ALMA obserwuje tworzący się układ planetarny

2

Obserwatorium astronomiczne ALMA uchwyciło niesamowity obraz tworzącego się młodego układu planetarnego.

Obserwatorium Atacama Large Millimeter/submillimeter Array (ALMA), znajdujące się na pustyni  w Chile, składa się z 66 radioteleskopów o średnicy 12 i 7 metrów. ALMA dokonuje obserwacji nieba na falach milimetrowych i submilimetrowych, na zakresie od 31,3 do 950 GHz. To obserwatorium także pozwala na obserwacje zimnych i stosunkowo chłodnych obiektów we Wszechświecie, takich jak chmur gazu i pyłu oraz nieoświetlonych mgławic. ALMA może także obserwować obiekty, które są niewidoczne na krótszych zakresach fal, gdyż skryte za chmurami gazu i pyłu.

Niedawno ALMA dokonała obserwacji młodej gwiazdy HL Tau, która jest tego samego typu co nasze Słońce. HL Tau znajduje się około 450 lat świetlnych od Układu Słonecznego. Wiek HL Tau szacuje się na około milion lat.

ALMA zaobserwowała duży dysk gazowo-pyłowy wokół HL Tau, w którym występuje kilka wyraźnych przerw. To właśnie tam tworzą się obiekty planetarne, które zbierają pobliski materiał. Astronomowie są nieco zaskoczeni tak wyraźnymi przerwami, gdyż powstały one bardzo szybko wokół młodej gwiazdy HL Tau. Przerw jest przynajmniej osiem, co sugeruje powstawanie układu planetarnego podobnego do naszego Układu Słonecznego. Oczywiście jest także możliwe, że w perspektywie kilkudziesięciu milionów lat dojdzie do kolizji dwóch obiektów o podobnych orbitach. Podobne wydarzenia następowały i we wczesnym Układzie Słonecznym – przykładowo dziś uważa się, że kolizja „proto-Ziemi” z obiektem wielkości Marsa stworzyła Księżyc.

Obraz z ALMA jest tak dobry, że niektórzy astronomowie uznali go za symulację, nie prawdziwe dane z radioteleskopu. ALMA jest przykładem znacznego rozwoju technik obserwacyjnych, jakie nastąpiły w ostatnich kilkunastu latach oraz rozwoju technologii detekcji, obróbki danych oraz precyzyjnego wytwarzania nowoczesnego sprzętu astronomicznego.

Obserwatorium ALMA jest częścią Europejskiego Obserwatorium Południowego – organizacji, do której niedawno Polska dołączyła.

Przekaż dalej

2 komentarze

  1. Oddzielając ziarno faktów od plew interpretacji: zaobserwowano pierścienie wokół gwiazdy. Tylko tyle i aż tyle. NIE zaobserwowano (tworzącego się rzekomo) układu słonecznego ani tworzących się planet, bo to już wyłącznie interpretacja, nie fakty.

  2. Moją uwagę zwracają dosyć regularne odstępy pomiędzy kolejnymi “pierścieniami” pyłu. Być może, gdyby udało się jeszcze bardziej polepszyć jakość zdjęcia, ujrzelibyśmy kilka mniejszych przerw w najbardziej wewnętrznym “pierścieniu”.