Amos-5 nie działa

0

Izraelski satelita telekomunikacyjny Amos-5 niespodziewanie przestał funkcjonować 21 listopada.  

Satelita Amos-5 został wyniesiony na orbitę geostacjonarną 11 grudnia 2011 roku z Bajkonuru za pomocą rosyjskiej rakiety Proton-M. Operatorem tego satelity jest izraelska firma telekomunikacyjna Spacecom. Amos-5, o masie prawie 2000 kg i mocy prawie 6 kW, został wyposażony w 18 transponderów na paśmie C i w 18 transponderów na paśmie Ku. Czas działania tego satelity zaplanowano na 15 lat. Amos-5, z pozycji 17 stopni szerokości wschodniej, głównie obsługiwał klientów w Afryce, ale jego anteny pokrywały także obszar Bliskiego Wschodu i Europy.

Amosa-5 zbudowano na bazie rosyjskiej platformy Ekspress 1000H, natomiast sprzęt telekomunikacyjny pochodził od europejskiego koncernu Thales Alenia Space. Jest to jeden z niewielu przykładów, w którym rosyjska platforma satelitarna została zakupiona przez zagranicznego operatora. Łączny koszt budowy i wystrzelenia to ponad 150 milionów dolarów.

Zupełnie niespodziewanie 21 listopada o godzinie 05:44 CET Amos-5 przestał działać. Od tego czasu, pomimo wielu prób nawiązania łączności, nie udało się odzyskać kontroli nad satelitą. Przyczyna utraty Amosa-5 nie jest znana.

W momencie utraty zasoby Amosa-5 były wykorzystane w 65 procentach. Dla operatora tego satelity oznacza to nagłą potrzebę znalezienia innych satelitów telekomunikacyjnych, w tym u konkurencji. Akcje firmy, notowanej na izraelskiej giełdzie, spadły o ponad 35 procent podczas sesji 22 listopada. Spacecom informuje jednak, że satelita był ubezpieczony, co oznacza, że utrata Amosa-5 nie wpłynie znacząco na kondycję finansową firmy.

Kolejny satelita serii, Amos-6, ma polecieć w 2016 roku za pomocą amerykańskiej rakiety Falcon 9. W tej chwili data startu tego satelity nie jest znana – z uwagi na opóźnienia w harmonogramie lotów firmy SpaceX po nieudanym locie ich rakiety z kapsułą Dragon do misji SpX-7 z czerwca tego roku.

(SN, TASE)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.