SNC ma zamiar kontynuować prace przy Dream Chaserze

0

Mimo nieotrzymania kontraktu w ramach program Commercial Crew Transportation Capability firma Sierra Nevada Space Corporation ogłosiła, iż zamierza kontunować prace przy mini-wahadłowcu.

W zeszłym tygodniu firmy Space Exploration Technologies oraz Boeing otrzymały kontrakt w wysokości 6,8 miliarda dolarów na dokończenie prac przy kapsułach Dragon i CST-100, jak i na przeprowadzenie pierwszych lotów z astronautami do ISS. Wielkim przegranym była właśnie Sierra Nevada Space Corporation.

SNC ogłosiła również iż zamierza oprotestować wyniki przetargu. W branży jeszcze miesiąc temu nieoficjalnie mówiło się, że SpaceX i SNC miały największe szanse na otrzymanie kontraktu, zaś menedżerowie Boeinga na spotkaniach projektu CST-100 przyznawali, iż “prognozy wyglądają bardzo źle”.

Następnie kontrakt CCtCAP został przyznany z dużym opóźnieniem, zaś wyniki były przyjęte z dużym zdziwieniem w branży kosmicznej. Wyraził to między innymi Charles Lurio na Twitterze.

Charles A. Lurio: Plotka 1 o CCtCAP: SpaceX/SNC mieli jeszcze 2 tygodnie temu dostać łącznie 5 miliardów dolarów. Potem ogłoszenie przesunięte. Z całym szacunkiem Boeing, ale co się stało?

Charles A. Lurio: Plotka 2 o CCtCAP: ULA zaszokowana, iż Boeing został wybrany, ich wniosek był bez szans. Ponownie: Z całym szacunkiem Boeing, ale co się stało?

Po ogłoszeniu wyników Sierra Nebava musiała zwolnić 9% pracowników zaangażowanych przy Dream Chaserze. Sam projekt będzie jednak kontynuowany. Firma zamierza stanąć do drugiego przetargu na wybranie bezzałogowych pojazdów dostarczających ładunek do ISS. Dream Chaser również może wypełnić tę rolę. Jednocześnie firma ogłosiła, że dalej kontynuować współpracę z japońską i niemiecką agencją kosmiczną.

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.