STS-134: opóźnienie startu do przynajmniej 10 maja

0

Start ostatniej misji wahadłowca Endeavour do Międzynarodowej Stacji Kosmicznej został odłożony o kilka dni, po tym jak inżynierowie dotarli do przyczyn piątkowych problemów w czasie odliczania do pierwszej próby startu misji STS-134. Odpowiednie podzespoły, które odpowiadały za awarię systemu grzałek linii paliwowych generatora ciśnienia hydraulicznego APU nr 1, są w tej chwili wymieniane. Najwcześniejsza możliwa data startu to obecnie 8 maja.

Aktualizacja – obecnie oficjalna data kolejnej próby startu to 10 maja, godzina 16:58:29 CEST. W nocy (3.05) w trakcie wielogodzinnej operacji została usunięta jednostka LCA-2, zawierająca uszkodzoną kartę. Przy okazji odkryto problem z pobliskim radiatorem, analizy trwają. Nowa jednostka LCA-2 powinna zostać niebawem zainstalowana.

Odliczanie do startu misji STS-134 w ostatni piątek postępowało zgodnie z planem. Przed wydaniem przez menedżerów pozwolenia na rozpoczęcie operacji tankowania zbiornika zewnętrznego, pomyślnie aktywowane zostały generujące energię elektryczną ogniwa paliwowe. Tankowanie zbiornika ET-122, który został odnowiony oraz zmodyfikowany po uszkodzeniach jakich doznał w czasie uderzenia huraganu Katrina w 2005 roku, zakończyło się bez problemów.

W czasie tankowania wystąpił niezwiązany z późniejszą awarią problem, kiedy to odczyty ciśnienia w zbiorniku paliwa prawej gondoli silnika OMS przekroczyły regulaminowe wartości. Awaria została jednak szybko usunięta przez inżynierów, poprzez wykorzystanie możliwości połączenia systemów paliwowych prawej i lewej gondoli (cross-feed), dzięki czemu wartość ciśnienia została w prawym zbiorniku wyrównana.

W momencie gdy tankowanie weszło w ostatnią fazę (stałego uzupełniania paliwa) zanotowany został drobny z pozoru problem z systemem grzejnym linii systemów paliwowych generatora ciśnienia hydraulicznego APU 1 w tylnej sekcji wahadłowca. Drobne wahania temperatury w tym momencie odliczania nie są niczym niespodziewanym, z uwagi na ochłodzenie zbiornika ET po zatankowaniu pełnej ilości paliw kriogenicznych.

W celu dokładnego zweryfikowania problemu, na stanowisko startowe wysłano dwóch techników oraz inżyniera, którzy mieli z kokpitu wahadłowca przeprowadzić testy (przełączanie jednego obwodu grzałek na drugi). Dzięki temu działaniu stwierdzono, iż wadliwie działa Obwód B. Regulamin programu wahadłowców wymusza pełną sprawność dwóch obwodów w czasie trwania misji. Cały system zapobiega zamarznięciu linii, w których płynie hydrazyna, będąca paliwem dla generatora APU. Wykluczenie choćby jednego obwodu sprowadza wysokie niebezpieczeństwo na całą misję.

W tylnej sekcji wahadłowca znajdują się trzy generatory ciśnienia hydraulicznego APU. Siły, wytworzone przez turbinę APU, napędzają pompę hydrauliczną, która produkuje ciśnienie niezbędne dla systemów hydraulicznych promu. Na pokładzie znajdują się oprócz trzech jednostek APU, także trzy pompy hydrauliczne oraz odrębne trzy układy hydrauliczne. Grzałki oraz izolacja termiczna odpowiedzialne są za utrzymywanie temperatury linii paliwowych powyżej 7 stopni Celsjusza oraz zachowania odpowiedniej lepkości olejów smarowych.

Potencjalna awaria jednej z grzałek na orbicie mogłaby doprowadzić do powstania szoku termicznego na linii paliwowej, co z kolei spowodowałoby możliwe pęknięcia oraz wycieki. Hydrazyna jest łatwopalna, więc wahadłowiec podczas powrotu przez atmosferę na Ziemię byłby narażony na duże niebezpieczeństwo (ryzyko pożaru).

Dopiero w sobotę wieczorem inżynierowie mogli przystąpić do rozwiązywania problemu. Wcześniej miał miejsce proces odparowywania resztek paliwa po opróżnieniu zbiornika zewnętrznego ET. Jedną z pierwszych czynności wykonanych przez techników było sprawdzenie termostatów, wchodzących w skład systemu linii paliwowych. Termostaty dostarczają grzałkom danych o temperaturze, dzięki czemu możliwe jest zadbanie o odpowiednią temperaturę hydrazyny.

Zbiornik hydrazyny, linia paliwowa oraz obwód wodny grzałek stanowią odrębny system dla każdej jednostki APU. System ten składa się z dwóch redundantnych obwodów (dla pierwszego APU oznaczone są one odpowiednio 1A i 1B). W czasie misji działa tylko jeden z dwóch obwodów, z których część przetaczająca hydrazynę utrzymywana jest w temperaturze 13-18 stopni Celsjusza, natomiast część “wodna” utrzymywana jest w temperaturze 27-32 stopni Celsjusza.

Testy termostatów wykazały, iż część z nich działa dobrze a inna część niewłaściwie. Poprawność działania weryfikowano poprzez rozpylenie na termostaty zimnej mgiełki, która wpływała na odczyty telemetrii z termostatów. Gdyby problem leżał tylko w tych komponentach, to kolejna próba startu mogłaby zostać podjęta w poniedziałek lub wtorek. Jednakże wraz z budowaniem tzw. “drzewa awarii”, inżynierowie znaleźli powiązanie problemów z termostatami do tylnego urządzenia kontrolnego – ALCA 2 (Aft Load Control Assembly 2), które było podejrzewane o awarię już na początku. Problem z LCA 2 automatycznie oznaczał naprawy liczone w kilku dniach.

Urządzenie LCA zawiera w środku karty, które służą do obsługi urządzeń (np. silników elektrycznych), zmieniając trójfazowy prąd przemienny na odpowiedni, wymagany przez dane obsługiwane urządzenie. Poszczególne karty w LCA posiadają własne bezpieczniki. W tej chwili wiadomo już, iż źródłem całej awarii jest jedna z kart. Wymiana pojedynczej karty nie jest dozwolona przez regulamin, stąd wymieniona zostanie cała jednostka LCA. Po wykonaniu tej czynności będą musiały zostać jeszcze przeprowadzone co najmniej dwudniowe testy. Dopiero po zakończeniu testów możliwe będzie rozpoczęcie odliczania do kolejnej próby startu.

Kolejną przeszkodą na drodze rozpoczęcia misji jest zaplanowany na 6 maja start rakiety Atlas V z ładunkiem SBIRS GEO 1. Misja ta posiada priorytet, gdyż posiada w systemie namierzania Eastern Range zarezerwowaną datę startu. System odpowiada za “namierzanie” wszystkich startujących pojazdów na orbitę ze wschodniego wybrzeża USA. Przekonfigurowanie systemu Eastern Range po danym starcie na śledzenie kolejnego zajmuje od 24 do 48 godzin, stąd start misji STS-134 możliwy jest dopiero 8 maja, oczywiście jeśli trwające naprawy zostaną sprawnie przeprowadzone.

(NASA)

Diagram przedstawiający lokalizację jednostki ALCA-2, która zostanie wymieniona / Credits: NASA

Lokalizacja LCA-2 w przedziale awioniki nr 5 w tylnej sekcji wahadłowca / Credits: NASA

Inżynierowie wchodzą do tylnej sekcji wahadłowca / Credits: NASA/Kim Shiflett

Technik wchodzący do tylnej sekcji wahadłowca / Credits: NASA/Kim Shiflett

Podgląd na wnętrze sekcji technicznej na tyle wahadłowca, zwraca uwagę ogrom przestrzeni (przyszłe kosmiczne statki załogowe, budowane przez prywatne firmy oraz NASA, będą miały porównywalnej wielkości sekcję załogową) / Credits: NASA/Kim Shiflett

Podgląd na wnętrze sekcji technicznej na tyle wahadłowca, zwraca uwagę ogrom przestrzeni (przyszłe kosmiczne statki załogowe, budowane przez prywatne firmy oraz NASA, będą miały porównywalnej wielkości sekcję załogową) / Credits: NASA/Kim Shiflett

Nowa jednostka LCA-2 gotowa do zamontowania / Credits: NASA

Share.

Comments are closed.