Voyager 1 jeszcze nie opuścił Układu Słonecznego (marzec 2013)

0

W ostatnich dniach różne media przekazały informacje, według których sonda Voyager 1 opuściła Układ Słoneczny. NASA odcina się jednak od tych rewelacji.

W lipcu i sierpniu 2012 roku sonda Voyager 1 zarejestrowała znaczne zmiany w natężeniu rejestrowanych nisko- i wysokoenergetycznych cząstek. Te zmiany są sygnałem zbliżającej się „granicy” pomiędzy Układem Słonecznym a przestrzenią międzygwiezdną. Źródłem cząstek niskoenergetycznych jest nasze Słońce, a wysokoenergetycznych różne źródła w naszej Galaktyce. Obserwując zmiany w poziomach występującego natężenia tych cząstek można otrzymać częściowy dowód na opuszczanie Układu Słonecznego.

W sumie nastąpiły trzy „wydarzenia” związane ze zmianą ilości rejestrowanych cząstek. Dwa pierwsze z nich, z 28 lipca i 15 sierpnia, były chwilowe. W ich trakcie, na przestrzeni zaledwie kilkudziesięciu godzin, zanotowano dramatyczny spadek ilości wykrywanych cząstek niskoenergetycznych przy jednoczesnym wzroście ilości cząstek wysokoenergetycznych. Wówczas wartości spadły z poziomu około 25 do zaledwie 8-10 cząstek niskoenergetycznych na sekundę. Po kilkudziesięciu godzinach nastąpił powrót do poprzedniego poziomu ilości rejestrowanych cząstek.

{module [346]}

Trzecie wydarzenie tego typu rozpoczęło się 26 sierpnia 2012 roku. To wydarzenie miało i nadal ma zupełnie inny wygląd od dwóch poprzednich  tym razem ilość rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych spadła do około 2 cząstek na sekundę i pozostała na tym poziomie. W tym samym czasie ilość rejestrowanych cząstek wysokoenergetycznych wzrosła. Od września zeszłego roku do dziś (stan na 21 marca 2013) nie zmieniła się sytuacja – stosunek rejestrowanej ilości cząstek niskoenergetycznych do tych wysokoenergetycznych pozostaje na poziomie około 1:1 (wcześniej było to około 20:1).

Czy w sierpniu zeszłego roku Voyager 1 opuścił Układ Słoneczny? Według naukowców są trzy parametry, które pozwolą określić, czy Voyager 1 „wpłynął” do przestrzeni międzygwiezdnej. Dwa parametry to ilość wysoko- i niskoenergetycznych cząstek. Wyraźny spadek ilości niskoenergetycznych cząstek przy jednoczesnym wzroście ilości tych wysokoenergetycznych może być częściowym dowodem na przekroczenie granicy Układu Słonecznego. Jest jednak jeszcze trzeci parametr, który ma także duże znaczenie: lokalne pole magnetyczne. Zmiana orientacji linii pola magnetycznego ze „wschód-zachód” (Układ Słoneczny) na „północ-południe” (Droga Mleczna) będzie najważniejszym dowodem na opuszczenie Układu Słonecznego przez sondę Voyager 1. Do potwierdzenia tej zmiany potrzeba przynajmniej kilku tygodni pomiarów.

W przypadku sondy Voyager 1 nie zarejestrowano jeszcze zmiany orientacji lokalnego pola magnetycznego. Oznacza to, że Voyager 1 wciąż znajduje się w Układzie Słonecznym, choć jest to przestrzeń o zupełnie innej charakterystyce niż ta, przez którą sonda przemierzała przez ostatnie kilkanaście lat.

{module [346]}

Naukowcy z NASA ogłosili interpretację wyników w grudniu zeszłego roku. Przestrzeń, w której Voyager 1 znajduje się od końca sierpnia zeszłego roku, została przez naukowców nazwana „magnetyczną autostradą”.

Skąd ta nazwa? Okazało się, że zarejestrowane wysokoenergetyczne cząstki poruszają się w tej „autostradzie” w jednym kierunku, zgodnie z orientacją pola magnetycznego. Jest to duża zmiana w porównaniu ze stanem sprzed końca sierpnia, kiedy to cząstki (niskoenergetyczne) poruszały się w dowolnym kierunku. Warto tu dodać, że natężenie lokalnego pola magnetycznego w obszarze, gdzie znajduje się w tej chwili Voyager 1 to około 1/100000 natężenia ziemskiego pola magnetycznego. Pierwsza grafika w galerii tego artykułu prezentuje wizualizację „magnetycznej autostrady”, natomiast druga prezentuje ilość zarejestrowanych cząstek niskoenergetycznych oraz lokalne natężenie pola magnetycznego. Co ciekawe, od końca sierpnia zeszłego roku rejestruje się nieco silniejsze natężenie lokalnego pola magnetycznego (wciąż związanego ze Słońcem), co jest także dowodem na zbliżającą się granicę pomiędzy naszym Układem Słonecznym a przestrzenią międzygwiezdną.

Jak długo Voyager 1 będzie przebywać wewnątrz tej „magnetycznej autostrady”? Tego w tej chwili nie wiadomo, choć nikt nie przewiduje by był to czas dłuższy niż kilka lat. Jest zatem prawie pewne, że Voyager 1 będzie nadal w kontakcie z Ziemią w momencie wpłynięcia w przestrzeń międzygwiezdną. Obszar „magnetycznej autostrady” nigdy nie był bezpośrednio badany, stąd nieznane są jego rozmiary.

W ostatnich dniach różne media informowały, że Voyager 1 opuścił już Układ Słoneczny. W większości te wieści skupiały się jedynie na zmianie ilości rejestrowanych cząstek nisko- i wysokoenergetycznych, bez wzmianki o orientacji lokalnego pola magnetycznego. Co ciekawe, NASA szybko zdementowała te „rewelacje”, jednocześnie informując, że Voyager 1 nadal przebywa w „magnetycznej autostradzie”. Niemniej jednak przekroczenie granicy pomiędzy Układem Słonecznym a przestrzenią międzygwiezdną powinno nastąpić już niebawem.

(NASA, JPL)

Zmiany natężenia lokalnego pola magnetycznego (górny wykres) oraz rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych (dolny wykres) z sondy Voyager 1 / Credits - NASA/JPL-Caltech/GSFC/University of Delaware   Poziom rejestrowanych cząstek niskoenergetycznych - stan na 19 marca 2013 / Credits - NASA Poziom rejestrowanych cząstek wysokoenergetycznych - stan na 19 marca 2013 / Credits - NASA

Share.

Comments are closed.