Zbliżająca się Rada Ministrów państw ESA – jesień 2012

0

Jesienią tego roku dojdzie do spotkania Rady Ministrów państw członkowskich Europejskiej Agencji Kosmicznej.

Europejska Agencja Kosmiczna (ESA) składa się z państw członkowskich, które wspólnie realizują oraz decydują o kierunku rozwoju projektów związanych przestrzenią kosmiczną. Co kilka lat na dedykowanych posiedzeniach spotykają się ministrowie poszczególnych krajów ESA, odpowiedzialni za politykę komiczną danego państwa. W trakcie takich posiedzeń odbywają się sesje dotyczące różnych aspektów działalności ESA, takich jak obserwacje Ziemi, badania naukowe, rozwój technologii, długofalowe planowanie czy powiązania z narodowymi programami kosmicznymi. Ważną kwestią takich posiedzeń są sprawy dostępnych i przewidywanych funduszy.

Ostatnie posiedzenie Rady Ministrów odbyło się w listopadzie 2008 roku. Wówczas to doszło do spotkania ministrów krajów członkowskich ESA oraz Unii Europejskiej (UE), ponieważ niektóre programy UE (np. Galileo czy GMES) są realizowane przy ścisłej współpracy z ESA. To spotkanie pod koniec 2008 roku odbywało się podczas kryzysu ekonomicznego, który wówczas trwał już prawie rok. Dlatego też wiele decyzji, głównie związanych z wielkością budżetu ESA, było związanych z sytuacją ekonomiczną.

Kolejna Rada Ministrów ESA odbędzie się jesienią tego roku, czyli cztery lata po poprzedniej. I tym razem sprawy ekonomiczne z pewnością będą na pierwszym planie podczas dyskusji na temat kształtu i kierunku rozwoju ESA. Ponadto, w tym roku ministrowie państw członkowskich ESA będą musieli zadecydować między innymi o następujących kwestiach:

  • Następcy/kontynuatorze programu ATV, ponieważ w kwietniu tego roku zamknięto produkcję podsystemów tego pojazdu, a jednocześnie wiadomo, że Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS) pozostanie dłużej na orbicie. Być może następcą programu ATV będzie udział przy budowie amerykańskiej kapsuły MPCV Orion. Jedną z alternatyw dla tej koncepcji jest stworzenie pojazdu o nazwie APEX.
  • Europejskim udziale w programie ISS, co jest między innymi związane z użytkowaniem modułu Columbus oraz kwestią przedłużenia pobytu Stacji na orbicie.
  • Następcy Ariane 5 oraz ewentualnych modyfikacjach tej rakiety. Nowa europejska średnia lub duża rakieta nośna powinna wejść do służby w przyszłej dekadzie, co oznacza potrzebę rozpoczęcia prac badawczo-rozwojowych w ciągu najbliższych kilku lat. Dlatego jesienią tego roku można spodziewać się wiążącej decyzji co do startu programu nowej rakiety nośnej.
  • Długofalowej strategii rozwoju ESA. W styczniu 2012 roku dyrektor generalny ESA,  Jean-Jacques Dordain, wspominał o chęci przeprowadzenia pierwszych załogowych misji eksploracyjnych jeszcze przed końcem tej dekady. Czy Europa w nich weźmie udział? Aby to się udało, ESA prowadzi czynności zmierzające ku redukcji wydatków związanych z ISS.
  • Wielkości i przyszłości programów bezzałogowych, takich jak ExoMars czy zatwierdzona niedawno misja JUICE w kierunku Jowisza. Czy ExoMars i JUICE otrzymają wystarczającą ilość funduszy na najbliższe lata czy dojdzie do opóźnienia tych misji?
  • Programów realizowanych wraz z UE, takich jak Galileo czy GMES. Te oba programy w najbliższych latach wejdą w krytyczną fazę realizacji, w trakcie której powinno dojść do umieszczenia satelitów na orbicie oraz pierwszych realnych prac systemów. Potrzeba rozpoczęcia działania systemu GMES jest tym pilniejsza, że właśnie utracono jego poprzednika, satelitę Envisat.

Z pewnością część rozmów będzie dotyczyć nowych i przyszłych członków ESA z regionu Europy Środkowej oraz krajów nadbałtyckich. Pod koniec tej dekady ESA może składać się z aż 29. państw członkowskich, z których wiele aktualnie nie posiada rozwiniętego przemysłu kosmicznego. ESA będzie zatem musiała wypracować odpowiednie metody, by wspierać rozwój sektora kosmicznego w tych krajach. Jest możliwe, że kilka dotychczasowych zasad działalności ESA (np. zasada “geo-return”) zostanie zmodyfikowanych, by europejski program kosmiczny mógł się lepiej rozwijać i konkurować z innych programami z całego świata.

Polska powinna być obecna na tegorocznej Radzie Ministerialnej. W zależności, czy Polska zostanie nowym członkiem ESA czy też nie, forma udziału naszego kraju w tym ważnym wydarzeniu może być różna. Jeśli Polska przed Radą Ministerialną stanie się członkiem ESA, to będzie mogła uczestniczyć aktywnie w dyskusjach i brać udział w wyznaczaniu europejskiej polityki kosmicznej. W przeciwnym wypadku nasz kraj będzie uczestniczył na zasadach “biernego” obserwatora, oczywiście za wyjątkiem programów związanych z UE.

Share.

Comments are closed.