Start Falcon 9R v1.1 z DSCOVR

17

Zapraszamy do relacji „na żywo” ze startu rakiety Falcon 9R v1.1 z sondą DSCOVR. W czasie tego lotu dojdzie do drugiej próby odzyskania pierwszego stopnia na platformie morskiej. Start zaplanowany jest obecnie na 12 lutego na godzinę 00:03 CET.

Przekaż dalej

17 komentarzy

  1. Z czego wynika parowanie ciekłego tlenu po zatankowaniu go do rakiety? To kontrolowany proces?

    • Hubert Bartkowiak na

      Wynika z praw fizyki 🙂 Tak samo będzie parował wrzątek nalany do termosu. Proces jest kontrolowany o tyle, że nadmiarowi gazowego tlenu daje się ujście i do ostatniej chwili uzupełnia się brak, jaki w wyniku parowania powstaje. Tutaj przykładem może być chłodnica samochodowa. Wlewu chłodnicy nie należy odkręcać przy rozgrzanym silniku, bo zgromadzona tam para może wystrzelić korek wlewowy.

      • Może źle zadałem pytanie :). Wiem, dlaczego paruje ciekły tlen. Chodziło mi bardziej o to, dlaczego tlen w stanie gazowym zostaje wypuszczany stopniowo ze zbiorników. Rozumiem, że z jakiegoś powodu niekorzystny jest tlen w stanie gazowym w zbiorniku?

        • Hubert Bartkowiak na

          Obecność sama z siebie nie jest groźna. Gaz musi być upuszczany, aby jego ciśnienie nie uszkodziło zbiornika. Takie zbiorniki są cienkościennymi cylindrami z aluminium, które muszą być utrzymywane pod odpowiednim ciśnieniem, aby wytrzymać obciążenia podczas lotu. Do momentu startu nie ma on innego ujścia, jak to zapewnione przez konstrukcję rakiety, a nigdy do końca nie wiadomo jak długo rakieta będzie musiała stać na stanowisku.

  2. NASA wie, jak utrzymać publikę w napięciu… Mam nadzieję, że w przypadku jutrzejszego startu poprawi się pogoda także w rejonie lądowania (oby!) członu nr 1. Gdyby start odbył się dzisiaj, istniało ryzyko, że SpaceX będzie musiał zrezygnować z testu ze względu na warunki pogodowe w tamtym rejonie.

  3. A tu nie ma kolizji. Czy jest SpaceX jest w stanie jednocześnie obsługiwać start i powrót Dragon CRS-5.

  4. Świetne są te relacje ze startów. Bardzo mi się podobają, choć właściwie nie wiem dlaczego tak pasjonują mnie starty rakiet. Jest w tym coś niezwykłego. Cały ten kosmos, rzeczy, które tam są, tajemnica którą skrywa wydają się być czymś co trudno sobie wytłumaczyć.

    • Awaria radaru kontroli lotów wydaje się na tyle poważny, że powinieneś się uzbroić się w cierpliwość… A tak aportem życzę dobrych wrażeń.

  5. Powodzenia.
    Mam nadzieję że tym razem uda się lądowanie dolnego stopnia.

  6. Będę bardzo trzymał kciuki nie tylko za lądowanie 1 stopnia Falcona 9 v1.1 na barce, lecz także za podwójny restart drugiego stopnia napędzanego pojedyńczym silnikiem Merlin 1D vacuum. Jest to krytyczne dla dotarcia sondy DSCOVR do punktu libracyjnego L1 – 1,5 miliona km od Ziemi. Jeżeli drugi stopień F9 v1.1 z powodzeniem wyśle sondę DSCOVR do L1 to otwiera się droga do wysyłania również sond międzyplanetarnych o masie do 2,5 tony tą tanią i jak na razie niezawodną rakietą nośną. Można by wtedy wysyłać niewielkie ładunki na Księżyc np. w ramach projektu Google Lunar X Prize a także sondy do bliskich Ziemi planetoid. Falcon Heavy ma mieć identyczny drugi stopień lecz z racji trzech baterii 1 stopni F9 v1.1 mógłby wysyłać ładunki o masie do 16 ton na Księżyc lub do 11 ton na Marsa lub może nawet niewielką 1-tonową sondę do zewnętrznego Układu Słonecznego bez asysty grawitacyjnej.

    • Właśnie – trzeba liczyć na to, że prywatne firmy umożliwią dalszą eksplorację kosmosu, bo to może ją przyśpieszyć i ułatwić wielokrotnie 🙂 Nadzieja też w miniaturyzacji.
      Ciekawe jak z tą prognozą, że niedługo CubeSaty będą wysyłane znacznie dalej.