Nieudany test amerykańskiego systemu obrony antybalistycznej (05.07.2013)

0

Piątego lipca amerykańskie wojsko przeprowadziło pierwszy od 2010 roku test systemu broni antybalistycznej. Test był nieudany i obecnie trwa wyjaśnianie przyczyn niepowodzenia.

Amerykański system obrony antybalistycznej (zwany także jako „tarcza antyrakietowa”) jest rozwijany w swej obecnej formie od lat 90. XX wieku. Celem tej „tarczy” jest przechwycenie rakiet balistycznych krótkiego, średniego i długiego zasięgu, jakie mogą zagrażać terytorium USA i kilku innym państwom (Korea Południowa, Izrael, Japonia, państwa NATO). Pomimo wydania przynajmniej kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu miliardów dolarów na prace badawczo-rozwojowe, sprzęt i testy, system wciąż nie jest w stanie gotowości.

Piątego lipca 2013 roku doszło do kolejnego testu systemu obrony antybalistycznej. Test został przeprowadzony wspólnie przez Missile Defense Agency, U.S. Air Force 30th Space Wing, Joint Functional Component Command, Integrated Missile Defense i U.S. Northern Command. Rakieta przechwytująca w tym teście wystartowała z bazy Vandenberg w Kalifornii, a cel – z atolu Kwajalein na Pacyfiku. Do przechwytu miało dojść ponad środkowym lub zachodnim Pacyfikiem. Był to test elementu/systemu o nazwie Ground-Based Midcourse Defense (GMD).

Ważną częścią są rakiety o nazwie Ground Based Interceptor (GBI) – jedna z nich została wykorzystana w teście z 5 lipca. Są to trójstopniowe rakiety o masie około 13 ton, wykorzystujące technologię „hit-to-kill” do zniszczenia celu. Jest to kinetyczna technologia – rakieta GBI dostarcza głowicy o masie około 75 kg wystarczającej energii, by dokonać zniszczenia zagrażającej rakiety lub głowicy bojowej. W przypadku systemu GMD do zniszczenia celu ma nastąpić w egzosferze, na wysokości ponad 200 km.

Dokładne szczegóły testu systemu GMD z 5 lipca 2013 nie są znane, aczkolwiek wiadomo, że test zakończył się niepowodzeniem. Tę informację przekazał amerykański departament obrony w krótkim oświadczeniu, w którym dodano także, że rozpoczęły się już prace, które ustalą okoliczności tego nieudanego testu.

Z mniej oficjalnych źródeł wynika, że miał to być najbardziej zaawansowany z dotychczasowych testów broni antybalistycznej. Podejrzewa się, że ten test miał lub mógł symulować obronę przed atakiem rakietowym ze strony Korei Północnej.

W ostatnich kilkunastu latach przeprowadzono łącznie 17 testów GMD. Jedynie 8 z nich zakończyło się sukcesem. Oprócz testów GMD przeprowadzono około 20 lotów rakiet, w trakcie których testowano różne elementy systemu GMD, lecz bez przechwycenia celów. Ostatni udany test  GMD nastąpił w grudniu 2008 roku, po czym w 2010 roku przeprowadzono dwie nieudane próby. Co ciekawe, niektóre źródła podają, że test z 5 lipca miał mieć podobne charakterystyki do nieudanych prób z 2010 roku. Ten tegoroczny test miał być demonstracją poprawy skuteczności najnowszych rozwiązań systemowych w GMD. Niestety, test się nie udał i w tej chwili trwają prace, które ustalą okoliczności tego niepowodzenia (zapewne także w porównaniu z lotami z 2010 roku). 

Nieudany test amerykańskiego systemu broni antybalistycznej sugeruje, że przed amerykańskim wojskiem jest jeszcze wiele lat prac badawczo-rozwojowych. Jednocześnie, zaufanie w możliwości obronne systemu „tarczy antyrakietowej” wyraźnie spadło. Zdaniem niektórych ze zwolenników amerykańskiego systemu obrony antybalistycznej jest to także częściowo wynik nieczęstych testów GMD – proponuje się przeprowadzanie minimum dwóch startów rocznie, by szybko można poprawić zidentyfikowane błędy.

Z dostępnych informacji wynika, że USA obecnie dysponuje około 30 rakietami GBI do obrony przed atakiem balistycznym. Są to rakiety tzw. „pierwszej generacji” i są umieszczone pomiędzy Alaską a Kalifornią.

(DoD, MDA, W)

{module [346]}

Share.

Comments are closed.