Amerykańskie starty wojskowe bez rosyjskich silników?

5

Amerykański parlament zastanawia się nad ustawowym zakazem używania rosyjskich silników do wynoszenia ładunków wojskowych. Zapis może wykluczyć z rynku rakiety Delta IV i Atlas V.

W amerykańskim parlamencie trwają właśnie prace nad nową ustawą dotyczącą obrony narodowej. Senacka wersja ustawy National Defense Authorization Act for 2015 wprost zabrania departamentowi obrony podpisywania lub odnawiania umów na wynoszenie ładunków w kosmos z firmami zależnymi od rosyjskich dostawców.

Ustawa będzie omawiana w Kongresie w najbliższych tygodniach i może tam wzbudzić wiele kontrowersji. Za wspomniany zapis odpowiedzialny jest przewodniczący Senackiego Komitetu ds. Sił Zbrojnych republikanin John McCain z Arizony. Zapis wydaje się być wycelowany w dotychczasowego jedynego dostawcę rakiet dla amerykańskich sił zbrojnych, United Launch Alliance. Jego rakieta Atlas V wykorzystuje rosyjskie silniki RD-180.

Pierwszy człon rakiety Atlas V z silnikiem RD-180 / Credits: NASA

Pierwszy człon rakiety Atlas V z silnikiem RD-180 / Credits: NASA

ULA obsługuje w tej chwili zdecydowaną większość ładunków wynoszonych na orbitę dla rządu USA, w tym tych stricte wojskowych. ULA, wspólne przedsięwzięcie firm Boeing i Lockheed Martin, wykorzystuje też rakiety Delta IV. Będą one wynosiły ładunki rządowe co najmniej do 2018 roku. Zarząd ULA uznaje oczywiście takie brzmienie ustawy za „bardzo szkodliwe” i „antykonkurencyjne”. Takich słów użył Tory Bruno, dyrektor zarządzający ULA. Tym bardziej, że nowy zapis (sekcja 1623) może wpłynąć na wykonanie już obowiązującej umowy. Według Bruno zagrożone są też dostawy Delty IV, z uwagi na wydźwięk zapisu w projekcie ustawy. Może ona bowiem wyeliminować z przetargów dostawców mających w ofercie produkty zależne od dostawców rosyjskich. ULA może więc nie móc zaoferować Delty IV, mając jednocześnie w ofercie Atlasa V.

Inne organizacje podzielają zdanie ULA. Na przykład Satellite Industry Association uważa, że taki zapis może być zbyt szeroko stosowany, a technologie rosyjskie są wykorzystywane w różnych działach przemysłu kosmicznego.

Jednak anonimowe źródło magazynu SpaceNews powiedziało, że ustawa nie ma na celu zablokowanie bieżącego zamówienia zakupu 36 rakiet Atlas i Delta, opiewającego na 11 mld. USD, a jedynie uniezależnienie się od rosyjskich silników po realizacji tegoż zamówienia. Ustawodawca chce ponoć z zakazem poczekać na dopuszczenie rakiet SpaceX do użytku rządowego (początek 2015 roku) i opracowaniem rodzimego odpowiednika silników RD-180, który może być dostępny około roku 2018.

Izba Reprezentantów na pewno będzie podzielona w sprawie brzmienia rzeczonego zapisu. ULA, jako duża firma rodzimego sektora kosmicznego, ma licznych sympatyków w Kongresie. Swoje zaniepokojenie wyrazili już posłowie z Partii Republikańskiej, jak Mike Rogers, Mike Coffman i Doug Lamborn, mówiąc, że zapis „wyeliminuje z rynku najlepszą rakietę”.

Nie znana jest jeszcze opinia Siły Powietrznych USA, głównego odbiorcy usług ULA.

(SN)

Przekaż dalej

5 komentarzy

  1. Andrzej Kotarski na

    Witam, wczytując się w treść artykułu – rakieta Delta nie używa rosyjskich silników. Tylko Atlas V i Antares. Może się mylę?

    • Hubert Bartkowiak na

      Wszystko się zgadza. Takie stwierdzenie nie pada. ULA twierdzi jedynie, że może nie móc zgłosić do przetargu Delty IV, bo ma w ofercie Atlasa z silnikami rosyjskimi.

  2. To jest kolejny przykład stagnacji pewnych obszarów amerykańskiego rynku kosmicznego. Czy naprawdę przez okres eksploatacji Atlasa i Delty IV nie dało się opracować amerykańskiego odpowiednika RD-180?
    Z drugiej strony Rosjanie ponownie strzelają sobie w kolano, ponieważ mając dobre silniki (NK-33 i RD-180) mogą je sprzedawać Amerykanom za naprawdę spore pieniądze, to jednak wolą “strzelać fochy” i co? trzymać je w magazynach? aż się rozsypią ze starości? Co za myślenie…

  3. Aegis Maelstrom na

    Poprawka: te zamówienie na 36 rakiet z całą pewnością nie jest na 11 mln USD (waciki), tylko 11 MLD USD.

    Swoją drogą ta próba wykoszenia z amerykańskiego rynku wszystkich konkurentów SpaceX trwa już od ponad pół roku. Próba jest dla Muska ważna: przy takim tempie produkcji silników i pragnieniu osiągnięcia korzyści skali będzie potrzebował olbrzymiego rynku zbytu. Jeśli mu się uda, w parę lat powstanie rakietowy gigant i dominujący podmiot na rynku. Ciekawe co wtedy…

    • Hubert Bartkowiak na

      Oczywiście, że miliardy! Dzięki.

      SpaceX ma szansę stać się rakietowym gigantem, ale Boeing i LM na pewno nie dadzą się zdominować. Mają zbyt duże wpływy. Na pewno podzielą się wewnętrznym rynkiem, a i w końcu USA pożegnają się z rosyjskimi silnikami…