Lądowanie pierwszego stopnia rakiety Falcon 9R (14.04.2015)

15

SpaceX udostępnił nagranie lądowania pierwszego stopnia rakiety Falcon 9R na platformie morskiej.  
Czternastego kwietnia o godzinie 22:10 CEST nastąpił start rakiety Falcon 9R v1.1 z kapsułą Dragon do misji CRS-6. Start rakiety był udany – kapsuła Dragon znalazła się na orbicie i aktualnie zmierza ku Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Kapsułę oraz rakietę zbudowała firma SpaceX. Misja była wykonana na zlecenie amerykańskiej agencji NASA.

Pierwszy stopień rakiety Falcon 9R miał po zakończeniu swojej pracy przedrzeć się przez atmosferę i wylądować na platformie morskiej. Lądowanie nie było udane: rakieta uderzyła o platformę i następnie została zniszczona.

Pierwsze nagranie, jakie SpaceX opublikował zakończyło się wraz z momentem zetknięcia rakiety z platformą. Pojawiły się wówczas spekulacje co do kolejnych momentów tego nie do końca udanego lądowania. Zaledwie 25 godzin po starcie firma SpaceX opublikowała nagranie z tej próby lądowania. Nagranie prezentujemy poniżej.

Lądowanie pierwszego stopnia Falcona 9R – 14.04.2015/ Credits – SpaceX

Na nagraniu wyraźnie widać, że po przewróceniu się rakieta eksplodowała. Aktualnie nie ma informacji o stanie platformy morskiej i o stopniu zniszczeń.

Firma SpaceX będzie kontynuować próby sprowadzenia pierwszego stopnia rakiety Falcon 9R na platformę morską. Niedawno także nieoficjalne źródła poinformowały, że SpaceX może próbować doprowadzić do lądowania stopnia tej rakiety na lądzie już w czerwcu, po starcie do misji CRS-7.

(SpaceX, PFA)

Przekaż dalej

15 komentarzy

  1. Oglądając tę sekwencję kilkakrotnie, dochodzę do wniosku, że to nie prędkość była przyczyną niepowodzenia.
    Rakieta tuż przed przyziemieniem wyraźnie zwalnia – jakieś 2 do 4 metry nad barką, to znaczy, w momencie, w którym płaszczyzna lądowiska zaczyna działać jak deflektor.
    Natomiast zwiastun niepowodzenia pojawia się już kilkadziesiąt metrów nad barką – wyraźnie widać, że komputer usiłuje dość mocna korygować tor lotu, by trafić w ten “znaczek pocztowy” co negatywnie wpływa na stabilność.
    Wydaje mi się, że na stałym lądzie mają dużo większe szanse powodzenia, bo w końcowej fazie lądowania można dać bardzo wysoki priorytet dla stabilizacji, zamiast celności.
    Problem z barką polega na tym, że jest ona bardzo mała, dokładność lądowania musi mieścić się w metrze, podczas gdy na stałym lądzie 50 metrowa dokładność jest, przynajmniej początkowo, zupełnie zadowalająca.

    • Ciekawe czy rozwazali londowanie na czyms w rodzaju kraty tak zeby gazy mogly przez nia przechodzic. Moze wtedy ladowanie byloby bardziej lagodne?

  2. Na pewno wygląda to bardzo efektownie, rodem z filmów S&F, rakieta ląduje na ogniu, wysiadają kosmo/astro nauty i tak dalej… Pytanie czy to jest konieczne na tą chwilę. W przypadku chęci lądowania na środku oceanu – no dobra, nie trzeba pływać i wyławiać. Lądowanie na ogniu jest dość ryzykowne i zasobochłonne, może lepiej się skupić na bardzo bliskim doprowadzeniu do miejsca docelowego a potem normalnie wylądować na spadochronie i wyłowić / podjąć.
    Musk próbuje opracować technologię która jest droższa (rakieta, stopnie sterowania, paliwo), bardziej awaryjna (na ..setki lotów w kosmos spadochron zawiódł może kilka razy, a silniki wyłączały się nawet misjach Apollo), i mniej bezpieczna (bo taka rakieta jak pierdyknie to widać co się dzieje), za to jest efektowna i podprowadza na miejsce. Zady i walety.

    • Wiesz do czego nadają się silniki na paliwo ciekłe poddane kąpieli w słonej wodzie?Wjedź swoim samochodem do morza to się przekonasz,z tym że silniki rakietowe są dużo bardziej skomplikowane i jest ich aż 9.Ponadto uderzenie o wodę a tym bardziej ląd delikatnym pustym zbiornikiem rakiety lądującym na spadochronie skończyłoby się jego poważnymi uszkodzeniami.

    • Spadochrony nie działają przy odzyskiwaniu pierwszego stopnia dlatego żadna z firm ich nie używa.

  3. Piotr Wyrwicki na

    ZDRADZE WAM PEWIEN SEKRET

    napisalem w grudniu 2014 do Muska ze ten system nigdy nie bedzie dzialal.
    2x w tym roku pisalem do niego po kazdej nieudanej probie ze to bledna droga.
    bo oplaca sie odzyskac tylko czesc silnikowa na spadochronach, zbiornik jest najtanszy a b. komplikuje odzysk. poza tym wystarcza spadochrony a nie silnik rakietowy z paliwem i sterowaniem.

    ULA w Vulcan chce to zrobic.

    MUSK JAK NA RAZIE MILCZY i dalej brnie w ta beznadzieje.

    czyzby opuscil go talent?

    perspektywa potanienia lotow w kosmos znowu sie oddala

    PW

    • Może za 15 razem uda mu się to lądowanie. Zastanawiam się jeszcze czy nie lepiej by było lądować na stałym lądzie gdzieś w pobliżu ich bazy.

      • Dlaczego za 15 skoro po 3 próbie rakieta prawie całą sekwencje lądowania wykonała prawidłowo,zostało tylko ustabilizowanie wychyłów rakiety tuż przed samym przyziemieniem?Co do lądowania na stałym lądzie to faktycznie może to być prostsze niż na poruszającej się na falach malutkiej barce.SpaceX ma komfortową sytuację-dopracowanie technologii powrotu jest jak widać po powyzszym nagraniu bardzo bliskie a co najlepsze niewiele ich to bedzie kosztowac gdyż nie muszą budować demonstratora technologii-jest nim po każdym locie zużyty stopień napedowy rakiety za ktory płaci klient ładunku (rządowy lub komercyjny).Wiec mogą próbować do skutku co praktycznie nie odbija sie na finansach firmy.

      • “Zastanawiam się jeszcze czy nie lepiej by było lądować na stałym lądzie gdzieś w pobliżu ich bazy.”

        Tylko, że w momencie separacji pierwszego członu, Falcon 9 jest kilkaset kilometrów od miejsca startu nad otwartym morzem. Pierwszy stopień musiałby wyhamować z naddźwiękowej prędkości i zawrócić 🙂 . Gdyby startował ze wschodniego wybrzeża na zachód, wówczas mógłby lądować na lądzie

    • To może założysz firmę WyrwickX, która będzie się specjalizować w odzyskiwaniu rakiet? Co tam Musk, zaproponuj to od razu Papieżowi!

    • Bo ludzie w SpaceX to idioci i ty musisz ich nauczyć. Zapewne analizowali wiele różnych koncepcji i dla nich najlepsza okazała się ta z lądowaniem na silnikach.