Northrop utrudnia kontrolę JWST?

0

Northrop Grumman odmówił GAO rozmów z 30 pracownikami zaangażowanymi w projekt JWST.

Kilka dni temu informowaliśmy o raporcie GAO – Government Accountability Office, instytucji kontrolnej Kongresu USA, przyrównywanej do polskiej Najwyższej Izby Kontroli – na temat największych projektów realizowanych przez NASA.

Wizja artystyczna teleskopu JWST / Credits: Northrop Grumman

Wizja artystyczna teleskopu JWST / Credits: Northrop Grumman

Z tej analizy wyłączony był projekt Kosmicznego Teleskopu im. Jamesa Webba (JWST), któremu GAO poświęcił osobny, 19-stronicowy raport. Raport wskazuje, że JWST nadal boryka się z trudnościami technicznymi. Pozytywnym sygnałem może być jedynie to, że są to trudności już wcześniej zidentyfikowane.

Za „nowość” można uznać, że z GAO nie chciał współpracować główny wykonawca JWST, firma Northrop Grumman Aerospace (NGA). Według GAO, Northrop odmówił kontrolerom rozmów z 30 pracownikami pracującymi przy różnych elementach teleskopu bez obecności ich przełożonego.

Według wyjaśnień firmy, ustami jednego z dyrektorów zarządzających Jeffreya Granta, pracownicy niższego i średniego szczebla nie są doświadczeni w bezpośrednich rozmowach z rządowymi audytorami, co mogłoby zostać nadużyte. Grant określił też prośbę GAO o takie rozmowy, jako coś wcześniej niespotykanego.

Sprzężone instrumenty FGS i NIRISS przechodzą testy kriogeniczne w zakładzie producenta w Kanadzie / Credits: COM DEV Canada

Sprzężone instrumenty FGS i NIRISS przechodzą testy kriogeniczne w zakładzie producenta w Kanadzie / Credits: COM DEV Canada

Dyrektorka GAO, Christina Chaplain, przyznała, że NGA mógł wcześniej nie spotkać się z taką prośbą. Jednocześnie w nocie do Kongresu powiedziała, że z doświadczenia jej instytucji wynika, że „za każdym razem, gdy odmawia się nam dostępu do dokumentów lub ludzi, jest to powód do niepokoju, bo może być to znak, że podmiot boi się tego, co znajdziemy”.

Z punktu widzenia GAO, projekt wymaga szczególnej kontroli. JWST pochłonął już prawie 9 miliardów USD i, jeśli pominąć loty załogowe, jest największym przedsięwzięciem NASA. Program boryka się z opóźnieniami i trudnościami technicznymi, trudno więc dziwić się szczególnemu zainteresowaniu audytorów, których urzędowych obowiązkiem jest kontrola wydatków publicznych, czyli tego jak wydawane są pieniądze podatników.

(SA)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.