Kepler 20 – kwintesencja planetarnej dziwności?

0

Astronomowie pracujący w ramach zespołu analizującego dane pochodzące z orbitalnego teleskopu Keplera, ogłosili na zwołanej na dziś konferencji prasowej odkrycie dwóch nowych planet pozasłonecznych typu ziemskiego, znajdujących się w odległości około 950 lat świetlnych od Ziemi w układzie Kepler 20, znanym już z obecności przynajmniej trzech planet. Jest to kolejny istotny krok na drodze do odnalezienia planety o charakterystyce możliwie odpowiadającej Ziemi.

Nowo zidentyfikowane obiekty są niezwykle małe i najprawdopodobniej należą do planet skalistych – posiadają średnice odpowiednio 0,87 oraz 1,03 Ziemi, przy masach wynoszących 1,7 oraz 3 razy więcej niż wynosi masa naszej rodzimej planety. Są zatem ciałami bardziej masywnymi, z czego można wnioskować o ich skalistej budowie. Swoją gwiazdę centralną obiegają w ekstremalnie krótkich czasach – Kepler 20e w czasie 6,1 dnia, a jego nieco większy kuzyn Kepler 20f w czasie 19,6 dnia. Ze względu na fakt, iż obiekty te poruszają się po stosunkowo ciasnych i bliskich słońcu orbitach, ich średnie temperatury powierzchni także są niezwykłe i nie należą do niskich – wynoszą 760 oraz 426 stopni Celsjusza.

W tym samym układzie dokonano również odkrycia trzech innych obiektów:

  • Keplera 20b – planety znajdującej się najbliżej gwiazdy i obiegającej ją zaledwie w 3,7 dnia,
  • Keplera 20c – poruszającej się w czasie 10,9 dnia,
  • Keplera 20d – najdalszej planecie układu, o okresie orbitalnym równym 77,6 dnia.

Wymienione planety są mniejszej wielkości niż Neptun, jednakże przy średnicach nadal większych od Ziemi.

Wszystkie pięć odkrytych do tej pory egzoplanet układu obiega gwiazdę typu G, a więc zbliżoną do naszego Słońca. Jest to jednak obiekt nieznacznie od Słońca mniejszy i chłodniejszy. Niestety, już pobieżna analiza orbit wszystkich wspomnianych obiektów wskazuje, że system ten diametralnie różni się od naszego i raczej nie należy się spodziewać w nim życia – odkryte planety poruszają się bowiem po orbitach leżących bliżej swojej gwiazdy, niż w naszym Układzie Słonecznym planeta Merkury, znajdująca się najbliżej Słońca.

{youtube}5acLYkVvbeY|500|284{/youtube}
Animacja przedstawiająca system Kepler 20
(NASA/Ames/JPL-Caltech)

Co więcej, układ planet Keplera 20 zupełnie nie przypomina znanego nam, rodzimego układu słonecznego, gdzie planety skaliste znajdują się bliżej Słońca, a gazowe olbrzymy na jego zewnątrz. W przypadku nowo odkrytego systemu sytuacja jest całkowicie odmienna – najbliżej gwiazdy znajduje się jedna z potencjalnych planet gazowych (Kepler 20b), a następnie jedna z nowo odkrytych planet skalistych (Kepler 20e). Kolejną planetą systemu jest ponownie większa planeta o prawdopodobnie gazowej budowie (Kepler 20c), potem znów planeta skalista (Kepler 20f). Układ zamyka obiekt noszący oznaczenie Kepler 20d. Jest to zatem swoisty planetarny przekładaniec, zupełnie niepodobny do poznanych wcześniej systemów.

Odkrycie oznacza, że przynajmniej część z istniejących systemów planetarnych postało w sposób wymykający się tłumaczeniom pochodzącym z obecnie istniejących modeli teoretycznych.

(CfA)

Wizja artystyczna planety Kepler 20e (NASA/Ames/JPL-Caltech)

Porównanie wielkości nowo odkrytych planet skalistych Kepler 20e oraz Kepler 20f z leżącymi w naszym Układzie Słonecznym Ziemią i Wenus (NASA/Ames/JPL-Caltech)

Share.

Comments are closed.