MSL nie potrzebuje korekty kursu

0

Mars Science Laboratory na razie nie wykona korekty kursu, gdyż nie jest to potrzebne.

Pierwszy zaplanowany manewr korekty trajektorii lotu sondy Mars Science Laboratory został anulowany – ogłosili w czwartek kontrolerzy misji. Bieżący kurs jest na tyle dokładny, że na razie nie wymaga poprawek.

MSL wystartował na pokładzie rakiety Atlas V w ostatnią sobotę o 15:02 GMT. Czterdzieści cztery minuty po starcie odłączył się od ostatniego stopnia rakiety, członu Centaur, i rozpoczął samodzielny lot ku Czerwonej Planecie.

Wizualizacja oddzielenia się MSL od członu Centaur / Credits: ULANa 15 dni po starcie przewidziany był manewr korekty trajektorii statku, jednak jak powiedział Louis D’Amario, kierownik projektu i nawigacji misji MSL, start sondy był “jednym z najdokładniejszych wejść na trajektorię międzyplanetarną”. Oznacza to, że na tym etapie misji korekta nie jest w ogóle potrzebna.

Następny manewr planowany jest na przełom grudnia i stycznia. Kolejny – na początku czerwca – będzie już przygotowywał sondę do lądowania.

Podobnie jak w każdym innym locie międzyplanetarnym rakieta nie została “wycelowana” w samą planetę. Start odbył się tak, aby sonda minęła planetę w odległości 61 000 kilometrów. Dzięki temu człon Centaur, który leci tym samym kursem, co sonda, nie spadnie na Marsa. W przeciwieństwie do sondy MSL i łazika Curiosity, Centaur nie został oczyszczony z ziemskich mikrobów. Zapobieżenie jego upadku na Czerwoną Planetę ma więc również chronić ją przed zanieczyszczeniem ziemskim życiem.

Sonda skoryguje wspomniany celowy uchyb 61 000 km poprzez manewry własnymi silnikami. Plan misji zakłada 6 korekt za pomocą 8 silniczków znajdujących się na pokładzie statku. Ostatnia z nich zostanie wykonany na 9 godzin przed lądowaniem, w celu skompensowania ostatnich błędów przed wejściem w atmosferę Marsa. Lądowanie w kraterze Gale ma nastąpić 6 sierpnia między 7:00 a 7:30 CEST.

Operatorzy poinformowali też o pierwszej usterce sondy, na szczęście dotyczącej programu komputerowego. We wtorek komputer pokładowy zresetował się pod wpływem działania oprogramowania do identyfikacji gwiazd w układzie kontroli położenia sondy. Przez chwilę statek pracował w trybie bezpiecznym, tzw. safe-mode. Obsługa przywróciła działanie statku i zajęła się problemem wywołanym przez podsystem nawigacji za pomocą gwiazd.

Tego samego dnia za pomocą silniczków korekcyjnych zmniejszono tempo rotacji statku z 2,5 obr./min do 2,05 obr./min.

Do piątku statek przeleciał 17,3 miliona kilometrów z trasy liczącej 563 miliony kilometrów. Porusza się z prędkością względem Ziemi wynoszącą 12 000 km/h i z prędkością 118 000 km/h względem Słońca. Prędkość połączenia radiowego z Ziemią wynosi 25 kbps. Panele ogniw słonecznych sondy generują 800 watów energii elektrycznej.

(NASA)

Share.

Comments are closed.