Dyrektor generalny ESA przedstawia plany na rok 2012

0

Dziewiątego stycznia dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej przedstawił plany rozwoju na 2012 rok. Wśród zapowiedzi pojawiło się kilka zdań na temat Polski.

Na początku każdego roku kalendarzowego dyrektor generalny Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), pan Jean-Jacques Dordain, przedstawia podsumowanie dokonań poprzedniego roku oraz plany na kolejne 12 miesięcy. Rok 2012 można nazwać rokiem wyzwań dla ESA.

Dziewiątego stycznia w siedzibie ESA w Paryżu Jean-Jacques Dordain przedstawił plany agencji na 2012 rok. Po krótkim podsumowaniu wydarzeń poprzedniego roku, w którym była mowa o akcesji Rumunii do ESA oraz rozpoczęciu wstępnych rozmów dotyczących współpracy z Bułgarią, Jean-Jacques Dordain opisał wydarzenia najbliższych dwunastu miesięcy. W tym roku do struktur ESA ma dołączyć dwudziesty członek, którym jest Polska. Według dyrektora generalnego ESA negocjacje z Polską powinny się zakończyć do marca, co proponuje strona polska. Ponadto, nie przekazano więcej szczegółów.

Jakie są plany ESA na 2012 rok?
Przede wszystkim w tym roku ESA wraz z wieloma partnerami przeprowadzi wiele misji bezzałogowych – średnio jedną miesięcznie. Oznacza to, że tegoroczne misje ESA są planowane w taki sposób, by minimalizować swój wpływ na kolejne wyprawy. Przykładowo – w lutym (aktualna data startu – 9 lutego) startuje nowa europejska rakieta Vega. Miesiąc później, 9 marca powinien nastąpić start europejskiego bezzałogowego pojazdu zaopatrzeniowego ATV-3 na pokładzie rakiety Ariane 5. Jakiekolwiek opóźnienie startu rakiety Vega może mieć duży wpływ na start ATV-3, dla którego okienko startowe do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej (ISS) jest bardzo krótkie. Jeśli zatem start rakiety Vega nie odbędzie się na początku lutego, to prawdopodobnie dojdzie do kilkumiesięcznego opóźnienia startu tej nowej rakiety. Ponadto, w 2012 roku powinno dojść do kilku innych ważnych startów. Wśród startów warto nadmienić misje Swarm, MetOp-B, MSG-3 oraz dwa kolejne satelity systemu Galileo. Możliwe, że pod koniec tego roku dojdzie do jeszcze jednego startu rakiety Vega – o ile oczywiście pierwszy start nastąpi w lutowym terminie i zakończy się o powodzeniem.

Sytuacja ekonomiczna w Europie
Obecny kryzys ekonomiczny ma także wpływ na ESA. Kilka programów tej agencji jest realizowanych wspólnie z Komisją Europejską (KE) i przy udziale członków ESA i Unii Europejskiej (UE), w których doszło do pogorszenia sytuacji ekonomicznej. Ma to duże znaczenie dla wielu programów, takich jak Galileo i GMES. Dlatego też ESA blisko obserwuje rozwój europejskiej sytuacji ekonomicznej i samemu próbuje wprowadzać oszczędności wewnątrz agencji. Z drugiej strony, tegoroczny budżet ESA jest bardzo podobny do zeszłorocznego (4020 mln euro) i najważniejsze kraje członkowskie tej agencji (Francja, Niemcy i Włochy) nie obniżyły swoich składek.

Dalsza przyszłość
Przykładem trudnej międzynarodowej współpracy jest łazik ExoMars. ESA może wydać na ten łazik obecnie maksymalnie 850 mln euro – i reszta funduszy musi pochodzić od partnerów w tym programie (NASA i być może także Rosjanie). W lutym strona NASA powinna przygotować odpowiedź dla ESA w sprawie swojego udziału – gdy wstępna propozycja budżetu NASA na rok fiskalny 2013 zostanie opublikowana.
Pod koniec tego roku powinno nastąpić spotkanie ministrów krajów członkowskich ESA. Poprzednie takie spotkanie odbyło się aż cztery lata temu. W trakcie tego spotkania zostanie uzgodniona strategia dalszego rozwoju ESA w zakresie badań naukowych, usług oraz współpracy/konkurencji, w tym miejscu oznaczającej także dostępu do kosmosu (w sensie rakiet dostępnych rakiet nośnych).
Ponadto, zakończona została produkcja bezzałogowych pojazdów ATV. Łącznie pięć pojazdów ATV zostało zbudowanych, a lot ostatniego (ATV-5) planowany jest jest na marzec/kwiecień 2014 roku. Co stanie się później? W tej chwili brak ustaleń – toczą się jednak rozmowy z NASA odnośnie wykorzystania części subsystemów napędowych w pojeździe MPCV Orion. Co ciekawe, Jean-Jacques Dordain wyraził nadzieję, że pierwsze załogowe misje eksploracyjne (poza niską orbitę wokółziemską) nastąpią jeszcze przed końcem tej dekady i ESA chce w nich brać udział. Dlatego też czynione są prace, by ograniczyć wydatki związane z Międzynarodową Stacją Kosmiczną.

Rok 2012 będzie z pewnością ważny dla rozwoju ESA. Ile z zadań uda się wykonać Europejskiej Agencji Kosmicznej – wraz z Polską?

ESA - państwa członkowskie (niebieskie), kooperujące w ramach PECS (jasnozielone) i współpracujące (ciemnozielone) / Credits: WikiCommons

Share.

Comments are closed.