W poszukiwaniu życia na Europie

0

Decyzje związane z finansowaniem NASA zwiększają szansę na realizację misji na Europę.

Znany od czasów Galileusza księżyc Jowisza ma stać się celem kolejnej bezzałogowej misji Narodowej Agencji Aeronautyki i Przestrzeni Kosmicznej – NASA. Naukowcy chcą odnaleźć na tym odległym lodowatym globie ślady życia.

Przekrój Europy

Przekrój Europy / Credits: NASA/JPL

Prace nad rozwinięciem misji w kierunku Europy, jednego z największych księżyców Jowisza, trwają od kliku lat. Lodowy satelita gazowego olbrzyma wydaje się posiadać jedne z lepszych warunków, by mogły rozwinąć się tam obce formy życia.

Jak to zwykle bywa, wszystko zależy od funduszy. NASA, jako agencja rządowa, jest finansowana z budżetu państwa. Zatem o losach planowanych misji decyduje Kongres.

Tym razem misja w kierunku Europy może uzyskać zielone światło. W złożonej na początku lutego propozycji budżetowej agencji na 2016 r., przewiduje się przeznaczenie 30 mln USD na ten cel. Warto zauważyć, że przyszłoroczny budżet NASA jest przewidywany na 18,5 mld USD – czyli o ponad 0,5 mld więcej niż w tym roku (nie uwzględniając inflacji).

Wizja sondy badającej ocean Europy

Sondy badająca ocean Europy – wizja artystyczna / Credits: NASA/JPL

Wyróżnienie misji w kierunku Europy, jako odrębnej pozycji w propozycji budżetowej, to ważny krok na drodze do jej realizacji. Oznacza to koniec fazy projektowania, a rozpoczęcie etapu wdrażania misji.

Europa jest specyficznym obiektem w Układzie Słonecznym. Gładka pokrywa lodowa wzbudza wiele emocji. Naukowcy wciąż nie są zgodni, co do jej grubości, zaś brak bruzd i kraterów na jej powierzchni jest co najmniej zastanawiający.

Występowanie wody pod grubą skorupą lodu jest potencjalnym wyjaśnieniem takiego stanu rzeczy. Ta teoria została nieco wzmocniona w 1995 r., w trakcie przelotu Galileo, zmierzającego do Jowisza. Sonda odnotowała niewyjaśnione zakłócenia pola magnetycznego gazowego giganta w okolicach tego satelity. Ich przyczyną mogła być płynna substancja przewodząca prąd, a znajdująca się pod powierzchnią Europy. Biorąc pod uwagę, że Europa pokryta jest lodem, jest wielce prawdopodobne, że tą tajemniczą substancją jest właśnie woda.

Jupiter Europa Orbiter - wizualizacja / Credits: NASA

Jupiter Europa Orbiter – wizualizacja / Credits: NASA

Planowana misja może zatem potwierdzić, bądź wykluczyć teorie o występowaniu wody w stanie ciekłym, pod grubą, lodową pokrywą. Jeśli te domysły będą prawdziwe, istnieją duże szanse na występowanie jakiegoś ekosystemu na Europie.

Tym razem nie będzie jednak próbnika. NASA planuje badać satelitę Jowisza przy użyciu instrumentów zainstalowanych na pokładzie sondy. W trakcie misji sonda 45 razy przeleci (flyby) przy powierzchni globu, na wysokościach wahających się od 25 do 2700 km.

Na tym nie koniec. Sonda nie tylko odpowie na pytanie o występowaniu wody, ale także dostarczy informacji, jaka jest ta woda. To wszystko umożliwią specjalne urządzenia, tj. magnetometr, mierzący zmiany w polu magnetycznym, czy radar do sprawdzenia grubości pokrywy lodowej. Dodatkowo, dzięki kamerze topograficznej, spektrometrowi, zbadany zostanie dokładny skład powierzchni księżyca.

Oprócz samej sondy, trwają prace nad rakietą, która wyniesie ją w przestrzeń kosmiczną. Planowany początek misji to 2022 r., choć niektóre źródła podają również 2025. Jeśli faktycznie zostaną namierzone ślady życia na tym globie, nasze pytanie „Czy jesteśmy sami we Wszechświecie” może zyskać nowy wymiar.

(PSoc, popsci)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.