Fobos-Grunt: 23 listopada – nawiązany kontakt

0

Europejska Agencja Kosmiczna poinformowała, że udało się jej nawiązać kontakt z sondą Fobos-Grunt. Do sesji doszło w dniu 22 listopada o godzinie 21:25 CET za pośrednictwem stacji naziemnej w Perth w Australii.

Rosyjska sonda Fobos-Grunt wystartowała 8 listopada 2011 roku. Już kilka godzin po starcie tej bezzałogowej wyprawy pojawiły się informacje o niepowodzeniu – sonda pozostała na niskiej orbicie wokółziemskiej (LEO). Przez kolejne dni trwały próby nawiązania łączności, które jednak nie były udane. Na 22 listopada zaplanowano ostatnią próbę łączności z wykorzystaniem stacji naziemnych należących do Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Do sesji doszło o godzinie 21:25 CET i wg źródeł ESA komunikacja była udana. W tej chwili inżynierowie z ESA oraz z Rosji pracują wspólnie w celu utrzymania łączności oraz (prawdopodobnie) wysłania komend do sondy.

Stacja naziemna łączności satelitarnej ESA w Perth / Credits: ESAW ciągu najbliższych godzin powinny pojawić się kolejne informacje na ten temat.

Jednocześnie okno startowe na lot tej sondy w kierunku Marsa zamknęło się w dniu 22 listopada, co oznacza niepowodzenie misji (aktualizacja – niektóre źródła twierdzą, iż okno to jest dłuższe i istnieje jeszcze kilka dni pozwalających na wykonanie misji – termin ten miałby upływać na początku grudnia). Ponadto, tego samego dnia górny stopień rakiety Zenit, która wyniosła sondę Fobos-Grunt, wszedł w atmosferę nad Australią.

Fobos-Grunt to pierwsza od 15 lat międzyplanetarna misja rosyjska. W przypadku jej fiaska, najbliższą szansą Rosji na lot ku Czerwonej Planecie może być misja ExoMars, do której zaprosiła Rosję Unia Europejska, z powodu trudności finansowych po stronie obecnego kooperanta, amerykańskiej NASA. Na pokładzie Fobos-Grunt znajdują się instrumenty zbudowane poza Rosjan oraz instytuty z innych krajów, m.in. penetrator CHOMIK, zbudowany i przetestowany w Centrum Badań Kosmicznych (CBK) w Warszawie.

Aktualizacja

Rene Pischel ze stałej misji ESA w Moskwie poinformował, że na razie nie odebrano żadnych konkretnych danych. Na razie jest to sygnał radiowy nie niosący użytecznych informacji, będący jedynie potwierdzeniem odbioru wysłanej komendy. Wiadomo jednak na pewno, że pochodzi z Fobosa-Grunta. Stacja naziemna z Australii podejmie kolejną próbę skontaktowania się z sondą.

Źródło agencji prasowej RIA Nowosci stwierdza, że prawdopodobną przyczyną fiaska rosyjskich prób nawiązania łączności jest wyłączanie się sondy, gdy tylko wejdzie w cień Ziemi. Stacja w Perth miała okazję podjąć próbę na oświetlonym odcinku orbity. Może to oznaczać, że Fobos-Grunt włącza i wyłącza się około 16 razy na dobę i trzeba będzie starannie planować sesje łączności, tak aby satelita zdążył wyjść z trybu bezpiecznego i włączyć nadajnik.

(ESA, PFA)

Share.

Comments are closed.