Rakietowa środa (30.09.2015)

0

W ostatni dzień września doszło do startów dwóch rakiet: chińskiej CZ-3B i europejskiej Ariane 5.  

Do pierwszego startu doszło w środę z Chin, z kosmodromu Xichang Satellite Launch Center. O godzinie 01:13 CEST wystartowała rakieta CZ-3B z chińskim satelitą nawigacyjnym Beidou-3. Start przebiegł prawidłowo.

Start CZ-3B z Beidou-3 / Credits – CCTV, Henri KENHMANN

Ten start miał związek z budowaną trzecią fazą chińskiego globalnego systemu nawigacji satelitarnej. W ramach tej fazy satelity Beidou będą emitować jeden ze swoich sygnałów nawigacyjnych na tej samej częstotliwości co amerykańskie GPS i europejskie Galileo. Pozwoli to na szerszą adopcję chińskiego Beidou, w szczególności w trybie “multi-constellation”. Niektóre źródła przewidują, że trzecia faza budowy Beidou zostanie ukończona w 2017 roku, na 3 lata wcześniej względem pierwotnych planów.

Działając oddzielnie od innych konstelacji, Beidou ma być zdolne do dostarczenia rozdzielczości w lokalizacji do 6 metrów i do 10 metrów w wysokości w warunkach dobrej dostępności sygnału. W trybie “multi-constellation” ta dokładność może wzrosnąć do 2-3 metrów.

Do drugiego startu doszło o godzinie 22:30 CEST. Rakieta Ariane 5 w wersji ECA wyniosła na orbitę geostacjonarną transferową dwa satelity telekomunikacyjne: NBN CO-1A i Arsat 2. Łączna masa tych dwóch satelitów oraz łącznika Sylda przekroczyła 10 ton. Start nastąpił z europejskiego kosmodromu Kourou w Gujanie Francuskiej i przebiegł bez problemów.

Start Ariane 5 z NBN CO-1A i Arsat 2 / Credits – European Space Agency, ESA

Łącznie we wrześniu doszło do 12 startów rakiet orbitalnych. Wszystkie starty były udane. Jeden z tych startów (Sojuz TMA-18M z 2 września) był załogowy. We wrześniu Chiny wprowadziły do służby dwie nowe rakiety nośne: CZ-6 (która wyniosła aż 20 satelitów) i CZ-11.

Następny start rakiety orbitalnej planowany jest na dziś. O godzinie 18:49 CEST z kosmodromu Bajkonur wystartuje rakieta Sojuz-U z bezzałogowym pojazdem zaopatrzeniowym Progress M-29M. Celem tego lotu jest Międzynarodowa Stacja Kosmiczna, którą Progress powinien osiągnąć w mniej niż sześć godzin od startu.

(PFA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.