Wycofanie Delta 4 w 2018 roku

0

Firma United Launch Alliance będzie korzystała z rakiety Delta 4 do 2018 roku. Jest to oznaka rosnącej konkurencji ze strony SpaceX oraz zbliżającego się wdrożenia rakiety NGLS.

Spółka United Launch Alliance powołana została w celu koordynacji sprzedaży amerykańskich rakiet Delta 4 oraz Atlas 5. Od ponad 50 lat rakiety z rodziny Delta wynoszą ładunki komercyjne oraz te należące do rządu Stanów Zjednoczonych.

Rakiety Delta 4 mają być wykorzystywane jeszcze przez 3 lata. Ta sytuacja wynika z faktu, że jednostki z tej rodziny są najzwyczajniej droższe w porównaniu do alternatywnych rakiet Atlas 5. Ma tutaj miejsce także przeświadczenie o konieczności podjęcia walki z rosnącą konkurencję na rynku, który w USA zaczyna odczuwać obecność prywatnej firmy Space Exploration Technologies (SpaceX) oferującej swoje tanie rakiety Falcon 9.

Ta zmiana prawdopodobnie nie obejmie rakiety Delta 4 Heavy, której pierwszy stopień złożony jest z trzech podstawowych stopni Delta 4, stanowiąc obecnie najsilniejszą rakietę dostępną na rynku. Ta najcięższa przedstawicielka rodziny Delta odbywa loty nieregularnie (średnio raz na parę lat), jednak to dzięki niej wynoszone są na orbitę najcięższe satelity służące celom nieujawnionym oficjalnie.

Delta 4 jest droższa od drugiej rakiety w ofercie ULA – Atlas 5. Ta ostatnia jest jednak gorzej postrzegana z uwagi na wykorzystywanie rosyjskich silników RD-180 w pierwszym stopniu. Obie rakiety mają być docelowo zastąpione przez rakietę kolejnej generacji, NGLS (Next Generation Launch System). Ma tam być użyty nowy silnik, obecnie w trakcie projektowania.

ULA współpracuje obecnie z innymi amerykańskimi firmami z sektora kosmicznego nad stworzeniem nowego silnika dla NGLS. W 2016 lub 2017 roku zapadnie decyzja czy wykorzystany zostanie silnik BE-4 produkcji Blue Origin czy alternatywny silnik AR-1 produkcji Aerojet Rocketdyne. Prace w tym zakresie pochłoną ok. 1 mld dolarów.

Silnik BE-4 produkcji Blue Origin / Credits: Blue Origin

Silnik BE-4 produkcji Blue Origin / Credits: Blue Origin

Sytuacja z silnikami związana jest z nałożonym przez Kongres USA zakazem na wykorzystywanie jednostek RD-180 do wynoszenia ładunków ściśle tajnych od 2019 roku. Zakaz nałożony został specjalnym aktem (National Defense Authorization Act of 2015) w wyniku eskalacji napięcia pomiędzy USA a Rosją w związku z wydarzeniami na Ukrainie.

Kongres nakazał Siłom Powietrznym rozpoczęcie prac nad stworzeniem krajowego zamiennika RD-180 i przeznaczył w związku z tym 220 mln dolarów na ten cel w 2015 roku. Przedstawiciele Sił Powietrznych wątpią jednak, aby nowy silnik był gotowy na 2019 rok. Prezes ULA, Tory Bruno, poinformował, że nawet jeśli nowy silnik zostanie wdrożony na czas, to sam proces certyfikacji nowej rakiety (NGLS) do lotów z ładunkami dla rządu USA potrwa do 2022-2023 roku.

(SN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.