Księżycowa inicjatywa na Kickstarterze

1

Zespół osób związany z Copenhagen Suborbitals zaproponował zrealizowanie małej crowdfundingowej misji księżycowej Moonspike. Inicjatywa spotkała się z dużą dozą krytycyzmu.

Celem misji Moonspike jest trafienie małą sondą w Księżyc. Uderzenie miałby przetrwać malutki tytanowy impaktor o masie jednego grama. Aby projekt został zrealizowany zespół musi zebrać na Kickstarterze minimum 600 tysięcy funtów w 28 dni. Dotychczas zebrano około 50 tysięcy funtów.

W zamian za wsparcie projektu można otrzymać różne gadżety z logo misji oraz miejsce w pamięci ładunku. Co wyróżnia Moonspike spośród innych misji astronautycznych to możliwość pobrania dokumentacji technicznej z obliczeniami i projektami części. Sami pomysłodawcy proszą chętnych o sprawdzenie obliczeń i uwagi techniczne dotyczące projektu.

Nagranie promujące akcje na Kickstarterze / Credits: MoonSpike

Inicjatywa została założona przez Kristiana von Bengstona oraz Chrisa Larmoura. Von Bengston był wcześniej związany z rakietową grupą z Danii Copenhagen Suborbitals, która działa od 2008 roku i zamierza stworzyć rakietowy system suborbitalny. Dotychczas wykonali oni najwyższy lot na 8,5 kilometra w 2013 roku, później słychać było o kłótniach w samym zespole, po których von Bengston przestał w pełni angażować się w inicjatywę i pozostaje aktywny jedynie jako doradca. Cześć inżynierów Copenhagen Suborbitals jest również zaangażowanych w projekt Moonspike. Częściowo właśnie z powodów personalnych, niektórzy krytykują koncepcję Moonspike.

Ponadto, jest pewne, że przy zakładanym budżecie nie da się zbudować rakiety oraz księżycowego próbnika. Sami organizatorzy akcji Moonspike się z tym zgadzają i informują, że powodzenie całego projektu będzie zależeć od kolejnych rund finansowania z różnych źródeł. Krytycy uważają, że łatwiej i taniej by było kupić lot na istniejącej rakiecie i skupić się na budowie księżycowego próbnika.

W ostatnich latach obserwujemy dużą ilość różnych inicjatyw z sektora kosmicznego, które rozpoczynają od etapu crowdfunding. Czasem jest to udany początek działalności (w tym komercyjnej), czasem jest koniec nieudanej lub zbyt ambitnej inicjatywy.

Przekaż dalej

1 komentarz

  1. No niestety, zaufanie do kików spada, w Polsce też, wystarczy zobaczyć, co się dzieje ze wspieraną przez Was Race To Mars 🙁