STS-107 – Flight Day 2 (dziesiąta rocznica)

0

Ten artykuł jest częścią serii przypominającej wydarzenia sprzed dziesięciu lat. 17 stycznia 2003 roku trwał drugi dzień (Flight Day) misji STS-107.

Misja STS-107 trwa. Przeprowadzane są eksperymenty wewnątrz modułu SPACEHAB Research Double Module, załoga podzielona jest na dwie części – zespół czerwony i niebieski, przez co badania były prowadzone 24 godziny na dobę.

Jeden z eksperymentów, trwający od samego początku misji, związany był z mrówkami. 15 mrówek zostało umieszczonych w pojemniku z żelem, żeby sprawdzić, jakie jest ich zachowanie. Z obrazów wideo przesłanych na Ziemie wynikało, że brak ziemskiej grawitacji zdawał się nie zmieniać zachowań mrówek.

Ze wspomnień Wayne Hale, wówczas zastępca dyrektora lotu misji wahadłowców, jeden z najbardziej znanych inżynierów programu STS, wynika, że w piątek 17 stycznia 2003 roku doszło do spotkania MMT (Mission Management Team). To spotkanie odbyło się przed amerykańskim „długim weekendem” (trzeci poniedziałek stycznia jest świętem państwowym w USA – Martin Luther King Day), które z kolei spowodowało, że kolejne spotkanie MMT odbyło się 20 stycznia. Na piątkowym spotkaniu MMT przedyskutowano stan wyprawy STS-107 – niczego poważnego nie zanotowano a postęp misji oceniono jako bardzo dobry. Po spotkaniu MMT do inżynierów i managerów dotarła wiadomość, że kamery zarejestrowały uderzenie pianki w trakcie startu promu Columbia. Z ustaleń trzech zespołów analizujących zapis ze startu wynikało, że w duży kawałek pianki oderwał się od zbiornika promu i uderzył w przednią część skrzydła Columbii. Bez wątpienia było to uderzenie, gdyż oderwana pianka po kontakcie ze skrzydłem została zniszczona.

{youtube}IgQ3ekcvyRA{/youtube}
Uderzenie pianki izolacyjnej ze zbiornika ET w lewe skrzydło promu Columbia oraz (późniejsze) testy. / Credits – NasaHD

Tego dnia być może zapadły decyzje, które przesądziły o tragicznym końcu misji STS-107. Wyżsi rangą managerowie zostali poinformowani o potencjalnym uszkodzeniu lewego skrzydła promu. Kilku inżynierów postanowiło „wyłuskać” dodatkowe informacje z zebranych zapisów oraz prosili o dodatkowe źródła informacji. Niemniej jednak opinia ze strony wyższego managementu była jednoznaczna: „jeśli rzeczywiście nastąpiło uszkodzenie promu, to nie możemy nic zrobić”. Przez kolejne dwa tygodnie wiele osób z programu STS wypowiadało te słowa w odniesieniu do potencjalnych uszkodzeń promu Columbia…

Share.

Comments are closed.