ULA odbiera dwa nowe RD-180 – USAF pyta o zastępniki

0

W ten sam dzień w którym ULA odebrała dwa nowe silniki RD-180, Siły Powietrzne USA złożyły formalne zapytanie o konstrukcje mogące je zastąpić.

W dniu 20 sierpnia do USA przybyły dwa egzemplarze silników RD-180. Silniki dostarczono z Moskwy do Alabamy. Produkowane przez rosyjski Energomasz trafiają do USA poprzez firmę RD Amross, joint-venture Energomasz i amerykańskiej United Technologies Corp. RD Amross sprzedaje je ULA – operatorowi rakiet Atlas V i Delta IV.

Porozumienie o ich sprzedaży z lat 90. XX wieku miało charakter tymczasowy – w USA miała powstać ich linia produkcyjna. To się jednak nigdy nie stało i w obliczu napiętych relacji USA–Rosja, Amerykanie zostali uzależnieni od rosyjskiej konstrukcji. Uzależnieniu tym dotkliwszym i niewygodnym, że rakiety Atlas V wynoszą głównie ładunki rządowe, wywiadowcze i wojskowe.

Przybyłe egzemplarze zwiększają do 15 ilość silników znajdujących się w USA. Według obowiązującej umowy między ULA a RD Amross, Rosjanie do 2017 roku powinni jeszcze dostarczyć 27 sztuk.

Po wprowadzeniu kolejnych sankcji amerykańskich, Rosja zagroziła wstrzymaniem wysyłki silników, szczególnie, gdy rakietami w nie wyposażonymi wysyłane będą ładunki wojskowe. Do realizacji gróźb na razie nie doszło, a według ULA do końca 2014 roku do Stanów powinny zostać dostarczone jeszcze trzy egzemplarze.

W ten sam dzień w którym zrealizowano opisywaną dostawę, 20 sierpnia, na stronach USAF i Federal Business Opportunities (rządowego portalu zamówień publicznych) ukazało się oficjalne zapytanie o możliwość zastąpienia RD-180 innymi silnikami.

W 35 pytaniach rząd USA szuka rozwiązania, napędu lub systemu wynoszenia, mającego zapewnić korzystne cenowo, dostępne na zasadach komercyjnych, wynoszenie ładunków w kosmos na potrzeby bezpieczeństwa narodowego. Jak  można przeczytać w piśmie, „Siły Powietrzne potrzebują  tych informacji w celu podjęcia krótkoterminowych decyzji mających zapewnić, że przyszłe potrzeby wynoszenia ładunków będą spełnione przez godne zaufania zasoby, dostępne na zasadach komercyjnych”. Jednym z tych pytań, na które firmy mogą odpowiadać do 19 września, jest „Jakie rozwiązanie mógłbyś zaproponować w celu zastąpienia potencjału obecnie zapewnianego przez silnik RD-180?”

Z ruchów administracji cywilnej i wojskowej odczytać można, że do końca nie wiadomo co zrobić z powstałym problemem. Wojsko przyznaje przed Kongresem, że ma tylko ramowe pomysły zastąpienia RD-180, a szacunki kosztów i czasu realizacji poszczególnych rozwiązań znacznie się od siebie różnią. Sam Kongres przygotowuje ustawę o sfinansowaniu krajowego programu odpowiedniego silnika rakietowego. Biały Dom zaś chce rozpocząć prace mniej “zrywnie”, bo od zbadania obecnie dostępnych technologii.

(SN)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.