SpaceX uzyskał certyfikat USAF konieczny do wynoszenia amerykańskich satelitów wojskowych i rządowych.

We wtorek 26 maja amerykańskie sił powietrzne ogłosiły, że rakieta Falcon 9 firmy SpaceX uzyskała certyfikację pozwalającą jej na wynoszenie amerykańskich satelitów wojskowych i rządowych.

Nowe możliwości dla SpaceX

Start rakiety Atlas 5 / Credits - ULA

Start rakiety Atlas 5 / Credits – ULA

Falcon 9 będzie mógł teraz starać się o kontrakty na wynoszenie satelitów NAVSTAR-GPS, wojskowych satelitów pogodowych, wywiadowczych i wczesnego ostrzegania. Po trzech udanych startach SpaceX będzie mógł też zabiegać o certyfikacje większej rakiety Falcon Heavy, co rozszerzy możliwości firmy o wynoszenie jeszcze cięższych ładunków wojskowych.

Decyzję USAF zatwierdził generał broni Samuel Greaves, dowódca centrum systemów kosmicznych i rakietowych USAF. Według Government Accountability Office przed SpaceX otwiera się rynek, którego łączną wartość do 2030 roku wynosić będzie ok. 70 miliardów USD.

Sekretarz ds. sił powietrznych, Deborah James, nie ukrywała zadowolenia z przyznania certyfikacji, która w USA stała się głośną sprawą polityczną: „To bardzo znaczący krok dla Sił Powietrznych i Departamentu Obrony”, mówiła. Wojsko oskarżano o chronienie monopolu ULA i celowe opóźnienie certyfikacji, której datę zakończenia kilkukrotnie przekładano. Proces ciągnął się od czerwca 2013 roku. „SpaceX, który stał się znaczącym komercyjnym operatorem rakiet, daje możliwość zaistnienia konkurencji w takich usługach pierwszy raz od niemal dekady. Ostatecznie, komercjalizacja rynku przyniesie oszczędności Amerykańskim podatnikom i zwiększy elastyczność sił zbrojnych”.

Dekada koniecznego monopolu

Artystyczna wizja rodzin rakiet Atlas 5 (po lewej) i Delta 4 (po prawej) / Credits: ULA

Rodzina rakiet Atlas 5 (po lewej) i Delta 4 (po prawej) / Credits: ULA

Teoretycznie kończy się więc trwający prawie dekadę monopol firmy United Launch Alliance na takie usługi, która posługuje się rakietami Atlas V i Delta IV. Trwał on czasu wycofania z rynku rakiety Titan 4 przez firmę Lockheed Martin.

Na przełomie lat 90. XX wieku i lat 00. wieku XXI, Lockheed Martin i Boeing stworzyły wspomniane rakiety w ramach wojskowego programu Evolved Expendable Launch Vehicle (EELV). W 2006 roku firmy powołały joint-venture United Launch Alliance, aby wspólnie obsługiwać klientów rządowych i obniżyć koszty.

Pentagon nie sprzeciwiał się takiemu monopolowi, gdyż sam musiał mieć pewność, że na amerykańskim rynku będą dostępne dwie rakiety nośne. Taka dywersyfikacja jest konieczna na wypadek, gdyby jedna z rakiet została uziemiona z przyczyn technicznych (lub politycznych vide kryzys ukraiński).

Burzliwe relacje z USAF

Satelita GPS III - wizualizacja / Credits: LM

Satelita GPS III – wizualizacja / Credits: LM

Przedłużający się proces certyfikacji i kupno przez USAF 36 kolejnych rakiet od ULA za 11 mld USD zirytowało zarząd Space, który wszedł w spór sądowy z rządem USA w kwietniu 2014 roku.

SpaceX zarzucił USAF niedopuszczenie do przetargu, ale wojskowi bronili się, że rakieta SpaceX nie miała certyfikacji, więc spółka nie mogła nawet stanąć do przetargu a tym samym nie ma prawa do jego oprotestowania. SpaceX argumentował, że wystarczające byłoby, gdyby miała certyfikat w momencie wykonania pierwszej z usług wynoszenia, a nie w momencie ubiegania się o kontrakt.

USAF broniły się też, że “hurtowy” zakup rakiet pozwolił oszczędzić około 4 miliardów USD. SpaceX uważa, że dopuszczenie go do przetargu pozwoliłoby oszczędzić jeszcze więcej środków z budżetu państwa.Strony porozumiały się w styczniu 2015. ULA zatrzymała kontrakt a SpaceX miał otrzymać certyfikację do czerwca tego roku – co jak widzimy – stało się. Wojsko zgodziło się odejść od pierwotnych założeń certyfikacji z 2013 roku (co miało być powodem długotrwałości procesu) i uwzględnić historię startów rakiety, która ma na koncie już 13 udanych startów pod rząd.Jak wyjaśniło USAF, proces certyfikacji, składający się z 2800 różnych zadań, przeprowadzało 150 osób. Musieli oni przeanalizować 160 różnych wymagań technicznych, 21 przeglądów głównych systemów rakiety i 700 różnych audytów technicznych.Pierwsze starcie

Pierwszym ładunkiem o którego wyniesienie będą konkurowały firmy SpaceX i ULA, to satelita GPS trzeciej generacji. Procedury przetargowe na jego wystrzelenie mają ruszyć już w przyszłym miesiącu.

Pozyskanie amerykańskich klientów wojskowych i rządowych – największego klienta instytucjonalnego rynku rakiet nośnych, może być kluczowe dla SpaceX, aby podtrzymać swoją obecność na rynku i uzyskać solidne podstawy finansowe działania.

(SFN, SN, USAF)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.