Nieudany lot rakiety Proton-M z satelitą MexSat-1

11

Kolejny start Protona-M w przeciągu roku zakończył się niepowodzeniem i satelita telekomunikacyjny MexSat-1 został utracony.  

Trzeci start w 2015 roku rakiety Proton-M nastąpił 16 maja o godzinie 07:47 CEST. Start odbył się z kosmodromu Bajkonur, z wyrzutni 200/39. Na pokładzie rakiety znajdował się meksykański satelita telekomunikacyjny MexSat-1.

Praca pierwszego i drugiego stopnia rakiety przebiegała normalnie. Podczas pracy trzeciego stopnia doszło jednak do awarii, która nastąpiła 493 sekundy od momentu startu. Wówczas wyłączył się silnik tego stopnia i utracono łączność (telemetrię). W tej chwili niektóre źródła sugerują, że nieprawidłowa praca silniczków korekcyjnych mogła spowodować tę katastrofę i utratę satelity MexSat-1.

Z nieoficjalnych źródeł wynika, że górny stopień wraz z satelitą wszedł ponownie w atmosferę i spadł we wschodniej Syberii, w regionie miasta Czyta. Jest to region rosyjskiej Syberii graniczący z Mongolią i Chinami.

Satelita MexSat-1 / Credits - ecretaria de Comunicaciones y Transportes

Satelita MexSat-1 / Credit: Secretaria de Comunicaciones y Transportes

Satelita MexSat-1 miał masę startową około 5,2 tony i był zbudowany na bazie platformy 702HP. Ten satelita był wyposażony w dużą rozkładaną antenę o średnicy 22 metrów działającą na paśmie L oraz antenę o średnicy 2 metrów działającą na paśmie Ku. Odbiorcą MexSat-1 było Secretaria de Comunicaciones y Transportes – organ rządowy odpowiedzialny m.in. za kwestie telekomunikacyjne w Meksyku.

Jest to drugi nieudany lot rakiety orbitalnej w 2015 roku. Poprzedni nieudany lot odbył się 28 kwietnia, kiedy to rosyjska rakieta Sojuz-2.1a wyniosła bezzałogowy pojazd zaopatrzeniowy Progress M-27M, nad którym utracono kontrolę.

W ostatnich latach rakiety Proton-M dość często zawodzą – w latach 2010-2015 stało się tak łącznie sześć razy. Niejednokrotnie to trzeci stopień Protona-M o nazwie Briz-M był odpowiedzialny za utratę wynoszonych satelitów. Duży wpływ na te awarie ma niska kontrola jakości budowanych komponentów rakiety.

Kolejny start rakiety Proton-M był planowany na początek czerwca. Teraz jest pewne, że ten start zostanie opóźniony.

(LK, PFA, NSF)

Przekaż dalej

11 komentarzy

  1. Aegis Maelstrom na

    “Praca pierwszego i drugiego stopnia rakiety odbyła się w trybie nominalnym”.

    Czy to jest tak naprawdę po polsku? Jeśli ktoś bardzo chce używać slangu inżynierskiego, niech już pisze o wartościach znamionowych (np. nominal voltage = napięcie znamionowe, nominal power = moc znamionowa).

    A najczytelniej i najbardziej po polsku byłoby moim skromnym zdaniem napisać: “Pierwszy i drugi stopień rakiety pracowały zgodnie z planem”. Prawda, że prościej? 🙂

  2. No cóż. Zapitym narodem dużo nie zrobisz. Ruscy swój czas już mieli. Na szczęście Chiny zaczynają dostrzegać potęgę nauki i dołączyli do tej elitarnej ekipy. Dobrze że ruscy mają taki bur..el, bo gdyby chcieli wywołać wojnę to po naciśnięciu czerwonego guzika 50% rakiet eksplodowała by w silosach, a następne 50% w ogóle nie weszłoby na tor balistyczny. Jeszcze trochę i Chińczycy ich po trochu wykupią tak jak amerykanie Alaskę
    http://en.wikipedia.org/wiki/List_of_countries_by_alcohol_consumption_per_capita

    • Zgadzam się – pewnie przy próbie odpalenia SLBM-ów połowa okrętów podwodnych by potonęła- POKÓJ bracia Rosjanie;)
      Rosyjcki pogrom komiczny też nabiera tempa – kolejny Proton rozbity i kolejny Progress ma jkiś feler – Progress M-27M nie zdołał dokonać korekcji orbity ISS.

  3. konsekwencje ekonomiczne kolejnej z kolei katastrofy będą dotkliwe dla roskosmosu jak i całej rosji, a wszystko to przez oszczędnosci przy kontroli jakości. przynajmniej tak wynika z artykułu. no coz, mam tylko nadzieje ze nam sie nie oberwie. w koncu smutny putin to smutna europa

    • Skoro nawet nie potrafią wysłać rakiety w kosmos, mimo że robili to już przed 50 laty, to na NATO połamaliby sobie zęby 🙂

      • Powiadasz? Podrzucę więc koncepcję dla Ciebie: zaawansowanie technologicznie czołgów niemieckich, a radzieckich podczas II Wojny Światowej… jak i paru innych systemów uzbrojenia 🙂 😉

          • Przecież właśnie o to chodzi SLK – nie mają nigdy dobrej jakości uzbrojenia ale mają tego od groma – ludzi i sprzętu i dlatego szanse są wyrównane – pierwszy atak na korzyść NATO – długa wojna na korzyść Rosji by była

          • @edek Mylisz się, ofiary są spowodowane strategią Stalina. Który najpierw nie podjął żadnych działań po rozpoczęciu operacji barbarossa i pozwolił na rozbicie armii radzieckiej która mogła się cofać tylko do moskwy.

            A potem posłał na rzeź setki tysięcy cywilów np. w stalingradzie by nadrobić stracony czas i uruchomić zakłady przemysłowe na sybierii. Po tym jak Rosja złamała ofensywę Wehrmachtu i zmusiła ją do odwrotu za sterami dowództwa usiedli ludzie którzy nie potrafili pisać ani czytać. Ponieważ wszystkich wybitnych dowódców zamordował przez wielkie czystki.

            Potem sprowokował 2 najwyżej postawionych generałów do konkurencji w zdobyciu berlina. Oboje posyłali wszystkich na rzeź byleby zdążyć przed aliantami