100 mln dolarów na poszukiwanie obcych cywilizacji

12

Rosyjski miliarder, Jurij Milner, przeznaczył ponad 100 milionów dolarów na różnego rodzaju badania i formy poszukiwań obcych cywilizacji.

Czy jesteśmy sami we Wszechświecie? Czy pośród gwiazd znajdują się inne cywilizacje zdolne do kontaktu? Pomimo dekad poszukiwań, są to pytania, na które wciąż nie ma odpowiedzi.

Dopiero od 1960 roku, czyli od czasów projektu OZMA, jesteśmy w stanie szukać sygnałów pochodzących od obcych cywilizacji. Początkowo poszukiwania odbywały się jedynie przy użyciu fal radiowych, w szczególności pomiędzy 1420, a 1666 MHz. Kolejne, różnorodne projekty były zwykle łączone z programem SETI (ang. Search for Extraterrestial Inteligence).

W ostatnich latach, poszukiwanie odrębnych, zaawansowanych technologicznie cywilizacji odbywa się także na innych pasmach spektrum elektromagnetycznego. Przykładowo, ostatnio wykonano skan 100 tysięcy galaktyk na paśmie podczerwonym, w poszukiwaniu śladów sztucznej emisji ciepła. Istnieje kilka potencjalnych form poszukiwania obcych cywilizacji, jednak niektóre z nich wciąż pozostają w fazie koncepcyjnej. Niejednokrotnie podstawowym problemem jest brak funduszy.

Dwudziestego lipca ogłoszono rozpoczęcie zupełnie nowego programu poszukiwania obcych cywilizacji. Program ma trwać przez dziesięć lat i pochłonąć około 100 milionów dolarów. Te fundusze przeznaczył rosyjski miliarder – Jurij Milner. Program otrzymał nazwę Breakthrough Initiatives.

Radioteleskop Green Bank / Credits - Wikipedia

Radioteleskop Green Bank / Credits – Wikipedia

W ramach tego programu przeprowadzone zostaną dwie inicjatywy: Breakthrough Listen oraz Breakthrough Message. W ramach Breakthrough Listen będą używane dwa potężne radioteleskopy – stumetrowy Green Bank Telescope w USA oraz 64 metrowy Parkes Telescope w Australii. Celem Breakthrough Listen jest wykonanie najdokładniejszego z dotychczasowych skanów nieba na różnych pasmach radiowych. Skan, na zakresie od 1 do 10 GHz, ma objąć 10 razy większy obszar nieba i być ponad 50 razy bardziej czuły od poprzednich przeglądów nieba w ramach SETI. Równolegle obserwatorium Lick Telescope w USA będzie poszukiwać sygnałów na innych pasmach np. pochodzących od laserów. Breakthrough Listen obserwować będzie milion najbliższych Słońcu gwiazd oraz sto najbliższych Drodze Mlecznej Galaktyk.

Co ważniejsze, dane z Breakthrough Listen mają być ogólnodostępne, w tym poprzez platformy takie jak SETI@Home, służące do rozproszonych obliczeń. Ilość danych będzie bardzo duża: zespół Breakthrough Initiatives przewiduje, że jeden dzień obserwacyjny może się równać jednemu rokowi danych ze wszystkich innych wcześniejszych projektów związanych z SETI.

Zakres fal radiowych od 0,1 do 1000 GHz. Zakres od 1 do 10 GHz jest naturalnie "cichy" we Wszechświecie / Credits - "TerrestrialMicrowaveWindow" by Philip Morrison, John Billingham, John Wolfe - NASA report SP-419 SETI: The Search for Extraterrestrial Intelligence. Licensed under Public Domain via Wikimedia Commons

Zakres fal radiowych od 0,1 do 1000 GHz. Zakres od 1 do 10 GHz jest naturalnie “cichy” we Wszechświecie / Credits – “TerrestrialMicrowaveWindow” by Philip Morrison, John Billingham, John Wolfe – NASA report SP-419 SETI: The Search for Extraterrestrial Intelligence. Licensed under Public Domain via Wikimedia Commons

Zespół Breakthrough Initiatives twierdzi, że możliwe będzie wyłapanie sygnału podobnego do typowych lotniczych radarów dla tysiąca najbliższych gwiazd. Dla większych odległości możliwe będzie wychwycenie sygnału radarowego używanego dla skanowania układów planetarnych (np. w trybie podobnym do obserwacji radarowych planetoid czy Merkurego). Jest to ważna cecha, ponieważ cywilizacje techniczne przede wszystkim emitują sygnały radiowe na własne potrzeby, a znacznie rzadziej na próby komunikacji z innymi cywilizacjami.

Przeznaczone fundusze mają być podzielone na 3 równe części: dostęp do radioteleskopów, projekty badawczo-rozwojowe oraz pensje dla astronomów.

Drugim elementem Breakthrough Initiatives jest inicjatywa Breakthrough Message. W ramach Breakthrough Message mają być stworzone zestawy informacji o ludzkości, które w przyszłości będą mogły być wysłane ku wykrytym cywilizacjom. Breakthrough Message nie ma zamiaru wysyłać sygnałów, mają one jedynie być przygotowane.

Zespół projektu składa się z kilku znanych naukowców o dużym dorobku naukowym m.in. profesor Frank Drake, twórcę słynnego równania szacującego liczbę cywilizacji w Drodze Mlecznej. Wsparcie dla Breakthrough Initiatives wyraził także profesor Stephen Hawking.

Wiadomość o tym programie jest z pewnością pozytywna, gdyż rysuje się szansa na duży postęp technologiczny w wielu działach związanych nie tylko z SETI, ale w ogóle z astronomią. Mowa tu m.in. o nowych formach analizy danych oraz ich połączeniu z współczesnymi technologiami z sektora IT oraz o testach nowych rozwiązań, których dotychczas nikt nie chciał finansować. Jest prawdopodobne, że w ramach Breakthrough Initiatives zostaną wykryte nieznane wcześniej pulsary czy inne typy radioźródeł, a także interferencji ze strony ziemskich nadajników.

(Breakthrough Initiatives)

Przekaż dalej

12 komentarzy

  1. Przecież to i tak już nie ma znaczenia. Od lat 30 XX wieku fale radiowe są wysyłane na wszystkie strony. Dla odpowiednio zaawansowanej cywilizacji ich wykrycie nie bedzie stanowić problemu.

    • No cóż, po kontakcie z naszą TV, gdybym była kosmitą, nie paliłabym się do kontaktu z nami.

    • no raczej. w końcu nie ma kto szukać:) ta galaktyka ( a już napewno ramię Oriona w którym zyjemy) w całości jest “nasza”.

  2. A może wystarczy uważniej niż dotąd przyjrzeć się sieci orbit egzoplanet aby odkryć utworzone przez nie linie papilarne nieziemsko inteligentnego życia?

  3. Dlaczego buduje się teleskopy i radioteleskopy okrągłe zamiast – przy dzisiejszej technice cyfrowej – wykonać … wąski kąt, kawałek takiego teleskopu o 10 razy większej średnicy i wykonać serię obserwacji a potem złożyć wyniki ? Do poruszających się obiektów to nie ma sensu, ale już do np. egzoplanet ma. Jakby ktoś był zainteresowany kontakt na FB.

  4. hehe przygotowywanie wiadomości dla obcych. to nie jest straszne tylko śmieszne. wystarczy przeczytać wykład Stanisława Lema o pozaziemskich cywilizacjach. nasza galaktyka może i tętni życiem ale cywilizacja techniczna to rzadkość tak wielka że bardzo mozliwe iż dwie takie cywilizacje nie występują równocześnie w żadnej galaktyce. ziemskie cywilizacje nie trwały nigdy duzej niż kilkaset lat. nasza pewnie też dłużej nie przetrwa i nawet jak “kosmici” odbiorą nasz sygnał to zanim przyjdzie odpowiedź, nas (albo ich) juz nie bedzie. zakładajac oczywiscie są będą zainteresowani kontaktem (może sie ukrywają), albo że posługują sie sygnałami radiowymi. a jeśli inteligencja rozwinęła sie np w oceanie to istoty owe mogą nie mieć możliwości opuszczenia swojego środowiska. prawdopodobieństwo tego że gdzies w naszej galaktyce są istoty tak podobne do nas jak te z filmów s-f jest prawie zerowe.

    • WOJTEK KASPRZAK na

      Prawda. Z drugiej strony wcześniejsze rozważania na ten temat zakładały cywilizacje z grubsza uwięzione na swoich planetach, ograniczone kurczącymi się zasobami i w zasadzie skazane na śmierć z przeludnienia, zatrucia środowiska lub wojnę. Tymczasem nawet na tak wczesnym etapie jak w przypadku Ziemi niektóre firmy zaczynają inwestować niemałe pieniądze w projekty oceny surowców dostępnych na asteroidach, trwają koncepcyjne prace nad wydobyciem. To w pewnym sensie dowód że cywilizacja techniczna nie musi byc czymś przejściowym, skazanym na implozję. Jakakolwiek forma osobliwości Vinga (cyborgizacja, bioinzynieria i.t.p.) mołaby wydłużyć czas trwania cywilizacji technicznej jeszcze bardziej, tak by realny kontakt był możliwy. Ale to jeszcze nie nasza liga i czytając codzienne wiadomości mam wątpliwości czy unikniemy zagłady zanim zdołamy się stąd wyrwać.

      • http://rcw.internetdsl.pl/kmk/pliki/lem_00.html
        czym jest cywilizacja techniczna? gdzie jest ta granica? cywilizacja to podobno zespół działań i struktur materialnych zmniejszających zależność organizmu od środowiska. zwykła maczuga i szałas to juz wytwór cywilizacji. a muszla slimaka?:) do tego kwestie świadomości, samoświadomości itp. sami siebie słabo rozumiemy a co tu mówic o innych organizmach. w dodatku tak odmiennych.
        a co do eksploatacji asteroid to niestety mżonka. wydobycie minerałów na ziemi zawsze będzie wielokrotnie tańsze niż poza nią. no chyba że znasz niemal darmowe i bardziej powszechne źródło energi niż ta z paliw kopalnych. bo ja nie widzę.
        energia jądrowa, wzieta za zakładnika przez przemysł zbrojeniowy nie daje takich możliwości.

  5. “(…) cywilizacje techniczne przede wszystkim emitują sygnały radiowe na własne potrzeby, a znacznie rzadziej na próby komunikacji z innymi cywilizacjami.”
    Ha! Wydało się! Nawiązaliście Kontakt i stąd wiecie, co emitują cywilizacje techniczne!
    🙂 Swoją drogą bardzo ciekawy artykuł!

  6. Wojtek Kasprzak na

    Po przeczytaniu o drugiej części programu zrobiło mi się trochę strasznie. Dobrze że zamierzają jednak tylko formułować komunikaty a nie trąbić wszem i wobec gdzie jesteśmy. Potencjalnie byłoby to tak rozsądne jak zapalanie latarki w ciemnym pokoju pełnym uzbrojonych ludzi (gdzieś przeczytałem taką metaforę, pasuje mi :)).

    • Zielony Grzyb na

      Jeszcze niech wyślą kod genetyczny z instrukcją jak najłatwiej nas zabić 😀