Venus Express wraca na normalną orbitę

0

Pozostały dwa tygodnie do zakończenia kampanii hamowania atmosferycznego Venus Express.

Do zakończenia kampanii hamowania atmosferycznego sondy Venus Express pozostały dwa tygodnie. Ostatnie perycentra jej orbity znajdowały się na wysokości 129,9 km. Jutro, 12 lipca, ma się ono jeszcze obniżyć o 800 metrów.

Sonda muska górne warstwy atmosfery planety z prędkością około 10 km/s. Pokładowe czujniki temperatury wskazują, że statek osiąga granice swojej wytrzymałości, co stanowi ryzyko dla sondy – jest to jednak wykalkulowane ryzyko. Venus Express w poniedziałek 7 lipca wykonała 3000. okrążenie Wenus. Pierwotnie planowano, że misja obejmie ich 500. Sonda spełniła wszystkie zakładane cele naukowe i teraz ESA i obsługa misji mogą już sobie pozwolić na takie ryzyko.

Po jutrzejszym minimum, sonda rozpocznie podnoszenie peryafrum (najniższy punkt orbity, której ciałem centralnym jest Wenus) do wysokości 460 km. Komendy zostały już wysłane do Venus Express. Ich wykonywanie rozpocznie się jutro. Proces podwyższania orbity potrwa do 26 lipca.

Po zakończeniu operacji, orbita sondy będzie opadała w sposób naturalny. Szacuje się, że jeszcze w grudniu 2014 roku sonda spłonie w atmosferze Wenus. Jednak zakończenie operacji wcale nie jest pewne. Sondzie może już nie starczyć paliwa na powrót na pierwotną orbitę. W takim przypadku, koniec misji może nadejść wcześniej.

Kampania hamowania atmosferycznego ma na celu trening obsługi w wykonywaniu takich operacji, a także zebranych rzeczywistych danych dotyczących takiego procesu. Naukowcy przewidują na przykład z jaką siłą atmosfera, na danej wysokości, w danych warunkach, będzie stawiała opór sondzie.

(ESA)

Share.

Comments are closed.