Inmarsat próbuje blokować licencję GMDSS dla Iridium

0

Wielka Brytania nie zgadza się, aby przyznać licencję GMDSS operatorowi Iridium. Powodem może być próba zachowania monopolu dla Inmarsatu.

Wielka Brytania próbuje wstrzymać rozpatrzenie przez Międzynarodową Organizację Morską (IMO) wniosku o przyznanie certyfikatu globalnego dostawcy morskich usług ratunkowych.

Iridium złożyło wniosek o rozpatrzenie decyzji o przyznaniu jej takiego certyfikatu w trakcie zaplanowanego na dni od 30 czerwca do 7 lipca posiedzenia IMO. Delegacja brytyjska wyraziła jednak opinię, że konstelacja Iridium w obecnym stanie nie jest wystarczająco niezawodna, aby świadczyć takie usługi.

W swoim stanowisku Wielka Brytania twierdzi, że obecne “braki” w parametrach sieci Iridium dyskwalifikują ją w ubieganiu się o status dostawcy GMDSS (Global Maritime Distress and Safety Service). Status Iridium, według Brytyjczyków, może ulec zmianie wraz z wysyłaniem satelitów drugiej generacji (trafiły do produkcji wiosną tego roku).

Rząd USA nie zaprzecza wprost argumentom Wielkiej Brytanii, ale mówi, że te parametry GMDD których teraz Iridium nie spełnia, będzie spełniać w najbliższej przyszłości. USA chcą na razie, by Międzynarodowa Organizacja Satelitów Morskich (IMSO) oceniła charakterystykę usług dostępnych poprzez Iridium.

Opinia delegacji brytyjskiej odzwierciedla stanowisko firmy Inmarsat, zarejestrowanej w Londynie, która jest konkurentem Iridium na rynku telefonii satelitarnej i jedynym certyfikowanym dostawcą usług GMDSS. Stanowisko brytyjskie podparte jest oceną sieci Iridium wykonaną przez Inmarsat, i różnicą się od tego, co we wniosku złożyło samo Iridium.

Według Iridium obecna konstelacja satelitów i infrastruktury naziemnej „jest zdolna całkowicie wypełnić kryteria i wymagania” stawiane IMO przed dostawcami usług GMDS. Firma jest gotowa poddać się szczegółowej ocenie technicznej przez IMSO, zgodnie z przepisami IMO.

Jednym z warunków otrzymania statusu GMDSS jest dostępność sieci przez 99,9% czasu, co odpowiada maksymalnie 9 godzinom przerw pracy w ciągu całego roku. Według Iridium w 2013 roku łączna suma niedostępności sieci wynosiła 2,2 godziny, a w 2012 – 6 godzin. Według Wielkiej Brytanii czasy podane przez Iridium są niewiarygodne, bo nie zostały sprawdzone przez IMSO  i nie obejmują dostępności stacji naziemnych.

Logo Międzynarodowej Organizacji Morskiej, IMO / Credits: IMO, ONZ

Logo Międzynarodowej Organizacji Morskiej, IMO / Credits: IMO, ONZ

Od 2001 roku Iridium utraciło 10 satelitów. Obecnie flota liczy 70 statków: 66 satelitów operacyjnych (po 11 w 6 płaszczyznach orbitalnych) i 4 zapasowe. Według delegacji brytyjskiej oznacza to brak satelitów zapasowych na dwóch z 6 płaszczyzn orbitalnych. W swoim sprawozdaniu rocznym Iridium oświadczyło, że uszkodzone satelity zostaną zastąpione przez nowy statek, albo przez przemieszczenie już orbitującego statku, w ciągu co najwyżej roku.

Taki brak, według Iridium, nie spowoduje naruszenia innego wymogu GMDSS, o maksymalnym czasie braku łączności z satelitami sieci mogącym trwać najwyżej godzinę. Iridium twierdzi, że brak jednego satelity w płaszczyźnie orbitalnej, nawet pozbawionej satelity zapasowego, spowoduje maksymalnie 6 minutową niedostępność sieci, a to  dzięki kompensacji takiej awarii poprzez komunikację pomiędzy satelitami.

Firma Iridium ma nadzieje, że IMSO zgodzi się na audyt jej sieci, i jeśli nie będzie przeszkód, to sieć Iridium będzie mogła otrzymać certyfikat GMDSS przed końcem 2015 roku.

Według delegacji brytyjskiej Iridium nie spełnia jeszcze jednego wymogu stawianego operatorom GMDSS. Operator taki musi zagwarantować, że o chęci zaprzestania świadczenia certyfikowanych usług powiadomi co najmniej z 5-letnim wyprzedzeniem. Zdaniem Brytyjczyków Iridium nie może tego obiecać, gdyż cała sieć może zostać w każdej chwili zdeorbitowana decyzją rządu USA – formalnego właściciela konstelacji Iridium od czasu bankructwa sieci.

Wynika to, ponownie, z dokumentów finansowych Iridium. Zawarto w nich bowiem informację, z których wynika, że rząd USA ma prawną możliwość zdeorbitowania całej konstelacji, aby nie ryzykować kaskadowego powstawania śmieci kosmicznych. Zaistnienie takiej sytuacji uznano za możliwe, ponieważ więcej niż 4 satelity operacyjne mają zbyt mało paliwa, aby móc jest zdeorbitować w sposób kontrolowany w ciągu 12 miesięcy. Prawdopodobieństwo, że tak się stanie wydaje się jednak niewielkie. Największym klientem Iridium jest bowiem sam rządu USA, szczególnie siły zbrojne.

IMO to agenda ONZ utworzona 17 marca 1959 roku. Jej członkami jest 169 państw. Pozostaje poza nią jedynie kilka krajów nie mających dostępu do morza, jak Białoruś, Czad, czy Kirgistan.

(SN, Iridium)

Share.

Comments are closed.