CCiCap przedłużony dla Sierra Nevada i SpaceX; Blue Origin zakończył testy BE-3

0

NASA przedłużyła firmom Sierra Nevada i SpaceX umowę CCiCap. Blue Orgin zakończył testy silnika BE-3.

Przedłużony CCiCap

Agencja NASA po raz drugi przedłużyła firmom Sierra Nevada i SpaceX umowę Commercial Crew Integrated Capability (CCiCap), zawartą w sierpniu 2012. Firmy mają więcej czasu na dokończenie projektów statków, ale nie otrzymają na to więcej pieniędzy.

Miniwahadłowiec Dream Chaser na płycie lotniska w bazie Dryden / Credits: SNC

Miniwahadłowiec Dream Chaser na płycie lotniska w bazie Dryden / Credits: SNC

Umowy miały wygasnąć 31 marca i jest to już drugie ich wydłużenie. Kontrakt Sierra Nevada został przedłużony o rok. SpaceX, do 31 grudnia 2015. Przedłużenie nastąpiło 27 lutego, ale tylko Sierra Nevada wydała komunikat prasowany na ten temat.

Choć Sierra Nevada nie otrzymała kontraktu Commercial Crew Transportation (CCT), na dostarczanie załóg do ISS, to stara się o przyznanie zleceń na dostawy towarowe do Stacji, w ramach przetargu Commercial Resupply Services 2 (CRS2). CRS2 ma zostać rozstrzygnięty w czerwcu 2015, a loty mają rozpocząć się w 2018 roku.

Wnętrze Dragona V2 / Credits - SpaceX

Wnętrze kapsuły Dragon V2 / Credits – SpaceX

Firma pracuje obecnie nad osiągnięciem etapu oznaczonego jako Design Analysis Cycle-6 Closeout Review, czyli kolejnej iteracji projektu, zbliżającej go do przeglądu kluczowego (CDR). Pozytywne przejście projektu przez CDR jest warunkiem koniecznym do rozpoczęcia etapu produkcji. Najpewniej latem lub jesienią odbędzie się też drugi zrzut testowy statku Dream Chaser w bazie sił powietrznych Edwards (pierwotnie zaplanowany na kwiecień 2015).

SpaceX do końca roku ma przeprowadzić kwalifikację strukturalną kapsuły Dragon V2, a także przeprowadzić dwa testy przerywania startu (pierwotnie zaplanowane na kwiecień 2014) i kluczowy przegląd konstrukcji.

Blue Origin przetestował BE-3

7 kwietnia firma Blue Origin poinformowała, że zakończyła testy silnika BE-3 dla swojego pojazdu suborbitalnego. Teraz skupi się na pracach nad silnikiem BE-4, który ma napędzać rakiety nośne operatora United Launch Alliance.

Statek New Shepard tuż po wylądowaniu podczas testów latem 2011 / Źródło: Blue Origin

Statek New Shepard tuż po wylądowaniu podczas testów latem 2011 / Źródło: Blue Origin

Blue Origin zakończyła testy akceptacyjne silnika BE-3 dla pojazdu suborbitalnego New Shepard po kilku latach pracy. Informację przekazał prezes firmy, Rob Meyerson. Na silniku przeprowadzono około 450 badań i testów. Łącznie jednostka napędowa przepracowała 500 minut.

BE-3 jest napędzany mieszaniną ciekłego wodoru i tlenu. Według Blue Origin, to pierwszy silnik na taką mieszankę opracowany w USA od ponad dekady. Silnik ma regulowaną moc od 9 ton do 50 ton siły ciągu. Regulacja mocy jest potrzebna, gdyż New Shepard ma startować i lądować pionowo. Pierwsze bezzałogowe testy pojazdu odbędą się w Teksasie jeszcze w tym roku.

Blue Origin pracuje jeszcze nad silnikami BE-3U, dla górnych stopni rakiet, i BE-4. BE-4 jest opracowywany jako główny silnik przyszłych rakiet nośnych dla operatora ULA (równolegle taki silnik opracowuje dla ULA Aerojet Rocketdyne; mają one zastąpić rosyjskie RD-180 w rakietach Atlas V). Ma być zasilany mieszaniną ciekłego gazu ziemnego i ciekłego tlenu, i mieć pięć razy większy udźwig niż BE-3. Obecnie trwają testy poszczególnych elementów silnika, np. inżektora paliwa. Testy silnika jako całości zaplanowane są na przyszły rok.

(SN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.