Ostatni przelot promu kosmicznego Discovery

0

Prom kosmiczny Discovery, będący częścią historii Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy’ego (KSC) na Florydzie, został dzisiaj wysłany w swoją ostatnią podróż nad wschodnim wybrzeżem Stanów Zjednoczonych. Przed osiągnięciem celu wykonany został majestatyczny przelot nad stolicą kraju.

Trzy dni temu najstarsza maszyna z floty wahadłowców amerykańskiej agencji NASA wytoczona została z hali montażowej VAB (Vehicle Assembly Building), w której oczekiwała na moment ostatecznego pożegnania z portem kosmicznym, będącym jej domem przez ostatnie 30 lat.

W dniu dzisiejszym przyszedł czas pożegnania legendy. Zmodyfikowany Boeing 747 z Discovery na grzbiecie wzniósł się w powietrze o godzinie 6:58 czasu lokalnego. Ta niesamowicie wyglądająca para maszyn wykonała kilka niskich przelotów dla zgromadzonych na Przylądku Canaveral i okolicznych plażach ludzi, spośród których część z pewnością widziała chociaż jeden z 39 startów tego promu kosmicznego.

Po wzlocie na wysokość przelotową, wynoszącą około 5 km, Jumbo Jet z Discovery na grzbiecie przeleciał nad stanami Georgia, Karoliną Południową i Północną oraz Wirginią, nad którą rozpoczął obniżanie. W ramach uroczystości powitalnych odbyło się kilka przelotów na niskiej wysokości nad Waszyngtonem, m.in. nad budynkiem Kapitolu Stanów Zjednoczonych.

Ostatecznie lądowanie miało miejsce o godzinie 11:05 czasu lokalnego na międzynarodowym lotnisku w Dulles. Discovery w sposób pośredni po raz ostatni w historii wylądował na pasie lotniska. Już niebawem technicy przy wykorzystaniu dwóch specjalnych dźwigów ściągną prom kosmiczny z grzbietu Boeinga 747 SCA (Shuttle Carrier Aircraft). Na czwartek planowane jest uroczyste przemieszczenie promu do Steven F. Udvar-Hazy Center, które jest placówką Narodowego Muzeum Lotnictwa i Astronautyki (zarządzanego przez Instytut Smithsonian).

{youtube}caKrNA1l1MI{/youtube}
Lądowanie SCA z Discovery na lotnisku Dulles 17 kwietnia 2012 roku / Credits: NASAtelevision

W wykonaniu Discovery znajdują się obie misje po dwóch katastrofach w historii lotów promów kosmicznych. Misje nazywane RTF (Return To Flight) odbyły się w 1988 i 2005 roku. W latach 80-tych przeprowadzane były za pomocą tej maszyny naprawy satelitów, a w latach 90-tych wyniesiono sondę Ulysses oraz Kosmiczny Teleskop Hubble’a. Discovery dokonał także pierwszego manewru oblotu rosyjskiej stacji kosmicznej Mir w 1995 roku oraz finalnego połączenia amerykańskiego wahadłowca z tą stacją w 1998 roku. Discovery odgrywał kluczową rolę w budowie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Budowa promu kosmicznego OV-103 (Discovery) rozpoczęła się w sierpniu 1979 roku. Maszyna została wytoczona z fabryki w Palmdale w październiku 1983 roku, stając się trzecim operacyjnym wahadłowcem NASA. Dziewiczy lot miał miejsce w sierpniu 1984 roku, rozpoczynając okres wykorzystywania, który zakończył się w marcu 2011 roku po misji STS-133.

Uziemienie promów kosmicznych stało się jednym z celów programu kosmicznego NASA 14 stycznia w 2004 roku, w momencie gdy ówczesny prezydent USA George W. Bush ogłosił, iż wahadłowce wykonają jeszcze tylko niezbędną ilość lotów wymaganych do zakończenia budowy Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Zmiana kierunku rozwoju programu kosmicznego Stanów Zjednoczonych podyktowana została koniecznością podjęcia decyzji na szczeblu politycznym w odpowiedzi na tragicznie zakończoną misję wahadłowca Columbia (2003 r.). Pozostałe trzy maszyny z floty NASA miały wykonać jeszcze 22 misje, poświęcone budowie Stacji ISS oraz ostatniej modernizacji Kosmicznego Teleskopu Hubble’a.

Administracja Busha zaproponowała rozpoczęcie programu Constellation, mającego w jak najszybszym czasie wypełnić lukę w zdolności Amerykanów do wysyłania swoich astronautów na orbitę. Program okazał się być jednak od początku niewłaściwie finansowany, co przyniosło tylko powiększanie prognozowanej przerwy amerykańskich lotów załogowych.

Nowo wybrany prezydent USA Barack Obama podjął decyzję, wspartą m.in. przeprowadzoną analizą sytuacji przez komisję Augustine’a, o zamknięciu programu Constellation. Nad przywróceniem Amerykanom możliwości latania na orbitę pracę rozpoczęły finansowane przez NASA prywatne firmy, takie jak Boeing, SpaceX czy Sierra Nevada.

Agencja w tym samym czasie zaczęła z kolei rozwijać program rozwoju statku kosmicznego Orion, który w ramach obranego programu Flexible Path ma umożliwić ludziom rozpoczęcie eksploracji poza niską orbitą wokółziemską, na której znajduje się Stacja ISS. Niestety na skutek obecnych zawirowań politycznych (między innymi braku zgody co do proponowanego budżetu) wszystko stoi pod znakiem zapytania, a przerwa w amerykańskich lotach załogowych zdaje się nieustannie wydłużać.

Jedyną pewną rzeczą jest postępujący proces wysyłania promów kosmicznych na zasłużoną emeryturę. Pod koniec września planowane jest przemieszczenie najmłodszego promu kosmicznego Endeavour do Los Angeles, natomiast na połowę listopada transfer wahadłowca Atlantis na nowo budowaną wystawę w części Visitor Complex na terenie Centrum Kosmicznego im. Johna F. Kennedy’ego na Florydzie.

Inne nagrania wideo:

(NASA)Discovery podczas pożegnalnych przelotów nad KSC (na zdjęciu budynek VAB) / Credits: NASA/Glenn BensonStart z lotniska na terenie KSC / Credits: NASA/Glenn Benson

Share.

Comments are closed.