceX

Będzie to ostatni start rakiety Falcon 9 w konfiguracji v1.1, która zastępowana jest przez jednostkę zdolną do wyniesienia o 30% więcej masy na orbitę. Pierwszy start flagowej rakiety firmy SpaceX (konfiguracja v1.2) miał miejsce w grudniu zeszłego roku, kiedy to na niską orbitę wokółziemską pomyślnie wyniesiono 11 małych satelitów z konstelacji Orbcomm.

W czasie najbliższego startu ponownie zostanie podjęta próba odzyskania pierwszego członu rakiety Falcon 9 po wykonaniu zaplanowanej pracy. Przypomnijmy, że w zeszłym miesiącu udała się ta sztuka po raz pierwszy na wydzierżawionym przez SpaceX lądowisku na Przylądku Canaveral. Tym razem jednak próba lądowania podjęta zostanie ponownie na specjalnej morskiej platformie.

Platforma, na której SpaceX spróbuje posadzić pierwszy stopień rakiety Falcon 9 v1.1 / Credits - SpaceX

Platforma, na której SpaceX spróbuje posadzić pierwszy stopień rakiety Falcon 9 v1.1 / Credits – SpaceX

Dwie wcześniejsze próby lądowania pierwszego stopnia na platformie morskiej na Atlantyku zakończyły się utratą kontroli i zniszczeniem rakiet, więc i tym razem można spodziewać się dużych emocji. SpaceX planuje szlifowanie tej techniki z uwagi na fakt, że w przyszłości pierwsze stopnie rakiet wynoszących cięższe ładunki (lub po prostu ładunki mające trafić na wyższe orbity) z uwagi na mniejsze zasoby paliwa będą musiały lądować w szybciej dostępnych miejscach.

SpaceX zorganizowało drugą platformę morską o nazwie Autonomous Spaceport Drone Ship, która będzie oczywiście oczekiwała na pierwszy stopień rakiety Falcon w odległości 300 kilometrów na południe od Vandenberg, na Oceanie Spokojnym.

Film przedstawiający w skrócie ostatnie dokonania firmy SpaceX / Źródło: youtube.com, SpaceX

Projekt satelity Jason 3 realizowany jest wspólnie przez amerykańską agencję meteorologiczną NOAA, europejską agencję Eumetsat oraz francuską agencję kosmiczną CNES. Satelita zastąpi jednostkę Jason 2, która trafiła w przestrzeń kosmiczną w czerwcu 2008 roku. Start planowany jest na godzinę 19:42 czasu polskiego w najbliższą niedzielę (17.01). Okno startowe będzie miało 30 sekund.

Jason 3 posiada radar do pomiaru zmian wysokości akwenów, co pozwoli na wsparcie predykcji rozwoju burz tropikalnych oraz badań naukowców studiujących zachodzące zmiany klimatu. Koszt misji wynosi 365 milionów dolarów, i poniesiony został wspólnie przez wszystkie wymienione wyżej podmioty oraz Komisję Europejską.

(SpaceX)

Przekaż dalej

4 komentarze

  1. Nie jestem zwolennikiem lądowania na tej barce… gdyż wydaje mi się ona za mało stabilna dla tak ciężkiego ładunku jakim jest Falcon 9R. Jeżeli rakieta wyląduje trochę z boku to może dojść do przechylenia się barki i przewrócenia rakiety. Wiem że barka ma jakiś tam system stabilizacji przed falowaniem wody, ale jakoś mnie on nie przekonuje…

    • Ale innej opcji za bardzo nie maja – powracający stopień będzie miał zbyt mało paliwa, aby dolecieć do lądowiska na ziemi.

      • MANIEK i ZERO—- Panowie ,spoko, jest dobrze ,ten powracający 1-szy Stopień na Barkę będzie miał prawie puste Zbiorniki jak Paliwowy ,tak Utleniacza i może ważyć jakieś 10-15 t. ,a Barka ma dużą wyporność i dużą powierzchnię Lądowiska ,jak i samą w sobie wagę w 100-t.,Stabilizatory itd. Da sobie radę z tym stopniem ,ja się tylko obawiam o te Nogi do Lądowania ,czy są na niej te stare ( bo to jest ostatni stary model ) Nogi ,czy też Space X zastosował do pewności w tym starym Falkonie 9 Nowe Nogi z tego Falkona który lądował po raz 1-szy na Lądzie. One są inne i mają większy Rozstaw po otwarciu ich ,a iw tedy Rakieta jest Stabilniejsza po wylądowaniu. Jak wiemy ,ten Model Rakiety co lądował w Grudniu na Lądzie ma zwiększony udźwig na LEO o 30%, jest trochę wyższy 1-stopien i ma Nogi Teleskopowe nowe o zwiększonym Rozstawie z tego powodu. Te 2-poprzednie lądowania nieudane na Barce mogły być powodem właśnie małego rozstawu tych rozkładanych nóg. Śledziłem te lądowania nieudane na Barce i udane na Lądzie i mam takie spostrzeżenia .