Trzeci stopień rakiety Sojuz winny zniszczeniu statku Progress

1

W następstwie nieudanej misji statku Progress M-27M opóźniony został powrót trójki astronautów z Międzynarodowej Stacji Kosmicznej na Ziemię. Trwają prace nad rozładunkiem prywatnego statku Dragon…

Powrót na Ziemię na pokładzie rosyjskiego statku Sojuz trójki astronautów przebywających obecnie w kosmicznym laboratorium ISS (ang. International Space Station) na niskiej orbicie wokółziemskiej został opóźniony do 11-12 czerwca. Pierwotnie Amerykanin Terry Virts (NASA), Włoszka Samantha Cristoforetti (ESA) oraz Rosjanin Anton Szkaplerow (Roskosmos) mieli powrócić na Ziemię w połowie maja.

Sytuacja się skomplikowała w wyniku nieudanego wyniesienia na orbitę 150. statku Progress w historii, co miało miejsce 28 kwietnia tego roku. Kłopoty zaczęły się wysoko nad Ziemią, kiedy najprawdopodobniej podczas zaplanowanej separacji pomiędzy statkiem Progress M-27M, a ostatnim członem rakiety mogło dojść do nieprawidłowości, które obecnie są wyjaśniane.

Możliwe, że doszło do zniszczenia rakiety, co zdaje się potwierdzać obserwacja około 40 różnych elementów, jakie pojawiły się po starcie w pobliżu statku i trzeciego stopnia. W związku z brakiem możliwości odzyskania kontroli nad rosyjskim statkiem, wszedł on w atmosferę i uległ zniszczeniu 8 maja o godzinie 04:20 CEST.

Obecnie wiadomo jedynie – z oficjalnych przekazów od rosyjskiej agencji Roskosmos – że za porażkę misji statku towarowego odpowiedzialny jest trzeci stopień rakiety Sojuz-2.1a. Więcej szczegółów ma zostać podanych 22 maja.

Obecnie astronauci Ekspedycji 43. zajmują się prowadzeniem eksperymentów, dbaniem o sprzęt znajdujący się na stacji, a także pakowaniem przyłączonego obecnie prywatnego statku Dragon firmy Space Exploration Technologies (SpaceX). Zejście z orbity tego statku nastąpi 21 maja.

Dodatkowy czas astronautów na orbicie zostanie najpewniej dobrze wykorzystany na dodatkowe przygotowania do zmian w konfiguracji modułów stacji ISS. Możliwe jest, że nastąpi pewne przyspieszenie niektórych działań. Pobyt trójki astronautów na stacji do czerwca oznacza, że spędzą oni ponad 200 dni w przestrzeni kosmicznej. Z relacji na blogach można się jednak dowiedzieć, że na przykład Samantha nie widzi problemów w przedłużonym pobycie na stacji. Trudno się nie dziwić takiemu poglądowi na sprawę!

(NASA)

Przekaż dalej

1 komentarz