Certyfikaty USAF dla SpaceX dopiero w połowie roku

0

USAF opóźniają certyfikację rakiet Falcon 9. Nie wiadomo czy firma będzie mogła starać się o kontrakty dla NRO.

Planowana na początek roku certyfikacja rakiet Falcon firmy SpaceX opóźni się najpewniej do połowy 2015 roku.

Rakieta Falcon 9 w czasie demonstracji przygotowań przedstartowych / Credits: NASA/Jim Grossmann

Rakieta Falcon 9 w czasie demonstracji przygotowań przedstartowych / Credits: NASA/Jim Grossmann

Aby móc wynosić na orbitę amerykańskie satelity rządowe i wojskowe, rakieta nośna i jej operator musi spełniać szereg wymagań formalnych i technicznych. Ich kontrolą i weryfikacją zajmują się Siły Powietrzne USA (USAF).

Pomyślne przejście procesu weryfikacji (armia wymaga m.in. 3 udanych startów danego wariantu rakiety i kilkunastu przeglądów technicznych) kończy się uzyskaniem certyfikatów potrzebnych do możliwości udziału w przetargu na usługi wynoszenia.

Firma SpaceX, operator rakiet rodziny Falcon, stara się o to od 2013 roku (spełniała wtedy 80% kryteriów). Jedyną firmą posiadającą takie dokumenty jest, jak dotąd, United Launch Alliance – operator rakiet Delta i Atlas.

Jak jeszcze jesienią przekazywały Siły Powietrzne, SpaceX miał otrzymać stosowną certyfikację na przełomie 2014/2015 roku. Jednak 7 stycznia wojskowi przekazali, że proces zostanie ukończony dopiero w połowie 2015 roku.

Jak tłumaczy USAF, konieczne były zmiany w procedurze weryfikacyjnej. Sekretarz Sił Powietrznych, Deborah Lee James, wyznaczyła niezależny zespół do zweryfikowania procesu certyfikacyjnego. Zmiany te mają mieć charakter okresowy. Według kpt. Chrisa Hoylera, zespół ma zakończyć pracę latem tego roku.

Opóźnienie to stawia pod znakiem zapytania możliwość starania się przez SpaceX o zamówienia na wynoszenie satelitów dla Narodowego Biura Rozpoznania (NRO) – jednej z agencji wywiadowczych USA i głównego operatora satelitów rozpoznawczych tego kraju. Przetarg na takie usługi ma bowiem zostać ogłoszony w sierpniu ’15.

Bez certyfikatów los SpaceX w przetargu wydaje się przesądzony. Firma walczy jeszcze przez sądem o zmianę rozstrzygnięcia poprzedniego podobnego przetargu rozstrzygniętego w listopadzie 2013 roku. SpaceX starał się wziąć w nim udział uzasadniając, że do czasu rozpoczęcia świadczenia usług uzyska potrzebne certyfikaty.

USAF podważają jednak nawet prawo SpaceX do takiego sporu. Konkurent SpaceX na tym polu, wspomniany United Launch Alliance, otrzymał “z wolnej ręki” zamówienia na rakiety o wartości 11 miliardów USD, co według USAF ma zapewnić niższy koszt wynoszenia satelitów.

(USAF, SN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.