Virgin Galactic ogłosiła, że nabyła Boeinga 747, który ma wynosić rakiety nośne LauncherOne. Zakup okazał się podwójnie ironiczny.

Virgin Galactic uroczyście ogłosiła 3 grudnia zakup Boeinga 747 „Jumbo Jet” jako nośnika dla rakiet LauncherOne – rakiety nośnej dla małych satelitów.

LauncherOne pod skrzydłem Jumbo Jeta - wizualizacja / Credit: Virgin Galactic

LauncherOne pod skrzydłem Jumbo Jeta – wizualizacja / Credit: Virgin Galactic

Prezentacja samolotu miała miejsce w San Antonio (Teksas), gdzie samolot przejdzie modyfikacje niezbędne dla jego nowego przeznaczenia.

Pierwotnie nośnikiem LauncherOne miały być samoloty WhiteKnightTwo, autorskiej konstrukcji Virgin Galactic, ale uznano, że zastosowanie większego samolotu pozwoli lepiej wykorzystać możliwości rakiety. „Przede wszystkim chcieliśmy zmaksymalizować wykorzystanie mocy silników Newton, które opracowujemy”, wyjaśniał George Whitesides, dyrektor wykonawczy Virgin Galactic. Oznacza to, że WhiteKnightTwo będzie używany wyłącznie do wynoszenia statków SpaceShipTwo.

Inżynierowie firmy zbadali jak duży mógłby być LauncherOne, gdyby nie ograniczać go parametrami samolotu WhiteKnightTwo. Okazało się, że najlepszym wyborem będzie właśnie model 747 firmy Boeing.

Firma dokonała przeglądu ofert dostępnych komercyjnie używanych Jumbo Jetów, które najlepiej spełniały warunki kosztowe, historii lotu i konserwacji. Niespodziewanie okazało się, że taki samolot można odkupić od siostrzanej spółki koncernu Virgin, linii lotniczej Virgin Atlantic. Drugą niespodzianką okazał się przydomek wytypowanego samolotu – „Cosmic Girl”. Maszyna jest względnie nowa, ma nieskazitelną historię pracy i nigdy nie sprawiała problemów technicznych. Warunków transakcji nie ujawniono.

Samolot to Boeing 747-41R (seria -400) zarejestrowany pierwszy pod numerem G-VWOW. Pierwszy lot wykonał 29 września 2001 roku, a do Virgin Atlantic został dostarczony 31 października tego samego roku. Przez 14 lat operował głównie na trasie Londyn – San Francisco, przez Nowy Jork. W dniu 29 października 2015 roku został wycofany ze służby i do San Antonio przyleciał z lotniska London Gatwick. Virgin Galatic nabył samolot oficjalnie 12 listopada 2015 roku. Numer rejestracyjny został zmieniony na N744VG.

Boeing 747-438 linii Qantas transportujący dodatkowy silnik (najbardziej wewnętrzny, pod lewym skrzydłem) z Sydney do Johannesburga dla siostrzanego samolotu VH-OJL, który 16 lipca 2011 roku doznał usterki silnika nr 3 lecąc na tej samej trasie / Credit: Greg Wood

Boeing 747-438 linii Qantas transportujący dodatkowy silnik (najbardziej wewnętrzny, pod lewym skrzydłem) z Sydney do Johannesburga dla siostrzanego samolotu VH-OJL, który 16 lipca 2011 roku doznał usterki silnika nr 3 lecąc na tej samej trasie / Credit: Greg Wood

Samolot najpierw przejdzie serię skanów laserowych lewej części kadłuba i skrzydła, gdzie dokonane będą zmiany konstrukcyjne. Zmiany będą polegały na wzmocnieniu lewego skrzydła i lewej strony kadłuba. Między wewnętrznym silnikiem a kadłubem. Jest to miejsce konstrukcyjnie przewidziane na montaż piątego silnika, które samoloty Jumbo Jet mogą transportować jako część zamienną dla innych maszyn. Zamontowany tam zostanie pylon dla rakiety LauncherOne (jej masa ma wynieść 25 ton). Dodane zostanie też niezbędne okablowanie i orurowanie. Zmiany powinny zostać zakończone do końca 2016 roku.

Po wykonaniu skanów samolot przejdzie tak zwany przegląd D (D check), który wykona współpracująca z Virgin firma VT San Antonio Aerospace. Przegląd D to najbardziej złożony przegląd techniczny samolotu. Większość samolotów przechodzi go w trakcie swoje życia 2 lub 3-krotnie, zwykle co 6 lat. Czwarty przegląd zwykle nie jest już opłacalny. Polega on na niemal całkowitym demontażu maszyny i sprawdzeniu stanu każdej części składowej. Nierzadko z elementów zewnętrznych i wewnętrznych maszyny zdejmuje się wszystkie powłoki farb i lakierów, aby móc ocenić stopień zmęczenia materiału. Przeprowadza się też badania defektoskopowe. W przypadku Jumbo Jetów, takie przeglądy zajmują od 15 000 do 35 000 godzin pracy. Trwają od 1 do 2 miesięcy i kosztują 2-3 miliony dolarów.

Start LauncherOne z Boeinga 747 - wizualizacja / Credit: Virgin Galactic

Start LauncherOne z Boeinga 747 – wizualizacja / Credit: Virgin Galactic

Jeśli chodzi o pilotów, to Virgin Galactic chce przynajmniej na początku wykorzystywać personel, który już ma. Wśród pilotów firmy David Mackay i Kelly Latimer mają doświadczenie z B747. Mackay jest szefem pilotów-oblatywaczy firmy. Latimer jest byłą pilotką-oblatywaczem NASA i USAF.

Sama budowa LauncherOne posuwa się do przodu, jak mówi Whitesides, ale pierwszy lot został przełożony z końca 2016 roku na rok 2017.

LauncherOne na Boeingu 747 będzie miała nośność do 200 kg na orbitę heliosynchroniczną i 400 kg na inne orbity. Na wykorzystanie rakiety już czeka kolejka. W czerwcu 2015 firma podpisała umowę na 39 startów z satelitami OneWeb. W październiku podpisała kontrakt z NASA w ramach Venture Class Launch Services. Virgin mówi, że podpisał jeszcze kilka innych umów z klientami, ale nie podaje szczegółów.

(VG, SN, NSF)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.