Europejczyk na Shenzhou?

0

Coraz więcej wskazuje na to, że Europejczyk znajdzie się na pokładzie chińskiej kapsuły Shenzhou. Do pierwszego takiego lotu może dojść jeszcze przed końcem tej dekady.

Chiński załogowy program kosmiczny rozwija się w wolnym tempie, ale osiągnął już pewne znaczące sukcesy. Ostatnimi były dwie misje załogowe (w 2012 i w 2013 roku) do modułu orbitalnego Tiangong-1. Kolejny moduł orbitalny Chiny wyniosą na niską orbitę okołoziemską (LEO) nie wcześniej niż pod koniec 2015 roku. Nazwa tego modułu to Tiangong-2.

Najbliższa misja załogowa Shenzhou nastąpi nie wcześniej niż w 2016 roku. Celem tej wyprawy będzie Tiangong-2. Nieoficjalne źródła sugerują, że Tiangong-2 przyjmie przynajmniej trzy misje załogowe Shenzhou (kolejne odbyłyby się w 2017 i w 2018 roku)

Od kilkunastu miesięcy pojawiają się nieoficjalne doniesienia oraz wypowiedzi przedstawicieli Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA) dotyczące zakresu przyszłej współpracy z Chinami. Najnowsza z nich, wypowiedziana dziś przez dyrektora generalnego ESA dotyczy europejskich astronautów. Jean Jacques Dordain poinformował, że dwóch europejskich astronautów rozpoczęło naukę języka chińskiego.

Taka zapowiedź jednoznacznie sugeruje, że ESA prowadzi rozmowy z Chinami w sprawie lotu Europejczyka na pokładzie Shenzhou. Dwoje astronautów sugeruje, że jedna osoba weszłaby w skład załogi głównej, druga zaś byłaby częścią załogi rezerwowej.

Taki lot może nieco zaskakiwać z perspektywy użytkowania przez ESA Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS). Możliwe więc, że taka forma współpracy z będzie także próbą wejścia chińskiej agencji kosmicznej do programu ISS. Jest możliwe, że reprezentantem Chin na ISS będzie ESA i to pod ich „szyldem” dokonywane będą eksperymenty na pokładzie Stacji.

Możliwe, że w przyszłych lotach kapsuł Shenzhou znajdą się także astronauci z innych stron świata. Wśród nich wymienia się m.in. astronautę z Nigerii, ale spekuluje się również o obywatelach innych państw.

Share.

Comments are closed.