Bigelow zwolnił prawie połowę swoich pracowników

0

Pojawiła się informacja, że firma Bigelow Aerospace zwolniła połowę swojej kadry. Ma to związek z późniejszym niż wcześniej prognozowano prawdopodobnym wejściem do służby komercyjnych pojazdów orbitalnych.

Na początku tego roku firma Bigelow ogłaszała swoje ambitne plany. Jednym z głównych, docelowych produktów tej firmy jest duży moduł orbitalny BA-2100, zdolny pomieścić aż 16 osób. Ponadto, Bigelow współpracował blisko z firmą Boeing, która zajmuje się projektowaniem i budową kapsuły CST-100. Dotychczas wydawało się, że już w 2014 lub 2015 roku będą odbywać się komercyjne loty załogowe na orbity, w tym i do kompleksów zbudowanych przez firmę Bigelow. W tej chwili te daty wydają się być mało prawdopodobne do osiągnięcia – bardziej realne wydają się być loty komercyjne nie wcześniej niż w 2016-2017 roku. I to właśnie z powodu opóźnionej, spodziewanej dostępności systemów transportu i powrotu ludzi z orbity, firma zmuszona została do redukcji zakresu swoich prac.

29 września z Bigelow Aerospace zwolnionych zostało około 40 z 90 pracowników firmy. Pozostali skupią się na pracach przy module BA-330. Oznacza to, że prace nad BA-2100 są obecnie spowolnione lub nawet zamrożone, a ich reaktywacja nastąpi dopiero, gdy pierwsze BA-330 znajdą się na orbicie i odniosą komercyjny sukces.

Firma Bigelow Aerospace mogła w tym przypadku paść ofiarą własnych sukcesów – prace posuwały się szybciej niż ich partnerów (projektujących pojazdy załogowe), krytycznych dla funkcjonowania stacji orbitalnych.

Share.

Comments are closed.