Falcon 9 w grudniu powróci do lotów

2

Firma SpaceX zadecydowała, że pierwszy lot Falcona 9 po czerwcowej katastrofie nastąpi w grudniu.

Dwudziestego ósmego czerwca wystartowała rakieta Falcon 9 v1.1 z misją Dragon CRS-7. Podczas pracy pierwszego stopnia, około 139 sekund po starcie, nastąpiło zniszczenie rakiety, zaś okoliczności katastrofy były badane w trakcie kolejnych tygodni. Obecnie wydaje się, że główną, choć prawdopodobnie nie jedyną przyczyną katastrofy była wadliwa rozpórka zbiornika z tlenem w drugim stopniu rakiety.

Firma SpaceX bardzo szczegółowo podeszła do ustalenia okoliczności tego nieudanego startu. W ich wyniku kilkakrotnie odkładano datę startu rakiety po katastrofie. Jeszcze w połowie września do końca roku planowano wykonać trzy loty Falcona 9. Na pierwszym starcie wyniesiony miał zostać satelita telekomunikacyjny SES-9 na orbitę geostacjonarną transferową (GTO).

SpaceX wykonał również szereg testów swoich silników. 21 września odpalono silniki pierwszego stopnia rakiety Falcon 9 w ośrodku testowym McGregor w Teksasie (USA). Silniki pracowały z pełną mocą przez 15 sekund. Z dostępnych informacji wynika, że test nie był w pełni udany – jeden z silników zakończył swoją pracę inaczej niż pozostałe. Aktualnie firma analizuje dane z wykonanej próby i przygotowuje się do kolejnego odpalenia.

Grafika przedstawiająca zmiany wprowadzone do nowej wersji rakiety Falcon 9 / credits: SpaceX

Grafika przedstawiająca zmiany wprowadzone do nowej wersji rakiety Falcon 9 / credits: SpaceX

W połowie października SpaceX poinformował, że lot z satelitą SES-9 na GTO jednak nie będzie pierwszym startem po katastrofie. Zamiast tego firma wybrała misję na niską orbitę okołoziemską (LEO) z satelitami Orbcomm-2. Jest to prostszy lot, gdyż wymaga tylko jednorazowego odpalenia drugiego stopnia. Jednocześnie będzie to pierwszy lot Falcona 9 w nowej konfiguracji (tzw. wersja 1.2, która posiada osiągi o 33% wyższe od wersji 1.1).

W tym samym czasie nie milkną pogłoski o dużej niespodziance, jaką SpaceX zamierza ogłosić w najbliższych tygodniach. Domysły sięgają od informacji o super-rakiecie MCT, po wysłanie Dragona na pokładzie Falcona Heavy w kierunku Marsa. Komentatorzy pozostają jednak zgodni, że informacje pojawią się dopiero po udanym powrocie Falcona 9 do lotów.

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Nie rozumiem jak można poprawić osiągi rakiety o 33% przy nieznacznie większych gabarytach… I niech mi nikt nie mówi, że dało się usprawnić Merlina tak żeby był o 33% “oszczędniejszy” bo w to nie uwierzę. Przychodzą mi do głowy zaledwie dwa aspekty o których nikt nic nie mówi : zmniejszenie wagi elementów konstrukcyjnych lub napędowych oraz/lub większa moc silników, przez co uzyskano lepszą optymalizację wznoszenia i lotu… O co w tym wszystkim chodzi? Wie ktoś?

    • Zmieniono profil lotu, znacznie zwiększono ładunek paliwa w 2 stopniu (zwiększenie gęstości i zwiększenie zbiorników), pewne modyfikacje silników, zwiększona dysza Merlina-Vac. Generalnie wychodzi, że 2 stopień będzie załączał się wcześniej, co ma pozwolić na powrót 1 stopnia także w misjach na GTO. Pytanie na ile te przypuszczenia są realne, czy nadal Merlin 1 ma zdolność do rozwoju, czy czas najwyższy na Raptora.