Tylko 10 wartościowych planetoid typu NEO?

0

Najnowsze wyliczenia naukowca z Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics sugerują, że blisko Ziemi może znajdować się jedynie 10 planetoid, z których opłacałoby się sprowadzać surowce. Nie wszyscy jednak zgadzają się z tym pesymistycznym szacunkiem.

Od kilku lat pojawiają się zapowiedzi nowo powstałych firm dotyczące pozyskiwania surowców z planetoid bliskich Ziemi (NEO). Za tymi ambitnymi zapowiedziami stoi rachunek ekonomiczny oraz fakt, że wiele z planetoid zawiera cenne metale (np. platyna), powszechnie używane przemysłowo na Ziemi i do których dostęp zaczyna być coraz trudniejszy.

Do ilu z planetoid NEO możliwe jest dotarcie? W grudniu 2012 roku zaczął funkcjonować katalog Asterank, który jest próbą oszacowania wartości ekonomicznej i naukowej planetoid. Katalog zawiera także parametr dostępności, opisujący łatwość dotarcia do danej planetoidy.

Najnowsze badania, wykonane przez Dr Martina Elvisa z amerykańskiego Harvard-Smithsonian Center for Astrophysics sugerują, że pozyskiwanie surowców z jedynie 10 planetoid typu NEO może być opłacalne. Wyliczenia tego naukowca opierają się na kilku założeniach:

  • pozyskiwanie surowców odbywałoby się na planetoidach typu M (żelazowo-niklowe, z pewną zawartością innych metali, np. platyny),
  • średnica planetoidy byłaby większa od 100 metrów,
  • dotarcie do tego obiektu wymagałoby zmiany prędkości (delta v) mniejszej od 4,5 km/s.

Takie założenia sugerują obecność jedynie dziesięciu planetoid typu M, na których opłacalne by było pozyskiwanie surowców. Planetoidy tego typu są stosunkowo rzadkie w otoczeniu Ziemi – ich populację szacuje się na zaledwie 1% całej populacji obiektów NEO. Wartość dostępnych obiektów została oszacowana na zakres pomiędzy 0,8 a 8,8 miliarda dolarów.

Co ciekawe, ilość planetoid, na których zdatne by było pozyskiwanie surowców może wzrosnąć do około stu, jeśli delta v wzrośnie do 5,7 km/s.

Nie wszyscy zgadzają się z tymi wyliczeniami. Eric Anderson, inżynier firmy Planetary Resources (PR) uważa, że skoncentrowanie się na planetoidach typu M jest zbyt dużym ograniczeniem. PR planuje dokonać lotów także do planetoid typu C, które w opinii Erica Andersona zawierają także dużo cennych metali, takich jak platyna. Ponadto, PR planuje dotarcie do planetoid wymagających delta v rzędu 7 km/s, znacznie więcej niż założył w swoich obliczeniach Dr Martin Elvis. Może to oznaczać, że wartościowych planetoid jest znacznie więcej w otoczeniu Ziemi.

Oczywiście, w bezpośrednim otoczeniu Ziemi znajduje się wciąż dużo nieodkrytych małych planetoid. Jest możliwe, że na odkrycie wciąż czekają dziesiątki planetoid typu NEO o średnicy kilku kilometrów, setki o średnicy około kilometra, tysiące o średnicy kilkuset metrów i jeszcze więcej tych, których średnica wynosi około sto metrów. Niemniej jednak zasoby surowców w okolicy naszej planety mogą być dość ograniczone – a prawdziwe „bogactwo” czeka w Pasie Planetoid. Niestety, jak na razie podróże większych pojazdów bezzałogowych do i z Pasa Planetoid są poza zasięgiem dostępnych technologii.

(Arxiv, BBC)

{module [346]}

Share.

Comments are closed.