Spaceport w Wielkiej Brytanii?

0

Na tegorocznym air show w Farnborough zapowiedziano powstanie brytyjskiego portu kosmicznego w 2018 roku.

Dziesięć lat temu, wraz z udanym zakończeniem pierwszego konkursu X Prize, wydawało się, że szybko dojdzie do załogowych komercyjnych lotów suborbitalnych. Wówczas i przez kilka lat po tym konkursie rywalizowało ze sobą wiele firm o pierwszeństwo w tego typu lotach. Po całej dekadzie wzlotów i upadków jest znacznie mniej firm, które budują sprzęt i go testują.

Równolegle z pracami i niepowodzeniami przy budowie załogowych pojazdów suborbitalnych, toczyły się rozmowy i zapowiedzi związane z „bazami” do lotów ponad granicę kosmosu. W tej chwili jest budowany jeden kosmodrom (ang. spaceport) w USA, noszący nazwę „Spaceport America” – w nim Virgin Galactic będzie dokonywać pierwszych lotów komercyjnych. Toczą się również zaawansowane rozmowy i negocjacje nad powstaniem baz dla lotów suborbitalnych w Kirunie (Szwecja) oraz w Curacao (przy wybrzeżu Wenezueli), jednak jeszcze nie nastąpiły tam prace nad infrastrukturą. Jest jeszcze kilka lub kilkanaście innych miejsc na całym świecie (np. Singapur), gdzie pojawiały się zapowiedzi obsługi lotów suborbitalnych, ale więcej szczegółów nie podano.

W Europie z pewnością będzie duże zainteresowanie lotami tego typu, liczone przynajmniej w kilkudziesięciu płacących „kosmicznych turystach” rocznie. Duża część tych „turystów” z pewnością będzie latać ze „Spaceport America”, ale z pewnością będzie także zainteresowanie lotami z naszego kontynentu.

Czy jedna z takich komercyjnych baz powstanie w Wielkiej Brytanii? Na tegorocznym air show w Farnborough zapowiedziano budowę brytyjskiego kosmodromu. Miejsce powinno zacząć funkcjonować pod koniec tej dekady (około 2018 roku) i kosztować do 50 milionów funtów. Aktualnie rozpatruje się osiem miejsc w Anglii, Walii i Szkocji. Niektóre z tych miejsc to komercyjne lotniska (np. Glasgow Prestwick), natomiast inne to bazy sił lotniczych RAF (np. RAF Leuchars). Wszystkie lotniska mają pas startowy dłuższy od 2200 metrów, a jedno miejsce (Campbeltown Airport) posiada pas o długości ponad 3000 metrów.

Dwie firmy związane z lotami suborbitalnymi, XCOR i Virgin Galactic, pozytywnie wypowiedziały się o możliwości wykonywania lotów tego typu z Wielkiej Brytanii. Virgin Galactic dodał, że ich pierwsza działalność skupi się na Stanach Zjednoczonych (na „Spaceport America”), ale później planowana jest ekspansja komercyjnych lotów.

Powstanie komercyjnych kosmodromów skąd będą się odbywać załogowe loty suborbitalne jest zależne od postępu prac nad samolotami i rakietoplanami. Dwie wiodące w tej dziedzinie firmy (wspomniany XCOR i Virgin Galactic) wydają się być stosunkowo blisko osiągnięcia celu, brakuje jednak wciąż wielu testów. Obie firmy doświadczyły znacznych opóźnień w swoich pracach rozwojowych oraz kłopotów finansowych (w szczególności Virgin Galactic). Jest jednak możliwe, że w przyszłym roku dojdzie do pierwszych od 2004 roku załogowych lotów suborbitalnych.

(PA, FAS)

Przekaż dalej

Komentarze są wyłączone.