Nieudane testy Low-Density Supersonic Decelerator

0

Na początku tygodnia NASA przeprowadziła kolejne testy zaawansowanego systemu hamowania atmosferycznego Low-Density Supersonic Decelerator (LDSD). Testy zakończyły się niepowodzeniem, zawiódł spadochron.

Na początku tygodnia NASA przeprowadziła kolejne testy zaawansowanego systemu hamowania atmosferycznego Low-Density Supersonic Decelerator (LDSD). Testy zakończyły się niepowodzeniem, zawiódł spadochron.

Start balonu z Low-Density Supersonic Decelerator.

Start balonu z Low-Density Supersonic Decelerator.

Low-Density Supersonic Decelerator to projekt i prototyp nowego systemu hamowania, stworzony z myślą o misjach marsjańskich. Klasyczne systemy, takie jak spadochrony (których konstrukcja nie zmienia się od lat 70 XX wieku ze względu na dobre osiągi), lub hamowanie ciągiem, a także bardziej zaawansowane jak rama, przy pomocy której odbył się jeden z etapów lądowania łazika Curiosity w ramach misji Mars Science Laboratory, mają  swoje ograniczenia.

Podstawowe ograniczenie to masa. Aktualnie na Marsa możemy wysyłać ładunki o masie około tony.  Masywniejsze pojazdy, kapsuły czy zapasy wymagają nowego systemu lądowania. LDSD pozwoliłby na wysłanie na Marsa ładunków o masie ok. 3 ton. Dodatkowo zmniejszony zostanie obszar lądowiska. LDSD pozwoli na osadzanie obiektów na wysokości dochodzącej do 3 kilometrów nad średnim poziomem powierzchni Czerwonej Planety.

Test LDSD / Credits – NASA

LDSD to nadmuchiwany stożek otaczający szczelnie kapsułę. Jest pierwszym elementem hamującym. Spadochron to drugi element pozwalający na wytracenie prędkości. Stosuje się go dopiero po zwolnieniu z 4 do 2,5 Macha.

W pierwszych testach z wykorzystaniem balonu stratosferycznego (wyniesienie kapsuły z LDSD do stratosfery) i rakiet (przyspieszenie LDSD do 3,5 Macha) wszystko odbyło się zgodnie z planem. Nie planowano wtedy jednak testów spadochronu i… spadochron zawiódł, lecz nie miało to wpływu na badania.

Tym razem spadochron i system jego uruchamiania także stały się celem obserwacji. Poprawiono błędy z  poprzednich testów. I nic to nie dało, system uwalniania spadochronu nie zadziałał w oczekiwany sposób. Z tego względu zmienia się całkowicie konstrukcja całego systemu spadochronu. Kolejne testy odbędą się latem 2016 roku.

Źródło: NASA/JPL

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.