Ponad roczna przerwa w działaniu sond STEREO

2

Już niebawem sondy STEREO znajdą się – z perspektywy Ziemi – za Słońcem. Oznacza to ponad roczną przerwę w obserwacjach naszej Dziennej Gwiazdy przez te sondy i w konsekwencji znacznie mniejszą ilość danych o „pogodzie kosmicznej”.


Dwie prawie identyczne sondy STEREO (Solar TErrestrial RElations Observatory) zostały wystrzelone w październiku 2006 roku. Jedna z nich (STEREO-A) została skierowana na orbitę heliocentryczną nieco mniejszą od ziemskiej (czas obiegu 346 dni), a druga (STEREO-B) na orbitę nieco większą od ziemskiej (czas obiegu 388 dni). W konsekwencji obie sondy zaczęły stopniowo oddalać się od Ziemi i tym samym zwiększać kąt pomiędzy sobą.

Sondy STEREO prawidłowo działają do dziś. Ich głównym celem jest obserwacja Słońca i jego rejonów aktywnych. Start obu sond nastąpił jeszcze przed minimum słonecznym i od kilku lat STEREO dostarczają (wraz z obserwatorami na Ziemi i w okolicach naszej planety) pełnego obrazu Słońca – łącznie z obszarem niewidocznym z perspektywy ziemskiego obserwatora.

Wraz z upływem czasu zwiększał się kąt pomiędzy sondami STEREO: kąt 90 stopni został osiągnięty w styczniu 2009 roku, na początku lutego 2011 roku sondy były 180 stopni od siebie, czyli dokładnie po przeciwnych stronach Słońca. Od tego czasu kąt pomiędzy STEREO-A a STEREO-B zaczął maleć – sondy zaczęły się do siebie zbliżać, ale „po drugiej stronie Słońca” względem obserwatora z Ziemi. Od lutego 2011 roku możliwe jest także – po raz pierwszy w historii ludzkości – obserwowanie całego Słońca.

Okres „schowania” za Słońcem z perspektywy Ziemi oznacza przerwę w naukowych obserwacjach prowadzonych przez obie sondy. STEREO-A przestanie dokonywać obserwacji naszej Dziennej Gwiazdy 20 sierpnia, zaś STEREO-B – 1 grudnia. Powrót obu sond do obserwacji naukowych planowany jest na styczeń 2016 roku.

Co ciekawe, przed wystrzeleniem w 2006 roku spodziewano się jedynie krótkoterminowych przerw w nadawaniu przez obie sondy. Niestety, okazało się, że anteny STEREO-A i STEREO-B, które służą do komunikacji z Ziemią, nagrzewają się za szybko i zbyt mocno, gdy są zwrócone ku Słońcu (obecna sytuacja). Dlatego też postanowiono odchylić anteny obu sond od Słońca i dokonywać jedynie bardzo ograniczonej komunikacji przy pomocy jednej z bocznych wiązek anten. Wymiana danych będzie jednak słaba i obecnie trwają ustalenia, jaką ilość danych naukowych oraz telemetrii będzie można przesłać na Ziemię w ten sposób.

Brak dostępu do bieżących danych z sond STEREO w sposób znaczący ograniczy możliwości przewidywania „pogody kosmicznej”. Jednocześnie przerwa w działaniu sond STEREO zbiega się z okresem maksimum cyklu słonecznego. Ponadto prawdopodobnie pod koniec tego roku i w przyszłym roku trwać będzie spadek aktywności słonecznej od maksimum do minimum. Jest to dość nieznany okres aktywności słonecznej, szczególnie w przypadku słabego cyklu, z jakim mamy do czynienia obecnie.

Warto tu zaznaczyć, że ostatni taki cykl aktywności słonecznej nadażył się sto lat temu, w czasach, gdy współczesna astronomia dopiero powstawała. Niektórzy astronomowie jednak sądzą, że podczas słabych cykli mogą występować bardzo energetyczne burze magnetyczne, tak jak się stało podczas 10. cyklu aktywności słonecznej w 1859 roku oraz… dwa lata temu, w lipcu 2012 roku.

(STEREO, NASA, PFA, Hawkeye Astro-Blog)

Share.

2 komentarze

    • Hubert Bartkowiak on

      Przestrzeń międzyplanetarna jest bardzo rzadko eksplorowana przez statki kosmiczne. Zwykle przebywają tam one w czasie podróży do konkretnych ciał niebieskich. Dobrym przekaźnikiem w swoim czasie byłaby sonda Ulysses, obiegająca Słońce dookoła biegunów.

      Niestety nie opłaca się wysłać osobnej sondy tylko po to, aby zapewnić łączność sondom STEREO. W przypadku Marsa, jest to robione “przy okazji”.