NASA – kłopoty SGSS; Chiny – możliwe opóźnienie programu marsjańskiego

2
Strona 1 z 1

GAO donosi o problemach z infrastrukturą SGSS. Reformy polityczne w Chinach mogą zaś opóźnić program eksploracji Marsa.

SGSS opóźniony o 2 lata

W swoim najnowszym raporcie o największych projektach NASA, Government Accountability Office skupiło się najbardziej na programie modernizacji naziemnej sieci łączności w przestrzeni kosmicznej – Space Network Ground Segment Sustainment (SGSS). Program ten ma dwa lata opóźnienie i budżet przekroczony o 30%, co wymaga powiadomienia Kongresu.

Teleskop JWST / Credits - NASA

Teleskop JWST / Credits – NASA

SGSS to projekt modernizacji naziemnego segmentu systemu łączności satelitarnej Tracking and Data Relay Satellites (TDRS). Satelity TDRSS pośredniczą w łączności między statkami kosmicznymi (bezzałogowymi i załogowymi) a Ziemią, również rządowymi. Modernizacja jest konieczna, gdyż system obecnie bazuje na technologiach z lat 80.

Projekt SGSS sprawa kłopoty głównemu wykonawcy, General Dynamics Missions Systems. GDMS nie doszacował potrzebnych zasobów kadrowych i w 2016 roku ma je znacznie zwiększyć. NASA musiała jednak opracować nowe kosztorysy i grafiki projektu, ograniczyła też jego zakres (rezygnują z pewnych elementów redundancji i symulowania zadań). Już w zeszłym roku GAO ostrzegła NASA przed rosnącymi kosztami projektu. Gdy General Dynamics podpisywał kontrakt w 2010 roku, opiewał on na kwotę 626 mln USD. Teraz ma wartość 720 mln USD. A data dokonania przeglądu akceptacyjnego przez NASA przesunięta została z czerwca 2017 na maj 2019.

Prócz SGSS, GAO w swoim raporcie NASA: Assessments of Selected Large-Scale Projects, skontrolował też 15 innych projektów nasa o budżetach powyżej 250 milionów USD, w tym misje MMM, ICESat-2, JWST, a także po raz pierwszy, SLS (budżet 7 mld USD). Raport został opublikowany 26 marca.

Logo GAO / Credits: GAO

Logo GAO / Credits: GAO

Ocena ogólna GAO jest taka, że NASA lepiej radzi sobie z kontrolą kosztu niż we wcześniejszych okresach. Łączny koszt tych projektów wzrośnie w 2015 roku o 2,4%, wykluczając JWST. Ale jeśli chodzi o 5 projektów po raz pierwszy skontrolowanych w raporcie, to wzrost ich kosztów dopiero zostanie zaktualizowany.

Projekty, takie jak JWST, SLS, Orion, Mars 2020 czy Commercial Crew, konsumujące łącznie 80% wydatków na programy NASA, najpewniej postawią przed agencją wiele wyzwań w tym roku.

Należy zaznaczyć, że wzrost kosztów projektu nie jest jednoznaczny z ich przekroczeniem (przekroczeniem budżetu). Wzrost kosztu może obejmować zarówno czynniki wewnętrzne względem projektu (złe zarządzanie, ponowienie pewnych zamówień, np. z powodu zmiany wymagań), jak i zewnętrzne (inflacja, zmiana cen na rynku).

Polityka przeszkadza Chinom w eksploracji Marsa

Dyrektor generalny Narodowego Centrum Nauk Kosmicznych przy Chińskiej Akademii Nauk, Wu Ji, powiedział 31 marca podczas Tygodnia Nauk Kosmicznych, że rząd Chin formalnie jeszcze nie zaakceptował bezzałogowej misji na Marsa planowanej na rok 2020.

Lądownik i łazik misji Chang'e 3 podczas testów / Credits: CNSA

Lądownik i łazik misji Chang’e 3 podczas testów / Credits: CNSA

Wu Ji przekazał, że zmiany i reformy w rządzie centralnym stanowią główną przyczynę w braku “zielonego światła” dla misji: „Nie ma tak naprawdę nikogo decyzyjnego do zaakceptowania tego programu”.

Według dyrektora, trwa studium wykonalności misji, przeprowadzane przez Akademię Nauk i podmioty przemysłowe. Misja ma składać się z orbitera i lądownika z łazikiem. Co ciekawe, Wu Ji przyznał, że ponowne zainteresowanie Marsem ożywił w Chinach sukces indyjskiej misji marsjańskiej MOM.

Jeśli chodzi o program księżycowy, to przebiega on bez zakłóceń. Trwa budowa misji Chang’e-5, której start planowany jest na rok 2017 lub 2018. Misja ta ma przywieźć na ziemię około 200 gramów księżycowego gruntu.

Makieta chińskiego łazika księżycowego, credit: Xinhua

Makieta chińskiego łazika księżycowego, credit: Xinhua

Zmiany na pewno dotkną misję Chang’e-4, ale będą to w zasadzie zmiany pozytywne. Ponieważ poprzedniczka, Chang’e-3 była tak udana, Chińska Agencja Kosmiczna postanowiła na razie jej nie realizować, gdyż nie przyniosłaby ona dużo nowej wiedzy inżynieryjnej. Z tego powodu ma ona zostać powiększona (i wykorzystać większą rakietę nośną) i zrealizowana po misji Chang’e-5. Lądownik miałby też osiąść w innym rejonie Srebrnego Globu. Rozważana jest nawet tzw. “ciemna strona” Księżyca. Wcześniej była planowana jako misja zapasowa dla Chang’e-3.

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Piotr Wyrwicki na

    Tylko nie ciemna strona!!!
    Ksiezyc rotuje sobie w ok 28 dni.

    tak glupie bledy nie moga byc na tak powaznym portalu.

    • Hubert Bartkowiak na

      Dziękuję za baczną uwagę, ale właśnie dlatego użyliśmy cudzysłowu i wyrażenia “tak zwanej”.