Start europejskiej misji ExoMars 2016 opóźni się o dwa miesiące, z powodu wykrytej usterki dwóch czujników.

Orbiter i łazik ExoMars - wizualizacja / Credits: ESA

Orbiter i łazik ExoMars – wizualizacja / Credits: ESA

Z uwagi na wykrycie fabrycznej usterki w dwóch czujnikach ciśnienia systemu napędowego lądownika misji ExoMars 2016, jej kierownictwo zarekomendowało przesunięcie startu ze stycznia na marzec 2016 roku. Rekomendację ma zatwierdzić 24 września komitet sterujący ESA-Roskosmos.

Lądownik “Schiaparelli”, doczepiony do sondy Trace Gas Orbiter, ma być dla krajów Europejskich demonstratorem technologii kluczowych dla lądowania na Marsie. ESA do tej pory podjęła tylko jedną taką próbę, w postaci misji Beagle 2 w 2003 roku. Ponieważ kontakt z Beagle 2 został utracony w trakcie lądowania, przez wiele lat uważano, że lądownik rozbił się. Dopiero w tym roku okazało się, że statek pomyślnie wylądował, ale z powodu usterki nie rozłożył w pełni anteny i paneli ogniw słonecznych.

Osłony termiczne lądownika Schiaparelli / Credit: Airbus D&S

Osłony termiczne lądownika Schiaparelli / Credit: Airbus D&S

“Schiaparelli” odłączy się od TGO na 3 dni przed lądowaniem. Dotrze do atmosferę Czerwonej Planety z prędkością 21 000 km/h. Po manewrze hamowania atmosferycznego z użyciem spadochronów, silniki rakietowe spowolnią lądownik do prędkości 5 km/h na wysokości 2 metrów. Na tej wysokości silniki zostaną wyłączone. Lądownik opadnie na ziemię, planowo na Meridiani Planum, a uderzenie zostanie zamortyzowane specjalnymi “strefami zgniotu”.

Z uwagi na istotną, choć nie kluczową, rolę uszkodzonych czujników w systemie lądowania, konieczna była ich wymiana.

Nowe okno startowe będzie trwało od 14 do 25 marca. Start odbędzie się rakietą Proton z Bajkonuru. Dzięki korzystniejszej, wzajemnej pozycji Ziemi i Marsa nie zmieni się znacząco data przylotu sondy. Nadal będzie to październik 2016.

(ESA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.