Brazylia wycofuje się z rakiet Cyklon (i współpracuje z Polską)

2

Brazylia zdecydowała się zakończyć projekt używania rakiet Cyklon 4 z kosmodromu Alcantara. Z Brazylią współpracę nawiązał zaś warszawski Instytut Lotnictwa.

Rząd Brazylii zdecydował się zakończyć, trwający od prawie 10 lat, projekt wystrzeliwania ukraińskich rakiet kosmicznych Cyklon-4 z rodzimego centrum kosmicznego w Alcantarze. Program miał dać Brazylii i Ukrainie niezależny dostęp do przestrzeni kosmicznej i otworzyć możliwości komercyjnego wykorzystania rakiety.

Budowa stanowiska startowego dla Cyklona-4 w Alcantara / Credit: Alcantara Cyclone Space

Budowa stanowiska startowego dla Cyklona-4 w Alcantara / Credit: Alcantara Cyclone Space

Jak przekazał wiceprezes Brazylijskiej Agencji Kosmicznej (AEB), projekt miał zbyt dużo otwartych pytań, które rzutowały na kwestie kosztów i opłacalności takiego przedsięwzięcia, a prezes AEB, Petronio Noronha de Souza powiedział, że „były problemy budżetowe, technologiczne, w stosunkach między Brazylią i Ukrainą, a także związane z możliwościami eksportowymi”. Uznano, że program nie byłby w stanie działać bazując jedynie na działalności komercyjnej. Noronha powiedział, że nigdzie na świecie rakiety kosmiczne nie są dochodowe. „Wszyscy mówią o SpaceX, jakby był czymś innym, niemal magicznym. Ale tu nie ma różnicy. Ich powiązania z NASA są kluczowe. Gdyby nie fundusze NASA, w jakim punkcie byliby? Doceniam, co robią, ale wątpię czy kosmodromy mogą zarabiać i przetrwać bez wsparcia rządowego”.

Projekt borykał się z wieloma przerwami i niewywiązywanie się z obowiązków przez obie strony. Stanowiska startowego rakiety nigdy nie ukończono. Nie wiadomo czy jednostronne zerwanie umowy o współpracy z Ukrainą będzie Brazylię coś kosztowało.

Cyklon-4 to ukraińska rakieta nośna, 4. model w rodzinie Cyklon. Miała być przeznaczona do komercyjnego wykorzystania. Dwa pierwsze z 3 stopni miały być oparte o stopnie wcześniejszej rakiety Cyklon-3. Nowy miał być 3. człon ucieczkowy. Rakieta miała mieć nośność 5,3 tony na LEO i 1,8 tony na GEO.

Brazylia zmaga się z też ze skutkami światowego kryzysu gospodarczego. Na przestrzeń kosmiczną na lata 2012-2021 przewidziała wydatki na poziomie 3,2 miliarda USD. Ale obecnie większość pozycji budżetu przechodzi weryfikację, która jeszcze w maju może zakończyć się cięciami. AEB stara się więc na razie realizować mniejsze projekty.

Brazylia nie porzuca jednak ambicji posiadania własnego środka wynoszenia. AEB kontynuuje współpracę z Niemiecką Agencją Kosmiczną DLR nad małą rakietą stałopędną VLM-1, mogącą wynosić ładunki suborbitalne i mikrosatelity. Obie agencje pracują także nad silnikiem L-75 na ciekły materiał pędny.

Dwa pierwsze człony rakiety Cyklon-4 / Credit: Alcantara Cyclone Space

Dwa pierwsze człony rakiety Cyklon-4 / Credit: Alcantara Cyclone Space

Swoją działalność kosmiczną rozpoczęło też ministerstwo obrony Brazylii. W trzeciej dekadzie XXI wieku chciałoby ono dysponować własnym satelitą zwiadu radarowego. Wcześniej ministerstwo obrony nie zajmowało się przestrzenią kosmiczną. Brazylia nie zamierza kupować własnego satelity optycznej obserwacji Ziemi w wysokiej rozdzielczości. Argumentem do tego jest dostępność zdjęć wysokiej jakości na rynku komercyjnym.

Brazylia kończy projekt własnej wielozadaniowej platformy satelitarnej. Pierwszy satelita, Amazonia-1, ma być satelitą obserwacji Ziemi, oferującym rozdzielczość 10 metrów, podobną do orbitującego CBERS-4, satelity brazylijsko-chińskiego. W 2017 i 2018 roku, w oparciu o tę samą platformę, mają zostać wyniesione dwa satelity obserwacji oceanów Sabia-Mar, opracowywane wspólnie z Argentyną.

Współpraca z Instytutem Lotnictwa

Brazylia rozpoczęła współpracę aerokosmiczną z Polską. W dniu 15 kwietnia w gmachu Ministerstwa Spraw Zagranicznych odbyła się ceremonia podpisania porozumienia między Instytutem Lotnictwa a Uniwersytetem w Brasilii, na mocy którego powołane zostało Polsko-Brazylijskie Centrum Doskonałości Wysokich Technologii Lotniczych i Kosmicznych.

Na cele Centrum wyznaczono:

  • organizacja 21-22 września 2015 roku Pierwszej Polsko-Brazylijskiej Konferencji Nauki i Technologii,
  • wymiana studentów na poziomie doktoratu i współpraca w dziedzinie prowadzenia doktoratów,
  • organizacja polsko-brazylijskich warsztatów o tematyce rakietowej i kosmicznej,
  • wymiana studentów na poziomie doktoratu i współpraca w dziedzinie prowadzenia doktoratów,
  • wymiana publikacji naukowych,
  • wspólne prowadzenie badań w zakresie nowoczesnych technologii materiałowych,
  • wspólne prowadzenie badań w zakresie nowoczesnych technologii kosmicznych.

(SN, PArc, ILot)

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Jak nie ma, jak jest różnica. SpaceX się rozwija, a Cyclon się zwija… i się zwinął. SpaceX wystrzeliwuje też komercyjne łądunki i jak cena się obniży, to może będzie można zapłacić, jak za przelot Boeingiem do Ameryki i się dostać na jakąś stację orbitalną. W przyszłości. A NASA? Każdy orze jak może.

    • Aegis Maelstrom na

      Chodzi o to, że SpaceX otrzymało dużą pomoc publiczną – znacznie większą, niż cokolwiek na co było stać Brazylię. Nie chodzi tylko o kontrakty i twardą gotówkę to ręki; chodzi też o dostęp o infrastruktury, dokumentacji, procedur, kadr i niezliczone dniówki inżynierów NASA, wojskowych itp., pracujących nad np. certyfikacją i transferem wiedzy do SpaceX. Jeśli ktoś myśli, że zewnętrzny audyt i konsultacje, standardy i kolejne “kamienie milowe” to jest przeszkoda, to znaczy że nigdy większych projektów nie widział. W dłuższej grze to olbrzymia pomoc.

      Zupełnie inną sprawą jest fakt, że w USA znacznie łatwiej np. zebrać kapitał na takie pomysły – znacznie łatwiej.

      A na marginesie: niemiecka mała rakieta na paliwo stałe do bardzo ciekawa informacja, szczególnie że Niemcy same dysponują przemysłem jądrowym.