Nowe informacje o GJ 667C c

0

W ostatnich dniach pojawiło się więcej informacji na temat egzoplanety GJ 667C c. Spośród znanych i potwierdzonych planet pozasłonecznych jest to aktualnie obiekt najbardziej przypominający Ziemię. Nie jest to jednak pełne podobieństwo – GJ 667C c powinno się określać raczej mianem “prawie drugiej Ziemi”.

Spośród planet pozasłonecznych największe zainteresowanie wywołują doniesienia związane z małymi, skalistymi egzoplanetami. Wśród nich poszukuje się obiektów zasługujących na miano “drugiej Ziemi”, czyli podobnej wielkością, masą oraz przewidywanymi warunkami na powierzchni do tych, jakie charakteryzują naszą planetę. Odkrycie (i potwierdzenie istnienia) takiej “drugiej Ziemi” stanowiłoby znaczący krok ku zrozumieniu natury powstania, utrzymania i dystrybucji życia we Wszechświecie.

W ostatnich latach temat poszukiwania “drugiej Ziemi” dość często pojawia się w literaturze naukowej z uwagi na postęp jaki się dokonał w zakresie technik detekcji egzoplanet. Od niedawna ludzkość dysponuje odpowiednimi technologiami, które “już” pozwalają na detekcję małych egzoplanet – nawet mniejszych od Ziemi. Warto tutaj wymienić kosmiczny teleskop Kepler, który dotychczas zebrał dane o tysiącach kandydatów na planety pozasłoneczne (czekających na potwierdzenie), wśród których znajdują się i mniejsze od naszej planety obiekty.

Prawdopodobnie najsłynniejszą “drugą Ziemią” ostatnich czasów była Gliese 581g, o której poinformowano we wrześniu 2010 roku. Ta egzoplaneta miała mieć nie mniej niż 3,1 masy Ziemi i krążyć w odpowiedniej odległości wokół swej gwiazdy macierzystej dla utrzymania wody. Niestety, w ciągu kilkunastu następnych miesięcy wykazano, że Gliese 581g nie istnieje, a sygnał od tego obiektu okazał się być wynikiem nieodpowiedniej obróbki danych.

W listopadzie 2011 roku wykryto i potwierdzono istnienie innego obiektu, który zasługuje (częściowo) na miano “drugiej Ziemi”. Tym razem nie ma wątpliwości – egzoplaneta rzeczywiście istnieje. Obiekt został nazwany Gliese 667C c, lub w skrócie GJ 667C c.

Jest to już druga znana i potwierdzona egzoplaneta krążąca wokół słabego czerwonego karła (GJ 667C), który z kolei należy do układu wielokrotnego GJ 667. GJ 667C c jest z dużym prawdopodobieństwem większą skalistą egzoplanetą – jej masa szacowana jest na około 4,54 masy Ziemi – jest to zatem obiekt typu “super-Ziemia”. Co więcej, GJ 667C c krąży w odległości około 0,12 jednostki astronomicznej od swej gwiazdy z czasem około 28 dni.*

Najnowsze dane sugerują, że zakres ekosfery** dookoła GJ 667C wynosi 0,11 – 0,23 jednostki astronomicznej. Jest więc bardzo prawdopodobne, że GJ 667C c krąży wewnątrz ekosfery tego układu, blisko wewnętrznej granicy. GJ 667C c otrzymuje około 90% poziomu promieniowania, jakie Ziemia otrzymuje od Słońca. Jednakże, większość promieniowania, jakie GJ 667C c otrzymuje, jest na zakresie podczerwieni. Oznacza to, że prawdopodobnie większa ilość promieniowania by była zatrzymywana przez atmosferę/powierzchnię GJ 667C c – naukowcy szacują, że ta egzoplaneta w sumie absorbuje tyle samo energii od swej gwiazdy macierzystej co Ziemia od Słońca.

 {module [346]}

Gliese 667C c jest najlepszym obecnie znanym przykładem egzoplanety, zdolnej do utrzymania wody w stanie ciekłym na swej powierzchni. Z drugiej strony, duża masa minimalna tej egzoplanety sugeruje, że równie dobrze może to być obiekt niezdatny do życia – może mieć bardzo gęstą atmosferę i silny efekt cieplarniany. Możliwe jest także, że powierzchnia tej planety pozasłonecznej jest w całości pokryta głębokim nawet na kilkaset kilometrów oceanem.

Jednocześnie gwiazda macierzysta, GJ 667C jest małym, czerwonym karłem typu “flare star”. Od czasu do czasu ta gwiazdka emituje gwałtowne, krótkotrwałe i silne rozbłyski na szerokim spektrum – od promieniowania rentgenowskiego aż po fale radiowe. Takie rozbłyski mogły bardzo szybko zniszczyć jakiekolwiek życie na GJ 667C c – o ile oczywiście kiedykolwiek życie miało szanse powstać na tej egzoplanecie. Warto tu dodać, że kryterium ekosfery nie jest jedynym ważnym dla powstania i utrzymania życia na obiekcie planetarnym – innymi mogą być zawartość wody, albedo, aktywność wulkaniczna, skład atmosfery, pole magnetyczne itp. Z tych powodów trudno raczej nazwać GJ 667C c wzorcową “drugą Ziemią” – w porównaniu z naszą planetą występują znaczne różnice.

Co ciekawe, w układzie GJ 667C może krążyć jeszcze jedna egzoplaneta – GJ 667C d. Ten obiekt planetarny, wymagający jeszcze potwierdzenia, miałby masę minimalną około 5,7 masy Ziemi i krążyłby w odległości około 0,24 jednostki astronomicznej od gwiazdki macierzystej. W niektórych modelach ekosfery i GJ 667C d ma szansę na znalezienie się wewnątrz ekosfery gwiazdki GJ 667. Wreszcie, jest także możliwe, że w układzie GJ 667C znajduje się także gazowy gigant – jednakże, podobnie jak w przypadku GJ 667C d, wymagane są kolejne szczegółowe obserwacje i wyliczenia, by móc potwierdzić lub zaprzeczyć obecności tych egzoplanet.

W tej chwili z całą pewnością trwa “złota era” w dziedzinie poszukiwań egzoplanet. W zasadzie w każdym tygodniu pojawiają się nowe lub kolejne informacje o planetach pozasłonecznych. Z czasem może być ich coraz więcej – w tym i tych dotyczących małych, skalistych obiektów. Dzień, w którym odkryjemy wzorcową “drugą Ziemię” nadchodzi wielkimi krokami.

(EPE, PHL @ UPR Arecibo, Arxiv)

* Są to najnowsze dostępne dane – wcześniejsze sugerowały masę minimalną na 3,8 masy Ziemi oraz 22 dni obiegu dookoła gwiazdy.
** W “tradycyjnym” tego słowa znaczeniu. W przypadku modelu atmosfery z chmurami złożonymi z dwutlenku węgla zewnętrzna granica ekosfery może przebiegać znacznie dalej – nawet około 0,3 jednostki astronomicznej.

Zestawienie obecnie dostępnych informacji na temat GJ 667C c. Warto zwrócić uwagę na fakt, że promień egzoplanety jest aktualnie nieznany. / Credits - PHL @ UPR Arecibo

Share.

Comments are closed.